Zaoferowano nagrodę 10 milionów dolarów za stworzenie robota-awatara

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W najbliższych latach powstanie pierwszy w pełni funkcjonalny robot humanoidalny, który będzie posiadał ogrom zastosowań. Fundacja X-Prize oferuje wysoką nagrodę za maszynę, która pozwoli nam odbierać i wchodzić w interakcję z otoczeniem tak jakbyśmy byli na jej miejscu.

 

Wyobraźmy sobie istnienie robotów, które przypominają człowieka do tego stopnia, że z wielkim trudem potrafimy je odróżnić. Wyobraźmy sobie maszyny, które z powodzeniem mogą wykonywać dowolne czynności i nie potrzebują w tym celu naszej obecności. Urządzenia te mogłyby np. wykonywać szereg niebezpiecznych zawodów, pomagać starszym ludziom czy chociażby iść za nas na zakupy.

 

Wkrótce takie wynalazki mogą pojawić się w naszej rzeczywistości. Amerykańska fundacja X-Prize ogłosiła kilka dni temu nowy konkurs na opracowanie takiego robota-awatara. Z jego pomocą, bez konieczności wychodzenia z domu, można będzie wykonać dowolne zadania z odległości wielu kilometrów, a także odbierać i wchodzić w interakcję z otoczeniem i ludźmi.

X-Prize przyzna do 10 milionów dolarów dla zespołu inżynierów, który zaprojektuje i zbuduje zdalnie sterowanego i w pełni funkcjonalnego robota humanoidalnego. Fundacja daje czas do 2021 roku.

 

Nowa technologia daje ogrom możliwości. Nie jesteśmy w stanie nawet ich wszystkich wymienić. Sterowane z odległości setek czy tysięcy kilometrów maszyny mogą np. pracować w bardzo niebezpiecznych warunkach, które stanowiłyby zagrożenie dla życia człowieka. Przykładem może tu być zniszczona elektrownia atomowa Fukushima, czy też konflikt zbrojny. Telerobotyka z całą pewnością odmieni nasz świat.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika wuweizi

DO WSZYSTKICH POLEK:

DO WSZYSTKICH POLEK:

Czy do wszystkich Polek dotarł już komunikat od Ministra Szumowskiego ? "Przestaniecie się bać, wrócicie do normalności jak tylko przyjmiecie szczepionkę, która zagwarantuje wszystkim bezpieczeństwo." Zapewniam, że to co tu niżej napiszę, to ledwie ułamek tego co Was czeka NIEBAWEM drogie rodaczki.

Od początku 2020 roku ruszył wielki program Funduszu ONZ na rzecz dzieci UNICEF i WHO w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej, którego celem było zabezpieczenie kobiet z Kenii, Filipin, z Meksyku , Nikaragui i wielu innych państw przed tężcem. Program szczepień realizowano z wojskową precyzją. Fiolki ze szczepionkami rozwożono pod wzmocnioną ochroną policji, a punkty szczepień były non stop strzeżone przez uzbrojonych po zęby żołnierzy. Bardzo dokładnie liczono kobiety i fiolki ze szczepionkami , by żadna nie wydostała się poza punkt wszczepień. Po fali szczepień duża liczba kobiet zaczęła mieć problemy zdrowotne. Rządy państw kategorycznie zaprzeczały aby było to wynikiem akcji szczepień prowadzonych pod auspicjami tak zacnych instytucji i organizacji, które w nazwach mają dobroczynność na rzecz dzieci. Udało się jednak wykraść kilkanaście fiolek ze szczepionkami i je przebadać. Wyniki okazały się szokujące. Pod pretekstem walki z tężcem sterylizowano niczego nie świadome kobiety. Pozbawiano je prawa do rodziny, do dzieci, do rodzicielstwa. Badania przeprowadzone w niezależnych laboratoriach ujawniły, że po przyjęciu piątej dawki szczepionki ta powoduje NIEODWRACALNĄ BEZPŁODNOŚĆ. Związek zawarty w szczepionce namnaża w organizmie kobiety przeciwciała. Kiedy kobieta zostanie zapłodniona przeciwciała te niszczą produkowany przez kobietę podczas ciąży hormon hCG, co prowadzi do trwałej bezpłodności. W ten zbrodniczy sposób WYSTERYLIZOWANO kilka milionów kobiet, w samej Kenii 2,3 mln.

Portret użytkownika euklides

Robot humanoidalny to idea

Robot humanoidalny to idea równie durna jak XIX wieczne próby stworzenia mechanicznych koni celem zastąpienia żywych koni. Świat niestety postawiony jest na głowie, idioci mają hajs i finansują innych idiotów....

Portret użytkownika Maryjan_66

Jak projekt wypali to avatary

Jak projekt wypali to avatary pośle się na ulice do robienia zadym, tudzież wszędzie indziej do rozniecania konfliktów zbrojnych. To będzie nowa era RTS-ów, albo RPG - jeśli ktoś będzie miał akurat ochotę samamu przywalić komuś czy rozwlaić witrynę sklepową, jakąś. Człowiekowi pozostanie siedzenie przed monitorem albo z okularami 3D na nosie i sterowanie tym cybernetycznym motłochem, a by było wygodniej - siedzenie od razu na kiblu. Jak w "Idiokracji".

Najwięcej frajdy sprawia rywalizacjia a nie tam jakieś nudne prace w cięzkich warunkach.

Zabawa się skończy, jak granica między światem avatarów a ludzi zatrze się. Przykładowo jeden gracz wjedzie czołgiem w salon drugiego myśląc, że nadal walczy z avatarem. Uwieńczeniem będzie gdy jeden gracz i drugi okaże się tą sama osobą.

Skomentuj