Z powodu strajku pracowników naftowych we Francji brakuje paliwa. Władze grożą, że siłą zmuszą ludzi do pracy

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Strajkując trzeci tydzień, francuscy naftowcy głosowali za kontynuowaniem strajku, co już doprowadziło do niedoborów paliwa na stacjach benzynowych w całym kraju. Tymczasem władze kraju rozpoczęły procedurę, w ramach której część pracowników może zostać zmuszona do powrotu do pracy pod groźbą oskarżenia.

 

Strajk spowodował zatrzymanie sześciu z siedmiu francuskich rafinerii ropy naftowej. Częstym widokiem stały się długie kolejki na stacjach benzynowych.

 

Prawie jedna trzecia francuskich stacji benzynowych ma podobno brak przynajmniej jednego rodzaju paliwa.

 

Związki domagają się wyższych płac dla swoich pracowników. Ich zdaniem taki ruch powinien nastąpić po ogromnych zyskach, jakie obecnie otrzymują firmy naftowe. Chcą 10% podwyżki, w tym 7% na pokrycie inflacji i kolejne 3%, aby, jak mówią, „dzielić się bogactwem”.

 

W środę francuski rząd poinformował, że rozpoczął formalny proces, w ramach którego pracownicy składu ropy Esso w Notre-Dame-de-Gravenchon mogą zostać zmuszeni do pracy.

 

Jak działa rekrutacja przymusowa we Francji podczas strajków? Prawo do strajku we Francji gwarantuje konstytucja, ale w niektórych przypadkach może być one ograniczone. Zgodnie z prawem przedstawiciele rządu mogą zmuszać pracowników do pracy w celu „utrzymania porządku publicznego, higieny, spokoju i bezpieczeństwa”.

 

Pracownik, który otrzymał taki wniosek, ma obowiązek przybyć do zakładu pracy. W przeciwnym razie grozi mu kara pozbawienia wolności do sześciu miesięcy i grzywna w wysokości 10 tys. euro. Takie środki są rzadko stosowane we Francji.

 

Premier Francji Elisabeth Born powiedziała, że jeśli nie powiedzie się porozumienie między firmami naftowymi a związkami, rząd podejmie działania w celu „odblokowania sytuacji”.

 

Radykalnie lewicowe związki zawodowe postrzegają to jako zagrożenie dla ich prawa do strajku. Zaostrzyli swoje stanowisko, nazywając działania rządu „nielegalnymi” i oskarżając go o „wybieranie przemocy”.

 

Rzecznik związku zawodowego CGT powiedział, że czeka na rządowe zawiadomienia o przymusowym zatrudnieniu i jest gotowy zaskarżyć je w sądzie.

 

W piątek prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał związki do zaprzestania strajków, ale powiedział, że firmy energetyczne powinny wziąć pod uwagę „uzasadnione żądania płacowe dla pracowników”.

 

Strajk wywołuje we Francji bardzo różne reakcje, niektórzy ludzie wyrażają niezadowolenie z braku paliwa i przypominają im, że potrzebują samochodów do pracy. Jest też wielu sympatyków, zwłaszcza w obliczu rosnących kosztów życia i rosnących zysków niektórych firm energetycznych.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Szkarłatny

żeby było jasne, strajkujący

żeby było jasne, strajkujący to także lewacka patologia sterowana przez związki zawodowe, to nie spontaniczne protesty tylko zaplanowana z wyrachowaniem akcja służąca agendzie globalistów dla nakręcenia jeszcze większego kryzysu energetycznego a w konsekwencji głodu, ubóstwa i całkowitego zniszczenia klasy średniej.

Portret użytkownika inzynier magister

zgadza się kolego Szkarłatny

zgadza się kolego Szkarłatny już niedługo szataniści NWO zacznąnas maltretować i wymuszać zachowania nieludzkie typu pedalstwo i inne zboczeństwa ! dodatkowo nakażą nam jeść zgniliznę GMO typu sztuczne mięso gatesa byśmy się rozchorowali !!!

Kryzys ekonomiczny uderza w Polaków. Rzeczpospolita: Oszczędzają nawet na jedzeniu 

60 proc. Polaków oszczędza na podstawowych produktach, 40 proc. kupuje wyłącznie najtańsze produkty; 32 proc. uważa, że zakłócenia związane z inflacją i drożyzną utrzymają się długo po 2023 r. – wynika z badania NielsenIQ, których wyniki publikuje w czwartek „Rzeczpospolita”.

„Z najnowszego badania NielsenIQ wynika, że Polacy już stoją pod ścianą, jeśli chodzi o sytuację w sklepach. Ceny rosną wręcz z tygodnia na tydzień, a to zdecydowanie nie koniec. Choć 60 proc. już oszczędza na podstawowych produktach, to 40 proc. kupuje właściwie wyłącznie najtańsze produkty lub – niezależnie od producenta – wybiera do koszyka to, co jest aktualnie w promocji. 49 proc. czuje się niepewnie, jeśli chodzi o pokrycie codziennych potrzeb finansowych i decyduje się na zakup tańszych przedmiotów. 32 proc. uważa, że zakłócenia związane z inflacją i drożyzną utrzymają się długo po 2023 r.” – podaje gazeta.

Informuje, że wielu konsumentów całkowicie zmieniło swoje priorytety w porównaniu z tym, co uważano za ważne w 2019 r., 37 proc. przewartościowało ważne życiowo sprawy, a to wszystko wpływa na decyzje zakupowe obecnie i będzie wpływać w przyszłości. Wskazuje, że przewidywania są takie, że choć ceny w sklepach już wzrosły o ponad 20 proc., to najgorsze jeszcze przed nami. 

Według rozmówców „Rz” szczytu inflacji możemy się spodziewać na przełomie października i listopada – pod warunkiem że nie nastąpią nagłe i nieprzewidziane sytuacje w światowej gospodarce, przede wszystkim związane ze zmianami cen ropy naftowej, energii elektrycznej oraz cen węgla.

Zdaniem cytowanego przez gazetę wykładowcy Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie Huberta Gąsińskiego, należy się spodziewać dalszego pogorszenia sytuacji w sklepach, jednak ceny nie będą już tak szybko rosły, jak w pierwszej połowie br. „Wzrosty nie będą już dwucyfrowe. Największy wzrost może się pojawić w kategoriach takich jak mięso, nabiał oraz produkty sypkie” – dodaje ekspert.

Gazeta pisze, że w nieoficjalnych rozmowach handlowcy przyznają, iż dostawcy szykują się na kolejną falę podwyżek w reakcji na droższą energię i ogrzewanie. „Tym razem producenci nie próbują ich brać na siebie, cenniki są wyższe o 20–30 proc., a następne będą jeszcze wyższe” – mówi „Rz” pracownik jednej z czołowych sieci, dodając, że ryzyko dużego wzrostu cen energii i ogrzewania może uruchomić nowy efekt spirali cen przekładający się w kolejnych miesiącach, a nawet kwartałach falowo na kolejny wzrost cen w zasadzie w każdej kategorii.

NielsenIQ w swoim badaniu wskazuje też na zdecydowany zwrot konsumentów w stronę oferty tańszych produktów – promocji czy marek własnych. „Wiele zatem wskazuje na to, że utrzymujący się od kilku lat udział marek własnych w rynku będzie rósł. Pokazują to nasze wyniki sprzedaży w ostatnich sześciu miesiącach” – mówi gazecie Jacek Stachoń, dyrektor ds. rozwoju marek własnych E.Leclerc Polska, dodając, że odnotowano wzrost wartościowy sprzedaży marek własnych o 18 proc. i przeszło 6 proc. pod względem ilościowym, a sprzedaż ciągle rośnie.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika ​euklides

Ja to nie rozumiem tych

Ja to nie rozumiem tych "Polaków". Przecież Mateuszek wprost powiedział, że będzie obniżał "krzywą oczekiwań", że najlepsza jest wojna, bezsensowna praca przy rowach i miska ryżu+... "Opozycja" robi toczka w toczkę to co PiS - Morawiecki jak to opowiadał to był przecież jeszcze doradcą Tuska, co zdaje się nie przekszadzać ani jednym ani drugim. No to o co to jojdanie?

Tymczasem pedofil Kuchciński został przywrócony do łask i jest szefem kancelarii, a tym co ujawnili jego pedofilię postawiono zarzuty. Bogobojne pisiory chyba jednak Boga się nie boją skoro wybierają takich popaprańców na swoich przedstawicieli.

Portret użytkownika mordo schab ciało

Świat się stacza od dłuższego

Świat się stacza od dłuższego czasu. Wystarczy posłuchać jak zmieniała się muzyka i na tej podstawie można ocenić, w jaki sposób "wychowuje" się populację. Muzyka to klucz, tak samo jak jej strojenie. Wszystko dzisiaj jest chłodne, coraz zimniejsze, jakby sztuczne, pozbawione ludzkiego ciepła. Nie popularyzuje się wartościowych uczuć i emocji, neguje się pozytywne zachowania, a współczesna nauka staje się coraz bardziej zakłamana pomimo faktów.

Zobacz od którego wieku wysyłają dzieci do przedszkola. To jest identyczny problem. Dzisiaj widziałem w busie, jak mama dzieciaczka mówiła, że zmęczony zamiast leżakować w domu, musiał się uczyć. Co tu kurwa jest?

Skrypt Java (TamperMonkey) dla ZnZ przeciw niechcianym komentarzom: greasyfork.org/en/scripts/452807-zmiany-na-ziemi-bablock-plus.

Portret użytkownika ​euklides

Nie tyle komunizmu co

Nie tyle komunizmu co socjalizmu. Komunizm to jeden z odcieni anarchizmu, a tutaj mamy do czynienia z bandą socjalistów - czyli arystokratycznych oszustów-przebierańców, którzy będą sprawowali władzę.

Portret użytkownika spokoluz

To niech przywożą z niemiec -

To niech przywożą z niemiec - do nich cały czas płynie ropa ropociągiem "przyjaźń" pomimo sankcji więc problemu z paliwami w djczlandach nie ma i nie będzie. W jakiś cudowny sposób gebelsy mają zapełnione wszystkie magazyny gaz ziemnego pomimo sankcji .

Sankcje sankcjami a gaz i ropa w dojczach musi być !!!

Sankcje są dla takicj krajów ja polin , litwa itd.... malutkich ratlerków na smyczy usrańca.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika Q.

... we Francji brakuje paliwa

... we Francji brakuje paliwa..

A w Polsce brakuje chęci do jego sprzedawania - tak ! W odległości 2.5 km ode mnie jest stacja paliwowa przy BARDZO ruchliwej drodze międzymiastowej i ... nie można tam kupić benzyny bo (!) dytrybutor jest zepsuty i nikt go nie naprawił choć minęło już ok. 3 miesięcy od awarii... Po co naprawić własny (!) dystrybutor by zarabiać na sprzedaży benzyny jak można tylko ON chandlować.. !?

Pomyśl fotografie, zdjęcia stockowe, Pomyśl obrazy royalty-free

Portret użytkownika euklide⁣s

Dzbanie czy ty zdajesz sobie

Dzbanie czy ty zdajesz sobie sprawę jakie są koszty prowadzenia działalności gospodarczej i że mówienie o tym jak łatwo się zarabia przychodzi tylko takim dzbankom jak ty, które nigdy nie skalały się uczciwą pracą? Jeśli to nie jest państwowa stacja benzynowa finansowana z podatków, tylko prywatna fraczyza to zapewniam cię, że jest jakiś powód dla którego ten dystrybutor nie jest sprawny - może np. brakuje części zamiennych, które dzięki działaniom zbroniczej instytucji jaką jest państwo są teraz transportowane z Azji miesiącami.

Portret użytkownika Q.

Biedny idioto... milcz jak

Biedny idioto... milcz jak nie masz nic sensownego do dodania. Dystrybutor paliwa to "hydrofor z wodomierzem" - nie wiedziałeś co ? Jesteś nie tylko głupi i wulgarny ale i agresywny, zatem następnym razem jak najdzie cie "mus" otworzyć japę to strzel się w pysk z "liścia" - to cię otrzeźwi. Że też matka ziemi nosi na sobie takie dziwolągi szkodliwe.

Strony

Skomentuj