Zaćmienie Słońca widziane z perspektywy pokładu samolotu

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Zaćmienie Słońca widziane z pokładu samolotu to nieco inaczej wyglądające zjawisko. Podstawową różnicą jest fakt, że ludzie nie zwykli prowadzić takich obserwacji z wysokości 10 kilometrów i dzięki temu widać nieco więcej.

 

Podstawowa różnica polega na tym, że z wysokości widać podążający cień księżycowy, który wygląda niemal jak zbliżająca się burza, albo wielkie tornado. Robi się coraz ciemniej, zupełnie jak na Ziemi, i po chwili tarcza naszego satelity przysłania Słońce.

 

Z pokładu samolotu widać również słynny diament, czyli błysk światła, który wskazuje kiedy rozpoczyna się i kończy kulminacyjna faza zaćmienia. Świadkowie twierdzą, że w tym momencie widać protuberancje, ponieważ Księżyc pełni funkcję gigantycznego koronagrafu jak te zainstalowane na pokładzie satelitów SOHO i SDO.

 

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika XaX

O co ci koleś chodzi? Nieźle

O co ci koleś chodzi? Nieźle masz zrytą banie żeby myśleć że żyjemy wewnątrz ziemi ... Jeśli chodzi ci o tą obwódkę  w okół ziemi to jak byś nie wiedział jest to atmosfera ziemska i ona właśnie tak się zachowuje ....  Jak widać ten portal to niezła zbieranina oszołomów co po niektórzy tutaj. Oczywiście nie wszyscy ale niestety znaczna większość.

Portret użytkownika yEbola

Przestań zachwycać książkami

Przestań zachwycać książkami z fizyki, mózgu użyj a nie sugerujesz się pierdołami które wciskano nam tyle lat. Byłem w listopadzie na promie. Akurat były niezłe fale, cały prom bujało jak cholera, z racji tego, że nie mogłem siedzieć w środku to byłem na zewnątrz. Przyglądałem się w dal. Pusto, pusto, horyzont a nad nim? Nie wiem co, dziwne, ciemne smugi czy co? To pewnie te faliska. Jeżeli uważasz, że zmyślam, to  polecam listopad-marzec, do gdyni, niezapomniany "bujany" rejs i sam się przekonasz

Portret użytkownika XaX

Tak się skłąda że te ciemne

Tak się skłąda że te ciemne smugi to skoro to był sztorm to na 100% były to opady deszczu w oddali które właśnie są tak widziane. Nie raz nie dwa widywałem takie coś. Ty powinieneś użyć mózgu i zacząć myśleć racjonalnie a nie wymyślać niestworzone rzeczy i w nie później wierzyć ... Jak dotąd większość praw fizyki się sprawdza więc czemu by im nie wierzyć niby?

Strony

Skomentuj