YouTube wprowadzi cenzurę pod przykrywką walki z fałszywymi informacjami

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Gdy media po raz pierwszy zaczęły pisać o zjawisku pojawiania się w sieci nieprawdziwych informacji, które zyskało popularność jako tzw. fake news, szybko zaczęto szukać rozwiązań, aby jakoś powstrzymać potop fałszywych wiadomości. Jednak nie trzeba było długo czekać, aż dowiedzieliśmy się, że rzekomo najlepszym rozwiązaniem będzie zaprowadzenie pewnej formy cenzury. Ma ona polegać na tym, że serwisy internetowe oraz rządy będą ustalały, co jest prawdą, a co nie jest. Tak zaczęły powstawać pierwsze „Ministerstwa Prawdy”.

 

Na początek ustalmy jedno – fałszywe informacje pojawiały się od zarania dziejów, jednak zaczęto wyraźniej zwracać na nie uwagę w 2016 roku. Fala nieprawdziwych wiadomości, przerobionych zdjęć i filmów pojawiła się w kontekście wojny w Syrii. Terroryści i „umiarkowana opozycja” zamieszczali w sieci informacje, według których wojska rządowe mordują cywilów. Pojawiały się różne zdjęcia i nagrania, które, jak się potem okazało, zostały wcześniej przerobione lub wykonane w zupełnie innym miejscu, nieobjętym działaniami zbrojnymi.

To właśnie wtedy zaczęto zauważać, że fałszywe informacje pojawiają się celowo z zamiarem zdyskredytowania drugiej strony konfliktu. Z czasem, kłamstwa internetowe zaczęły pojawiać się w kontekście wielu innych wydarzeń, jak np. strzelaniny w Las Vegas. Dziś praktycznie na każdym kroku słyszymy o konieczności szybkiego wykrywania i usuwania nieprawdziwych informacji. Zaczęto przywiązywać ogromną wagę do tego problemu. Tylko kto właściwie powinien decydować o tym, co jest prawdą, a co nie jest? Odpowiedź jest prosta – będzie robić to ten, kto ma władzę.

Serwis YouTube, który należy do potężnej korporacji Google, zamierza przeznaczyć 25 milionów dolarów na walkę z „fake news”, aby internauci mieli łatwiejszy dostęp do ważnych informacji, przedstawianych przez największe autorytety medialne. I znów pojawia się pytanie: jakie media zostaną uznane za autorytet? O tym ponownie zadecyduje firma Google.

 

Jakiś czas temu, serwis internetowy YouTube zmodyfikował algorytmy wyszukiwania w taki sposób, aby promować oficjalne i zweryfikowane kanały tych największych stacji telewizyjnych. To jednocześnie oznacza, że trudniej jest znaleźć informacje uznane za nieprawdziwe oraz teorie spiskowe. Tylko jakie konkretnie wiadomości należy uznać za teorie spiskowe? Popularnym w tym kontekście przykładem jest zeszłoroczna strzelanina w Las Vegas, gdy oficjalnie mówiło się o jednym zamachowcu, ale na YouTube zaczęły pojawiać się filmy internautów, które mówiły o kilku strzelcach.

 

Alternatywne wersje wydarzeń, „fake news” czy teorie spiskowe, jak zwał tak zwał, zostały wrzucone przez Google do jednego wora. Jednak na tym nie koniec. YouTube zamierza wykonać kolejny krok ku promocji wielkich organizacji medialnych i stacji telewizyjnych. Ich materiały będą pojawiać się w wyszukiwarce w pierwszej kolejności, zaś „fake news” i teorie spiskowe staną się dla internautów niezauważalne.

Oficjalnie, serwis YouTube chce tylko walczyć z fałszywymi informacjami i ułatwić wyszukanie najwyższej jakości materiałów filmowych. To oznacza, że nagrania pochodzące od „zwykłych” ludzi, opisujące np. zdarzenia z pierwszej ręki, mogą zniknąć w gąszczu informacji organizacji medialnych, które będą miały pierwszeństwo w przedstawieniu swojego filmu. Te z kolei będą miały prawo pokazać „najprawdziwszą prawdę”, zaś inne wersje wydarzeń, które nie będą zgodne z ich materiałami i polityką YouTube, zostaną w pewien sposób ukryte. Od początku wiedzieliśmy, że walka z „fake news” będzie sprowadzała się do narzucenia cenzury.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Arya

Nie rozumiesz. Tu nie chodzi

Nie rozumiesz. Tu nie chodzi o to co jest na tym serwisie, ale o to, że tam niema cenzury i nigdy nie będzie, bo ten serwis jest zdecentralizowany. To, że na razie jest tam niewiele, nie znaczy że zawsze tak będzie. YT jak zaczynał to też niewiele tam było. Problemem jest to, że ludzie wolą zcentralizowane serwisy takie jak YT i póki to się nie zmieni, to wciąż będziemy mieć do czynienia z cenzurą.

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika euklides

Dzięki za wzmiankę o d.dube.

Dzięki za wzmiankę o d.dube. Ale problemem to są polityczni, którzy udupią każdą piękną ideę. A my ciągle uciekamy, uciekamy, zamiast powiedzieć bandytom STOP. Jeśli tego nie zrobimy to oni zcentralizują aktami prawnymi nawet to co zdecentralizowane.

Portret użytkownika Arya

Walka bedzie trwać. Już jakiś

Walka bedzie trwać. Już jakiś czas temu pisałem, że branża krypto zostanie wykorzystana przez elity rządzące. Polecam przeczytać white paper tokena TKY-to chiński projekt, ale dokumentacja jest także w języku polskim. 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Alvaro de San Salvador

Dobre ksiazki trzeba sobie

Dobre ksiazki trzeba sobie skanowac w PDF i zestawy tych plikow przechowywac na scalakach mikropamieciowych w bezpiecznych miejscach, np. w plastykowiej tubie z PVC wsrod lopianow, pod debem, itd.

Portret użytkownika rocafella

Wyobraźcie sobie że żyjecie w

Wyobraźcie sobie że żyjecie w latach 90 i nie ma telewizji informacyjnych oprócz TVP. Jest jeden dziennik o 19.30 ale ogólnie ma się w dupie newsy z kraju i ze świata. Prawdziwe newsy czy fake newsy, ma się to w dupie.

Dlatego polecam wyłączyć się na media w języku polskim i gdy nie zna się innego języka słuchać stacji i oglądać zagraniczne.

Od paru lat tak robię i gdy idę do pracy przy śniadaniu widzę kosmitów dyskutujących o jakimś PiSie, PO, ukraińcach, Syrii itp.

 

ŻADEN FAKE NEWS WAM NIE ZASZKODZI GDY ZAMKNIECIE SIĘ NA KAŻDY NEWS KTÓRY PŁYNIE Z ETERU.

Oczywiście czytając takie Zmiany na Ziemi całkowicie nie da się od tego odciąć ale dużo oficjalnej propagandy się omija z głównych mediów.

Portret użytkownika Maryjan_66

Papka stała się chlebem

Papka stała się chlebem powszednim.

To cecha ludzkiego mózgu - uwielbia coś analizować, przetwarzać, oceniać Jak nie ma co analizować - zostaje pustka, której większość się boi bardziej od najbardziej przerażającej wizji piekła. Może umysł jeszcze tworzyć - ale tego oducza system w zasadzie już od przedszkola. No więc zostaje mielenie papki zapodanej w mediach - a co z tego wychodzi to sami widzimy. Produkujemy z niej kolejną papkę, którą może potem ktoś jeszcze raz przemieli. A potem już nie potrafimy z tej papki wyłuskać co jest prawdą a co falszem - bo tak dokładnie jest przemielona..

Portret użytkownika nel35

Te zagraniczne stacje to

Te zagraniczne stacje to dopiero FN wypuszczają. W krajach zachodnich ludzie są trzymani w jeszcze większej niewiedzy niż my. Mistrzami FN są żydzi; oni kreują rzeczywistość po swojemu, ale ich nikt blokować nie będzie.

Strony

Skomentuj