YouTube zapłaci wysoką grzywnę za cenzurę nagrania z protestów przeciwko lockdownowi

Kategorie: 

Źródło: Internet

Popularny serwis społecznościowy YouTube otrzymał grzywnę w wysokości 100 tys. euro. Niemiecki sąd uznał, że platforma, usuwając nagranie z protestów przeciwko lockdownowi, dopuściła się cenzury.

 

Wyrok dotyczy filmu, który został nagrany na początku 2020 r. w Szwajcarii podczas protestów przeciwko obostrzeniom związanym z pandemią koronawirusa. Materiał wideo został ocenzurowany na należącej do korporacji Google platformie YouTube. W kwietniu tamtego roku Wyższy Sąd Okręgowy w Dreźnie nakazał, aby serwis przywrócił film. YouTube zastosował się do tego nakazu dopiero w połowie maja 2020 r.

 

Niemiecki sąd potraktował to zachowanie jako celowe i postanowił nałożyć karę finansową w wysokości 100 tys. euro. Warto dodać, że jest to najwyższa grzywna, jaką Niemcy nałożyły na YouTube.

Wyrok sądu pokazuje, że Europa kładzie większy nacisk na wolność słowa i dowolność w publikowaniu informacji niż Stany Zjednoczone. Wyrok niemieckiego sądu jest w pewnym sensie historyczny, ponieważ YouTube musi zapłacić grzywnę za cenzurę i nie może tutaj powoływać się na stosowane przez siebie tzw. wytyczne dla społeczności, czyli zbiór zasad określający, jakie materiały są dozwolone, a jakie nie.

 

Dla porównania, w Stanach Zjednoczonych serwisy takie jak YouTube, Facebook czy Twitter praktycznie stoją ponad prawem i samodzielnie decydują o cenzurze wpisów i filmów oraz blokowaniu kont, choć tamtejsza konstytucja zabrania ograniczania wolności słowa.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Nickt

Ciekawy precedens. Aczkolwiek

Ciekawy precedens. Aczkolwiek, jak widać, bez postępowania sądowego nikomu niczego nie przywrócą, a to i tak z opóźnieniem. Materiały znikają w takim tempie i zakresie, że mam już zwyczaj odruchowo robić kopię jak coś ciekawszego oglądam. Nawiasem mówiąc nie nazywajmy 100k euro wysoką grzywną. Dla nich nawet 100 mln to śmiech na sali, a 100k to żarcik taki, że nie wiedzą kiedy zacząć się śmiać.

Portret użytkownika Wodnik Szuwarek

@Aras

@Aras

Łoooo chłopie tobie to chyba wstrzyknęli jakiś towar z pod lady bo ten syf ogólnodostępny aż tak nie działa. 
Ładnie ci połaskotało neurony.

Strony

Skomentuj