Zanieczyszczenie plastikiem wpływa na ekosystemy morskie

Kategorie: 

coastalcare.org

Naukowcy z Instytutu Alfreda Wegenera, wraz z kolegami brytyjskimi i chilijskimi ustalili, że plastikowe zanieczyszczenie oceanów, tworzy ogromną masę mikrocząstek, które są nowym, dotychczas mało znanym zagrożenie, dla ekosystemów morskich i ludzi.

 

Wzrost światowej produkcji tworzyw sztucznych, które w końcu przenikają do oceanów stanowi poważne zagrożenie dla wszystkich żywych istot.  Mikrocząsteczki plastikowe są szczególnie niebezpieczne gdyż rozpuszczone kawałki plastiku mogą gromadzić się w organizmach żywych.  Międzynarodowy zespół naukowców dokonał starannego przeglądu wszystkich dostępnych informacji na temat tego typu zanieczyszczeń i uważa, że ​​na badanie ich wpływu na oceany świata trzeba zwrócić szczególną uwagę.

 

Mikrocząstki plastiku to przede wszystkim obiekty o średnicy mniejszej niż pięć milimetrów. W większości przypadków, cząstki te są mniejsze niż ziarna piasku, lub główka igły.  Ta właściwość czyni je szczególnie niebezpiecznymi dla życia morskiego.  Plastikowe mikrocząstki są wchłaniane przez przewód pokarmowy i są skutecznie wchłaniane przez organizm.

 

W swoich badaniach naukowcy wykorzystali sieć z komórkami 85 mikronów, co pozwalało wyłowić do 100 000 razy więcej cząstek niż w sieci o wielkości oczka 450 mikronów.  Tak, więc, po raz pierwszy zobaczono, jak daleko może rozpuścić się plastik i jak skutecznie może być wchłaniany przez organizmy żywe.

 

Odkryto również, że duża część plastikowych cząstek stałych to półprodukt w postaci plastikowych granulek, które są wykorzystywane, jako surowce w produkcji wyrobów z tworzyw sztucznych, takich jak obudowy komputerowe i inne przedmioty gospodarstwa domowego.  Często te granulki są ładowane i transportowane niedbale, powodując, że część załadunku jest wywiewane przez wiatr.

 

Wiele cząsteczek pochodzi z kosmetyków i detergentów: wpadających do kanałów, rzek, a następnie do morza.  Ponadto, każda plastikowa butelka lub torba na morzu stopniowo rozpada się na niezliczone mikro cząstki a promieniowanie UV sprawia, że ​​plastik staje się kruchy, pęka, a następnie przez siły tarcia przekształca się w kurz.

 

Naukowcy obawiają się o wzrost zanieczyszczenia oceanu tworzywami sztucznymi, zwłaszcza w świetle faktu, że nie wiemy wiele na temat ewentualnych konsekwencji tego zanieczyszczenia.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika pies

niestety komus zalezy na

niestety komus zalezy na niszczeniu srodowika,dawniej nie bylo jednorazowych opakowan  typu butelki puszki torby sklepowe ,malo kto pamieta np..mleko w szklanej butelce , a przy okazji tysiace ludzi mialo prace myjac zwracane szklo...

Portret użytkownika Tata Buki

O taka piękna plaża, to tylko

O taka piękna plaża, to tylko jedna taka kolorowa plaża w Indii, a jest ich tam więcej i jeszcze bardziej zasyfiałych. Tam wszystko co nie dobre to za siebie, a że tubylców ich dość sporo to efektem jest taka piękna i kolorowa plaża jak w ich święto "holi" Biggrin Hindusi to bardzo szary ale kolorowy świat Smile Bieda doprowadza do efektu zaniku higieny, gdzie kasty lepiej urodzone mogą sobie pozwolić na trochę więcej. Ale to Indie ale ten problem zasyfiania ma zapewne wpływ jakiś dla całego Globu.W Polandi wpadli na pomysł z segregacją, nakładają kary za zaśmiecanie, udają że sprzątają i trzeba przyznać że w miastach zrobiło się trochę czysto (jedyny plus tej głupiej uni że wymusza swymi głupimi dyrektywami), ale niestety w lasach głupie lemingi z patologicznych rodzin (bo tak tylko można nazwać takich) robią sobie ognisko w środku lasu, tworzą melanż na maksa a po libacji cały syf lokują wokół, aby wszyscy co przyjdą w to miejsce wiedzieli że byli tu tacy których na tanią wódkę stać, bo taki ich podpis ma świadczyć o ich dobrym wyczuciu zabawy, że paniska bawią się w nocy w lesie, prawie tak samo jak na wzór bezdomnych ludzi w USA przy koksownikach. Mniejsza o to, ale jak lemingi potrafią drzeć paszcze przy tak wytwornej zabawie, gdy im muzyczka z komóreczki przygrywa. Nie pisał bym o nastolatkach bo to młode jeszcze, nie obyte z paszczą rozkrzyczaną i dużo taki musi się nauczyć, ale o tych lemingach dorosłych, tak tych co dają wrażenie niby doświadczonych, gdzie las kojarzy im się z totalną dziczą i te ich prymitywne instynkty samozachowawcze z behawioralną nudą tworzą istotę homo-komórkową alkoholem metylowym nasączona (bo w tanie alkohole metanol ładują dla leszczy, a ci to pobierają, o syfie w browarkach nie będę wspominał bo lemingom zepsuję majóweczkę) :D                           Nie przejmujcie się jak docisną klimatyczny przekręt to Polska będzie płacić za Indie, USA, Rosję i inne takie podobne, inaczej pisząc dorabiać na te Kraje. W końcu trzeba wykorzystać frajerów którym łatwo wmówić że klimatyczny nowy porządek posprząta wszystkim nawet w głowach, nie wspominam o lemingach bo tam nie ma już czego posprzątać.

Portret użytkownika NIKT

Przyznam Tobie racje.

Przyznam Tobie racje. Niestety , ale tak wlasnie jest.  Ciekaw jestem, ile jeszcze czasu musi uplynac, by ludzie zrozumieli ze sami sobie ten syf robia.Niedawno bylem w dosc ladnym parku na Slasku. Zaprosilem pewna rodzine ktora byla w Poslce po raz pierwszy. Przy zwiedzaniu parku ( ktory naprawde jest piekny z piekna restauracja i hotelikiem ) musialem sie jednak zaczerwienic ze wstydu :(..  Park jest ogrodzony plotem. Lezy w srodku pewnego lasu. Za plotem ( zielona siatka ) setki rozych butelek, reklamowek z auchana, lidla i podobnych, szklo, a nawet stary zardzewialy wozek dzieciecy i stare opony.Trzeba by sobie postawic pytanie : Kto to robi i dlaczego...Zauwazylem ( mowie to calkiem otwarcie i nie boje sie krytyki na moj post ) ze zdecydowana wiekszosc ludzi patrzy na to obojetnym wzrokiem ) ..Kiedy ten temat poruszylem w pewnym gronie ( w ktorym przebywalem ) okazalo sie, ze wszyscy zaczeli narzekac na rzad i panujacy bezlad i brak tego i owego itd itp.Hmm.. ale przeciez chyba nie politycy wrzucili tam te opony i ten wozek i te butelki i inne smieci :-/ Pozdrawiam.

Portret użytkownika Aniołek

ja tego kompletnie nie

ja tego kompletnie nie rozumiem,to tak jakby pewna grupa ludzi celowo i z premedytacją niszczyła,zaśmiecała i dla której takie postępowanie jest zupełnie normalne.Ta druga grupa czerwieni się za ta pierwszą,krytykuje ,widzi nieprawidłowości i żąda naprawy.Ja w takiej sytuacji schylam się i podnoszę to coś ....bo taki chory bałagan po prostu mi przeszkadza.Gdyby w Indiach każdy zdrowo muślący człowiek wziął szczotkę czy grabie i podczas spaceru po zaśmieconej plaży zebrał jeden worek śmieci a ktoś inny-----.może rząd zajął by się odwiezieniem i neutralizacją  ich to nie było by problemu i plaża była by  w bardzo krótkim czasie czysta.Inna sprawa,gdzie sa organizacje zajmujace sie ochrona srodowiska ,co to za rzad ,ktöry pozwala na talie zanieczyszczenie brzegöw plazy??? CHCIEC  to MÖC...........

Portret użytkownika Tata Buki

Dokładnie jest jak piszesz,

Dokładnie jest jak piszesz, na przykład u mnie na padole są ławki w lesie, no i jest sobie taka ławka w lesie a tam wokół niej buteleczki od tych małych wódeczek (sic), puszki, papiery po chipsach, butelki po tanich trunkach. Ludzie przechodzą obok i lachę kładą na to, siedzą w tym syfie i dorzucają, bo skoro już bałagan to czemu nie dorzucić.Masz rację to jest obciach, bo to świadczy o Narodzie, jak przyjedzie turysta lub ktoś z innego Kraju to powie "Polacy to brudasy" i to jest wkurzające że przez lemingi obrywają normalnie myślący ludzie, dbający o środowisko naturalne (bez przeginania z zielonymi)

Portret użytkownika ARTUR5

Nanocząsteczki plastiku

Nanocząsteczki plastiku rozpuszczone w wodzie ,bo woda jest rozpuszczalnikiem,powodują w organiżmie efekt taki jak pęknięty implant piersi czyli wady mózgu ,wątroby i trzustki ,niegojące się owrzodzenia wewnętrzne i zewnętrzne na skórze .

Skomentuj