Z powodu pandemii COVID-19 Chiny zakazują jedzenia psów, kotów oraz dzikich zwierząt

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Południowe miasto Shenzen to pierwszy punkt na mapie Chin, który od 1 maja wprowadzi zakaz spożywania mięsa psów, kotów oraz dzikich zwierząt. Wszystko za sprawą pandemii COVID-19, która skłoniła Chiny do sporządzenia nowych przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności.

W lutym prawodawcy miasta Shenzen zaproponowali rozporządzenie w sprawie całkowitego zakazu konsumpcji dzikich zwierząt. Co ciekawe, do zakazu tego włączono także psy i koty. W efekcie od 1 maja w Shenzen można będzie jeść mięso jedynie ze świni, bydła, owiec, królików, owoców morza i drobiu. Zakazane zostają za to hodowla, spożycie oraz sprzedaż dzikich, egzotycznych zwierząt, a także psów i kotów. Za nieprzestrzeganie prawa przewidywane są wysokie grzywny od 150 tysięcy juanów, co odpowiada około 21 tysiącom dolarów.

Wbrew powszechnemu przekonaniu większość ludzi w Chinach nie je mięsa psów i kotów. Zasadnicza różnica widziana jest w szczególności u młodszego pokolenia, które już od dłuższego czasu wyrażało sprzeciwy względem spożywania tych zwierząt. Przykładowo ponad połowa mieszkańców miasta Yulin, w którym co roku organizowany jest festiwal psiego mięsa, wnioskowała o tym, by festiwal ten już się nie odbywał. Wciąż jednak pozostawało gro Chińczyków starej daty, którzy raczyli się takimi „przysmakami”. Statystyki wskazują natomiast, że osoby te stanowiły poniżej 20% chińskiej populacji.

Chociaż Światowa Organizacja Zdrowia postawiła sprawę jasno – psy i koty nie stanowią żadnego zagrożenia koronawirusem, Chińczycy i tak postawili na zmiany. Wbrew pozorom handel psim mięsem i tak stanowił zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego, choćby z powodu wścieklizny. Nie wspominając o ogromnym cierpieniu zwierząt.

 

 

Ocena: 

Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet
loading...


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Ten zakaz sam w sobie

Ten zakaz sam w sobie literalnie brzmi ochydnie.Nie ruszajcie też robaków, glist i własnego wzajemnego quaffffna ! Bo to niedobre jest FUJJJ ! Czy dopiero NATURA was musi przetrzebić żebyście to zrozumieli ? 

Portret użytkownika SurvivorMan

Dzikie zwierzęta czy psy, nie

Dzikie zwierzęta czy psy, nie leżą na targowiskach z powodu kulinarnych kaprysów Chińczyków...Ich jest 1,5 miliarda... Nie wyżywią się z samej hodowli kilku gatunków... Będzie głód... A potem bunt...
I jest tylko jeden kraj na świecie, który ma w tym interes... A przy okazji nowymi niewolniczymi ustawami u siebie, upiecze kilka pieczeni na jednym ogniu.

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Strony

Skomentuj