Zaszczepieni obawiają się „czwartej fali” bardziej niż niezaszczepieni

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Szczepionki na COVID-19, miały zatrzymać pandemię i zagwarantować zdrowotny spokój wszystkim tym, którzy zdecydowali się je przyjąć. Okazuje się jednak, że u tych, którzy dostali „szprycę”, lęk przed koronawirusem nie mija.

Z wyników badań przeprowadzonych przez UCE RESEARCH i SYNO, można odczytać, że 52,3 proc. Polaków obawia się zapowiadanej „czwartej fali” pandemii. Tylko 31,6 proc. ankietowanych nie boi się jej.

Co ciekawe obawy odnośnie „czwartej fali” ma 65 proc. osób, które otrzymały już pełną dawkę preparatu na COVID-19.

W gronie osób, które nie przyjęły szczepionek, lęk przed mutacjami odczuwa 33% respondentów.

Autorzy badania komentują, że decyzja o szczepieniu, wynika z obaw przed zachorowaniem, oraz wynikających z tego konsekwencji ekonomicznych.

To właśnie dlatego zaszczepieni dwa razy częściej boją się rozwoju pandemii.

Jednak fakt, że szczepionki nie zmniejszają skali strachu przed tą chorobą nie czyni „szprycowania” bardziej komfortowym wyjściem.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika MiamiVibe

A co jeśli oni tymi

A co jeśli oni tymi szczepieniami, chcą uodpornić tych najbardziej wierzących w TV i oficjalną narrację ściekomediów, na coś, co ubije później niezaszczepionych, bo ci bez szczepień są zbyt niewygodni dla systemu ? Może tak znaleźli sobie sposób na pozbycie się tych niepokornych, nieposłusznych i butliwych jednostek ? Bo w sumie po co elitom mądrzy do niewoli, skoro łatwiej to prowadzić z głupszymi ? Tak sobie tylko gdybam, ale gdybym był takim bilem gejtsem chociażby, to wolałbym głupich niewolić i eksploatować Smile

Portret użytkownika Set

i miał bym jakiś powód, by

i miał bym jakiś powód, by chcieć istnieć na takiej planecie? Nie za wszelką cenę. Czlowieku, bywa czasem, się nieraz o raka proszę, żeby już mieć spokój od tej psychicznej ziemskiej hodowli i oceanu lemingów.

Portret użytkownika Biskup Olo

Poza tym, motloch juz nie

Poza tym, motloch juz nie jest do niczego potrzebny. Jedynie do placenia za leki, tak wiec szczypawki nie beda zabijac. Beda uzalezniac. Zniszcza system odpornosciowy i szczepany beda uzaleznione. Do tego te szczypawki to lipa z ochrona przeciw Skowytowi, bo szczepany i tak choruja. Nikt nie jest wstanie zrobic szczypawki przeciw koronaswirusowi, bo ta szybko mutuje. Wiec to zwykle bajdy sa.

Portret użytkownika Wungiel

No, i dlatego ten chytry plan

No, i dlatego ten chytry plan zaczęli od domów opieki, starców i emerytów. Później, jak już młodzi buntownicy kipną na tego nowego wirusa, to się założy normalnie oddziały emerytów, coś jak Volkssturm - z balkonikami i kroplówkami pod pachą będą oczyszczać świat z resztek niepokornych. Bardzo, bardzo sprytne.

A nie pomyślałeś kolego, że "szczepionką" w odróżnieniu od wrażego wirusa można celować punktowo i perfekcyjnie w dany obiekt? Można nawet na przykład emerytom podawać wersję "eugeniczną" a policji płyn fizjologiczny, żeby ludziom lęgły się w głowach takie dziwne teorie, że ten preparat, to po to, aby ich ocalić. Dobry czekista rozważa wszelkie możliwości, ale jak umysł kreuje ich nadmiar, to nazywa się to paranoją.

Spece twierdzą, że każdego można złamać. Czytałeś Suworowa - "GRU", "Akwarium", "Specnaz"? Wiesz co to "konwejer"? Przecież ci najtwardsi buntownicy, którzy zostaną będą chcieli jakoś żyć, pracować, rozmnażać się... Pomyśl o tym, że elity mogą nawet planować kompromitację akcji wakcynacji i wyreżyserowane "pojednanie" się z tymi co zostali, pod egidą ratowania świata od chaosu, który zapanuje.

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika ItalianoWineczko

Bardzo trafny komentarz. Sam

Bardzo trafny komentarz. Sam jestem nie zaszczepiony i mam ogólnie na to wywalone ale też mi to przeszło przez myśl. Z drugiej strony jak się spojrzy na to że 3 dawka jest dla osób starszych czy też chorych onkologicznie to nasuwa się myśl że chodzi o pozbycie się tych najbardziej uciążliwych. Chust już wie o co chodzi. Niby że kasa ale oni są tak zarobieni że ten hajs to pikuś. Depopulacja? No niby tak ale jak by chcieli to myślę że mają inne możliwości niż szczepienia. Kontrola nad ludźmi? I tak już nas kontrolują jak chcą. Więc co?

Portret użytkownika Biskup Olo

Schorowani ludzie, ktorzy

Schorowani ludzie, ktorzy caly czas beda potrzebowac nowych lekow i nowych szczypawek. Ciagly, niekonczacy sie przychod od 70% spoleczenstwa. Kazda szczypawka to  okolo kilkunastu dolarow zysku. Nie mysl, ze to bedzie wiecznie za "darmo" dla obywateli. Zaraz wymysla, ze dlug, ktory zaciagneli ratujac swiat trzeba jakos splacic. No to szczepany beda ladowac kase na leki, na choroby ktore nie istnieja, albo sa tak blahe, ze bez wiekszego znaczenia. Jeszcze raz powtorze, jakny szczypawki mialy ratowac zycie to by zaczeli szczypanie od dzieci.

Strony

Skomentuj