Wyznawcy globalnego ocieplenia w potrzasku - ochłodzenie może potrwać nawet 30 lat

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Mimo braku globalnego ocieplenia, dla większości ludzi na Ziemi jest ono aksjomatem. Wierzą oni na dodatek, że to mityczne ocieplenie jest wynikiem działania człowieka. Kłopot polega na tym, że oficjalnie d 1999 roku żadnego ocieplenia nie ma.

 

Wielu naukowców zbudowało swoje kariery na szwindlu z globalnym ociepleniem. Pieniądze na "badania" potwierdzające istnienie ocieplenia płynęły przecież szerokim strumieniem, dlatego nawet po Climate Gate, gdzie wyszło jasno, jakiej jakości prace mają dowodzić rzekome ocieplenie, wielu specjalistów niczym lemingi zafiksowali się na udowadnianiu, że to tylko chwilowa przerwa w ociepleniu.

Ta przerwa trwa już ponad dekadę i wiele wskazuje na to, że potrwa jeszcze jakiś czas. Według amerykańskich specjalistów może za to odpowiadać wieloletni cykl w Oceanie Atlantyckim.

 

Ów cykl miałby trwać minimum 30 lat i w jego wyniku dochodzi do przesunięcia prądów oceanicznych, które sięgają głębiej powodując ochładzanie. Uczeni tylko w ten sposób potrafią obecnie wytłumaczyć dlaczego mimo wzrastającej ilości dwutlenku węgla, średnia temperatura w latach 1998 - 2012 zmieniła się tylko o 0,05 stopnia, podczas gdy w latach 1951 - 2012 średni wzrost wyniósł 0,12 stopnia Celsjusza.

 

Nie za bardzo wiadomo co dzieje się z naszym klimatem, a modele symulujące zmiany na Ziemi, które opracowali kiedyś specjaliści z ONZ-owskiego IPCC, po prostu ich ośmieszyły. Na ten moment wygląda to tak jakby cała walka z Globalnym Ociepleniem była podszyta nie naukowymi faktami, a ideologią.

 

Planowano po prostu okraść ludzi wymyślając urojone podatki węglowe, a gdy okazało się, że ocieplenia nie ma bynajmniej nie porzucono tego przestępczego procederu tylko ukuto termin "przerwy" i nadal realizowany jest ten bandycki proceder w zniewolonych społeczeństwach, takich jak polskie.

 

Wiem, że nic nie wiem - to zdaje się podsumowywać stan ziemskiej wiedzy na temat czynników kształtujących klimat na Ziemi. Nadal jednak wielu naiwnych daje się nabrać wierząc, że coś takiego jak globalne ocieplenie istnieje w rzeczywistości.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Odys syn Laertesa

"…Najważniejsze tezy

"…Najważniejsze tezy popularyzowane w książce Varenholta i Lüninga, zaopatrzonej, dodajmy, w bogatą literaturę przedmiotu, solidną bazę źródłową oraz w przejrzyste grafiki i wykresy dobrze ilustrujące opisywane w książce procesy i cykle klimatyczne, są następujące: ocieplenie Ziemi w ostatnich 150 latach jest częścią naturalnego cyklu, w okresie pomiędzy rokiem 1970 a 2000 następował mocny wzrost średnich temperatur, ale nie jest to nic nadzwyczajnego, ponieważ taki sam wzrost zachodził w latach 1860-1880 oraz 1910-1940, od 12 lat średnie temperatury pozostają na tym samym poziomie, wpływ dwutlenku węgla na klimat jest o wiele mniejszy niż do tej pory sądzono, o wiele większe znaczenie ma aktywność słońca i napromieniowanie ziemi, dla zmian klimatu istotne są cykle oceanicznych prądów morskich. W związku z tym autorzy prognozują: do 2030-40 roku temperatura na Ziemi nie wzrośnie, jest prawdopodobne, że wejdziemy w fazę oziębienia taką jak pomiędzy 1790-1830 rokiem, nadchodzący cykl słoneczny może być tak słaby jak przy tzw. minimum Daltona w początkach XIX wieku, kiedy to w Europie było średnio o dwa stopnie chłodniej niż dzisiaj, po 2040 roku temperatura na Ziemi będzie się ocieplać i w 2100 może być wyższa niż dziś o pół lub jeden stopień Celsjusza….
…W książce znalazły się również teksty czterech badaczy podobnie jak Varenholt i Lüning sceptycznych wobec tez głoszonych w raportach IPCC (Międzypaństwowy Zespół ds. Zmian Klimatu ) – są to prof. prof. Henrik Svensmark – astrofizyk z duńskiego Instytutu Przestrzeni Okołoziemskiej, prof. Nir Shaviv – fizyk z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, prof. Werner Weber fizyk z Uniwersytetu Technicznego w Dortmundzie oraz dr Nicola Scafetta z Duke University w Północnej Karolinie, specjalista w dziedzinie statystyki teoretycznej i stosowanej oraz nielinearnego modelowania złożonych procesów. 
Pytany w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Die Welt”, dlaczego on, aktywny zwolennik tezy o zasadniczym wpływie dwutlenku węgla wytwarzanego przez człowieka na klimat, przez wiele lat upowszechniający ustalenia ICCP, teraz je odrzuca, Varenholt odpowiedział, że zmienił zdanie pod wpływem osobistych doświadczeń, mianowicie miał okazję uczestniczyć w naradach i konferencjach organizowanych przez ICCP, m.in. został zaproszony jako rzeczoznawca do oceny raportu IPCC w kwestii energii odnawialnych. Mówiąc inaczej, poznał realne mechanizmy funkcjonujące wewnątrz establishmentu ociepleniowców. Przekonałem się – mówi Varenholt – na własne oczy i uszy, że ICCP to gremium polityczne i że problemy naukowe rozstrzygają w ostatecznej instancji nie uczeni, ale reprezentanci grup interesów, polityczni aktywiści oraz politycy zainteresowani wyłącznie transferami środków pod płaszczykiem zwalczania „globalnego ocieplenia”. Celem debat nie było znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy CO2 jest przyczyną ocieplenia klimatu, ale uzasadnień dla z góry założonego wniosku, że jest tą przyczyną. Naukowcy robią badania, często rzetelne, ale to politycy i urzędnicy politycznie je wyostrzają, ostrzegając wszem i wobec, że jeśli tego lub tamtego nie zrobi się do 2020 roku, to świat pogrąży się w chaosie. Na naukowców – twierdzi Varenholt – wywiera się niesłychany nacisk, aby dopasowali się do mainstreamu. Kto tego nie robi, nie dostaje środków na badania i bywa odsuwany od wykładów. O tym, jak trudna jest sytuacja dysydentów może świadczyć choćby fakt, że po opublikowaniu przez Varenholta „Zimnego słońca” uniwersytet w Osnabrück uniemożliwił mu wygłoszenia wykładu…"
http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2013/07/07/zimne-slonce-handel-pozwoleniami-na-emisje-co2-i-jego-ekonomiczne-konsekwencje-dla-polski/

Portret użytkownika Kazek12

Globalne oceieplenie , to

Globalne oceieplenie , to globalna ściema głoszona oprzez tych którzy na róznu sposób wyciągaja pieniadze od ludzi na świecie, bo wydaje sie im , że i na tytm można zarobić, a głupi lud to kupi. 

Portret użytkownika didier

lol ale wszyscy mydlą oczy

lol
ale wszyscy mydlą oczy byle tylko wzbudzić sensacje i ośmieszyć....że to ja mam racje 

globalne ociplenie jest i takie durne artykuły tego nie zmienią.
Efektem globalnego cieplenia jest...obnizenie temperatury - troche paradoks ale ,,globalne ocieplenie" to tylko nazwa zjawiska. Coś jak indianin ;p rdzenny mieszkaniec ameryki a nie Indii.

Czemu robi się zimniej, a nie cieplej jak nazwa sugeruje ?
bo topnieją lodowce i uwalnia się słodka woda do słonej wody, przez co zmieniają sie prądy morskie, a to one mają ogromny wpływ na temperature. 
Za kilka lat -kilkadzisiąt jak tak dalej pójdzie to w europie będzie wieczna zima, a w Kanadzie raj naziemi, najlepsze warunki do uprawy i życia. 
Ja to wiem od ~10 lat ;p może ci wielcy naukowcy zatoczą koło i znowu dojdą do tych samych jedynych i prawdziwych wniosków...

 

Portret użytkownika ekscelencja

Globalne ocieplenie jest

Globalne ocieplenie jest pretekstem do  wejścia w atmosferę z geoinżynierią. A ona prowadzi do depopulacji.  Naprawdę to się dzieje. Aluminium i bar w chemitralsach-trucie i zabieranie słońca (leczenie światłem), aluminium w opakowaniach zwłaszcza słodyczy, garnki nierdzewne zawierające nikiel, szczepionki, przetworzona żywność, leki, itd...itd...można wymieniać jeszcze długo. Mam nadzieję że w pewnym momencie planeta Ziemia zacznie walczyć z tą agresją. 

Portret użytkownika Max66

Raczej globalne

Raczej globalne ogłupienie!
Dlaczego mylicie pojęcia, mówiąc że globalne ocieplenie to ocieplenie klimatu ??
Przecież globalne Ocieplenie jest to tak zwana anomalia pogodowa, a nie że mamy ocieplenie. Wiele razy to mówiłem ale można mówić i mówić, tylko pytanie kto tego słucha i czyta? Tak więc Owieczki globalne ocieplenie jest anomalią pogodową, czyli w miejscach gdzie jest cieplutko może wystąpić zimno, są miejsca gdzie ludzie nigdy śniegu nie widzieli i tam śnieg spada, bo wystepują anomalie pogodowe tak zwane ocieplenie klimatu. Tak jak było w Egipcie w tamtym roku. Więcej nie będe się rozpisywał bo wiedza kosztuje a życie jest drogie. Z Bogiem

Strony

Skomentuj