Zakaz pracy stacji komórkowych w jednym z miast na Ukrainie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Miasto Jaremcze (obecnie Яремче) dawniej część Województwa Stanisławowskiego ( obecnie Iwano-Frankowsk-Ивано-Франковск) pozbyło się wszystkich swoich masztów telefonii komórkowej. Jest to skutek wejścia w życie decyzji rady miasta na temat "Zakazu działania operatorów telefonii komórkowej w Jaremcze".

 

Decyzja spowodowała demontaż BTS sieci komórkowych. Obecnie tylko jeden operator udostępnia tam, jako taki zasięg, ale ze względu na to, akurat w tym miejscu ciągle doświadcza przeciążeń.

 

Decyzja Rady Miasta była wynikiem społecznej aktywności lokalnej inicjatywy, której głównym postulatem było pozbycie się wież nadawczych telefonii komórkowej, jako rzekomo wywołujących raka. Przeciwni napromieniowaniu mieszkańców radni przegłosowali z tego powodu specjalną uchwałę, której konsekwencją są obecne problemy komunikacyjne.

Jaremcze to stary polski kurort w Karpatach. Dzisiaj brzmi to niesamowicie, ale taka jest prawda. W okresie, międzywojennym był to kurort zimowy porównywany z Krynicą i Zakopanem. Obecnie miasto wchodzi w skład Ukrainy.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Takitam

Totalna "głupota mas",

Totalna "głupota mas", najgorzej jak indolenci techniczni decydują o sprawach technicznych. Teraz mądrzy cierpią, bo pozbawieni są łączności. Głupi zmądrzeje dopiero wtedy, kiedy nie przyjedzie pogotowie do jego umierającego dziecka z powodu braku tej łączności. Przypomina się przypowieść o chińskim uczonym, który zjadł świeczkę i po ciemku siedział. Jakby nie uciekało się z lekcji fizyki na wagary, to by się wiedziało że natężenie sygnału radiowego maleje w funkcji kwadratowej do odległości od anteny nadawczej. Ale trzeba jeszcze wiedzieć co to jest funkcja kwadratowa. Te nadajniki nie mają dużej mocy. Praktycznie już kilkanaście metrów od anteny te fale są bezpieczne. Co innego telefon komórkowy trzymany przy samym uchu - ten już czyni spustoszenie, tylko ludzie już zapomnieli o tym że przez telefon komórkowy można bezpiecznie rozmawiać krótko.

Portret użytkownika Marcin

glupota. w skali czasu

glupota.
w skali czasu najgrozniejszy jest tel komorkowy, bo 
1/nosimy go bezposrednio przy ciele a moc promieniowania spada z 3 potega odleglosci
2/moc tel komorkowego musi byc wysoka ( ok 2 Waty ) bo to jest komunikacja dwustronna a wiec musimy miec moc wyslac swoj glos dzwoniac np z piwnicy lub auta majac tylko mikro antene.
3/komorka jest noszona glownie w kieszeni - jadra/jajniki lub glowa - mozg. 
i to  w skali czasu napromieniowuje nasze cialo wiele mocniej niz bts.
4/od btsa mozna sie relatywnie latwo odgrodzic. same szyby na szkle olowianym hamuja ostro moc z nadajnika. a komorka daje czadu prawie cala dobę.
 
pracuje w branzy od 2000 roku z wyksztalcenia i zamilowania jestem fizykiem
chetnie porozmawiam na powyzszy temat.

Strony

Skomentuj