Zapowiedziano drugie spotkanie Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Biały Dom ogłosił przygotowania do drugiego szczytu Korea Północna-Stany Zjednoczone. Spotkanie liderów obu państw ma przynieść długo oczekiwany przełom w sprawie likwidacji północnokoreańskiego arsenału nuklearnego. Jednak analitycy mają wątpliwości, czy USA zdołają cokolwiek osiągnąć.

 

Zgodnie z podanym w piątek komunikatem, Donald Trump spotka się z Kim Dzong Unem pod koniec lutego. Dokładna lokalizacja ma zostać podana wkrótce. Zapowiedź kolejnego szczytu pojawiła się po negocjacjach, które tego samego dnia odbyły się w Waszyngtonie między Kim Dzong Czolem a Donaldem Trumpem oraz Sekretarzem Stanu Mike'iem Pompeo.

 

Pierwszy szczyt Korea Północna-Stany Zjednoczone, który miał miejsce w Singapurze w 2018 roku, nie przyniósł właściwie niczego oprócz obietnic i zapowiedzi. USA wciąż utrzymują sankcje, a Korea Północna domaga się ich zniesienia. Jedynym wyjątkiem są pogłębiające się relacje i coraz bliższa współpraca polityczno-gospodarcza między Koreami.

Analitycy twierdzą, że na drugim szczycie powinny paść jakieś konkrety w sprawie rozbrojenia Korei Północnej. Pamiętajmy jednak, że Kim Dzong Un mówił o usunięciu broni nuklearnej z całego Półwyspu Koreańskiego i dotyczy to także prowokacyjnych lotów amerykańskich bombowców w pobliżu Półwyspu Koreańskiego.

 

Od kilku miesięcy, władze Korei Północnej groziły wznowieniem prac nad programem jądrowym. W ten sposób domagały się zniesienia sankcji gospodarczych. Podczas zbliżającego się szczytu, obie strony z pewnością będą omawiać szczegóły realizacji dawnych obietnic, ale nie można wykluczyć, że również i tym razem nic z tego nie wyjdzie. Nie wiadomo, czy Korea Północna faktycznie chce pozbyć się swojej broni nuklearnej i czy Stanom Zjednoczonym rzeczywiście zależy na pokoju w tej części świata.

 

Ocena: 

Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Populacja ziemi zawsze

Populacja ziemi zawsze wynosiła 250 lub maksimum 500 milionów osobników, co oznacza, że ideologia karmy negatywnej rozrosła się za pomocą różnorakich fetyszy (tytułów, nałogów, popędów, podatków...) w ciągu ostatnich trzystu lat do prawie 7 miliardów dodatkowych niewolników. Oznacza to, że w jednym wymiarze żyje jednocześnie więcej niż trzy kopie - ciebie - co zaburza równowagę między-wymiarową, a dusza, jest dzielona na kolejne bez efektywne części, żyjące tylko dla siebie w ego kole karmy negatywnej.

Portret użytkownika baca

tytułowe foto wyjaśnia

tytułowe foto wyjaśnia napięcia dotyczące półwyspu koreańskiego: tata ivanki wpadł w zachwyt na widok odważnych pejsów na czole kima syna i już nie odpuści poki się nie dowie, jak on to robi że jest w ząbek czesany i nikogo śmiech nie zabija....

 

Skomentuj