Za 15 lat drukowanie funkcjonalnych ludzkich organów stanie się możliwe

Kategorie: 

Źródło: Internet

Naukowcy z całego świata eksperymentują z drukarkami 3D i mają nadzieję, że technologia odmieni nasze życie, zwłaszcza w kwestii medycyny i transplantologii. Przewiduje się że już za kilkanaście lat druk 3D będzie wykorzystywany do produkcji ludzkich organów.

 

Specjaliści z rosyjskiego Skolkovo Innovation Center zdołali w listopadzie zeszłego roku wydrukować w biodrukarce 3D funkcjonalny gruczoł tarczycowy, po czym z powodzeniem wszczepiono go myszy. Był to wręcz przełomowy zabieg który wykazał, że druk 3D może zrewolucjonizować transplantologię.

"Nasza firma jest jedną z pięciu zakładów na całym świecie które posiadają funkcjonującą biodrukarkę, oraz pierwszą firmą zdolną do wydrukowania funkcjonalnego gruczołu tarczycowego, który udało się przeszczepić myszy" - powiedział Kirill Kaem, wiceprezes fundacji Skolkovo.

Rosyjscy naukowcy planują drukować kolejne organy, np. nerki lub wątrobę. Skolkovo sprzedaje swoją technologię innym firmom, które są zainteresowane biodrukiem. Uważa się że za 15 lat będziemy w stanie drukować ludzkie narządy wewnętrzne, które będą nadawać się do transplantologii.

 

 

Źródło: http://www.themoscowtimes.com/news/article/russia-s-skolkovo-center-prints-organ-transplants-into-mouse/559078.html

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika keri

Stomatologia od tysiącleci

Stomatologia od tysiącleci jest na tym samym poziomie: rwanie zębów i borowanie (=dalsze niszczenie).
W zeszłym roku w Japonii wytworzono żel, który zęby leczy i jednocześnie jest plombą nierozróżnialną od szkliwa nawet pod mikroskopem.
Cisza. Taki żel zniszczyłby posady szkodliwych dla zębów i dziąseł dentystów.
Zawsze durne nałukofce opisują, co będzie kiedyś, a jest żel do regeneracji zębów gotowy do produkcji, to nikt się nie interesuje. W Polsce wyleczenie kanałowe zęba to koszt jednej pensji, NFZ nie zwraca tego leczenia. Jeśli komuś wypadnie plomba, to czekanie na leczenie z NFZ wynosi ok. miesiąca lub kilku miesięcy, co po takim czasie oznacza, że ząb nie nadaje się do leczenia.
Wobec totalnego braku ochrony zdrowia jamy ustnej Polaków, mogłoby dziadostwo rządowe postarać się chociaż o sprowadzenie japońskiego żelu.

Portret użytkownika Doktor_Psychiatra

@Dr.A tobie o co

@Dr.A tobie o co chodzi
szufladkowy jehowito nie
pasuje ci ten wpis strażnicowy
pasożydzie, bo nie jest zgodny
z treścią waszych zdoktrynowanych
wyznań ? widzisz trolu jak boli ?

Skomentuj