Wywłaszczenia białych farmerów w RPA, mogą się zakończyć wojną domową

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Republika Południowej Afryki to kraj, który po wielu latach zgodnego z lokalnym prawem rasizmu wymierzonego względem czarnych, zmienił się w kraj akceptujący rasizm wymierzony w białych. Sytuacja w tym zakresie wciąż się pogarsza, a biali żyją w poczuciu zagrożenia. Teraz do gróźb i napaści ze strony czarnoskórych mieszkańców RPA, dochodzą groźby formułowane przez prezydenta tego kraju Jacoba Zumba adresowane do białych farmerów. 

Zumba to wieloletni czlonek marksistowskiej partii ANC znanej jako Afrykański Kongres Narodowy. To właśnie z tej partii pochodził afrykański Wałęsa, czyli Nelson Mandela. Przeobrażenia jakie nastąpiły w RPA po 1994 roku, kiedy to oficjalnie zrezygnowano z polityki apartheidu są w niektórych obszarach życia szokujące. Piekne niegdyś dzielnice opustoszaly, albo pozamieniały się w zamykane na noc getta. Na skutek rosnącej lawinowo przestępczości, biali mieszkańcy RPA zaczęli masowo emigrować. Chętnie przyjmują ich Australia i Nowa Zelandia. 

 

Szczególnie tragicznie wyglada sytuacja południowoafrykańskich białych farmerów, którzy są eksterminowani przez czarnoskórych jak Polacy na Wołyniu. W niektórych miejscach ludzie idący spać kładą się w specjalnych osłonach z krat i kuloodpornych szyb, aby nie zostać zamordowanym w środku nocy przez bandy morderców specjalizujących się w terroryzowaniu białych i okradaniu ich.

 

Teraz do tych niegodziwości, na które przymykano oczy, dochodzi jawne szykanowanie białych poprzez wywłaszczenie ich z ziemi, którą uprawiali od pokoleń, Oczywiście czarnoskórzy mieszkańcy Afryki mają swoją ideologię, wedle której takie złodziejstwo w świetle prawa jest uzasadnione ponieważ stanowi reset stosunków własnościowych sprzed ery kolonializmu.

 

Dokładnie to samo, co teraz zamierza RPA, już 2000 roku zrobił prezydent Zimbabwe, Robert Mugabe. Ogłosił on, że skoro biali ludzie mogli kiedyś sobie tak po prostu przyjść i zabrać ziemię, to czarni mają prawo postąpić w ten sam sposób. 

 

Władze tego państwa zaczęły siłą odbierać białym farmerom ziemie a wielu z nich wyrzucono z kraju. Nastąpiła fala nienawiści przeciwko białym. Taka polityka doprowadziła jednak do głodu i katastrofy gospodarczej - w ciągu 10 lat, rolnictwo odnotowało straty w wysokości 12 miliardów dolarów. Zimbabwe musiało polegać na pomocy swoich sąsiadów. Po 15 latach, ten sam prezydent zaczął dosłownie prosić białych farmerów, żeby powrócili. Czy podobnie może być za jakiś czas w przypadku RPA?

 

Znając temperament Burów, białego narodu Aftykanerów, czyli potomków holenderskich i niemieckich osadników, mogą nie chcieć po dobroci oddać swoich nieruchomości. Już w przeszłości często dochodziło do prób tworzenia zrębów własnej państwowości niezależnej od RPA. Próba pozbawienia ich wszystkiego i to bez odszkodowań, może doprowadzić do tego, że nie będą mieli nic do stracenia i chwycą za broń.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Jacek1313

Dawno, dawno temu, w latach

Dawno, dawno temu, w latach 80. ubiegłego wieku, miałem studiować w RPA (konkretnie hebraistykę w Kapsztadzie...), Afrykanerzy proponowali mi imigrację, ale działałem wówczas w NZS i w podziemnej "Solidarności", więc wybrałem Polskę. Jestem polskim Żydem. Kocham Polskę, ponieważ to moja Ojczyzna, a serce – jak przyzwoity Polak – mam po prawej stronie. (Oczywiście nie odbieram prawa do bycia przyzwoitymi tym, którzy serce mają po stronie lewej. Mój dziadek na przykład przed II wojną światową działał w PPS, ale piłsudczykowskiej. Nie o to jednak chodzi w tej dyskusji...). Ratujmy Afrykanerów! Zastanówmy się, co można dla nich zrobić. Oni stworzyli ten piękny i dostatni kraj w Południowej Afryce. Przynieśli tam europejską cywilizację, wiarę w Jedynego Boga, ideał pracy, która daje dobrobyt, dali tej krainie kulturę i... byli tam wcześniej niż Zulusi! Tak. Holenderscy osadnicy (Burowie) wcześniej ucywilizowali Transwal, Oranję i Kraj Przylądkowy, niż dotarli tam Zulusi i Anglicy – nota bene – ci ostatni stworzyli dla Burów obozy koncentracyjne… Afrykanerzy byli pierwszymi ofiarami obozów koncentracyjnych. Pamiętajmy o tym! Swego czasu poznałem kilku Burów, to porządni ludzie, mądrzy, pracowici i religijni. Nie są "rasistami", jak to obwieszcza lewacki mainstream. Oni w RPA są po prostu u siebie. Zbudowali najbogatszy kraj Afryki i chcą żyć właśnie u siebie, jako jedyne Białe Plemię tego kontynentu, a mają do tego słuszne prawo. Od kiedy w RPA przejęli władzę komuniści – sowiecki agent Mandela (autor podręcznika "Jak być dobrym komunistą") i jego towarzysze – rozpoczął się holocaust Białych: (http://nczas.com/2018/03/30/w-rpa-trwa-holokaust-bialych-farmerzy-sa-zabijani-a-ich-zony-gwalcone-za-dyskusje-z-policjantem-3-lata-wiezienia/). A może powinniśmy pomóc Afrykanerom stworzyć własne państwo: Volkstaat: (https://en.wikipedia.org/wiki/Volkstaat)? Może przydałaby się wreszcie do czegoś ta nieszczęsna, głupawa, skretyniała i stetryczała ONZ, której urzędasy pobierają ciężkie pieniądze za błogie nic nierobienie? Polacy, Węgrzy, Czesi powinni pamiętać, że w czasach komunizmu ówczesna RPA, rządzona przez Białych, przyjmowała emigrantów politycznych i ekonomicznych z Europy Wschodniej. A teraz role się odwróciły. Jeśli Afrykanerzy nie stworzą własnej republiki, to może moglibyśmy przyjąć ich u nas. Odwdzięczmy się za to, że kiedyś nam pomagali. Tych ludzi po prostu trzeba ratować, bo inaczej ich wymordują! Pisałem już o tym na kilku forach internetowych. Boję się, iż wkrótce w Afryce zniknie licząca już prawie 400 lat kultura i język afrikaans, tak jak w Europie zniknęła kultura i język jidysz, zamordowana przez niemieckich nazistów. Burowie, jak już wspomniałem, to ludzie pracowici i uczciwi, dobrze wykształceni, dość zamożni, chrześcijanie (kalwiniści – wyznawcy Holenderskiego Kościoła Reformowanego) i zdecydowani antykomuniści(!). Byliby przykładnymi i z pewnością szanowanymi obywatelami naszego Kraju. Kiedyś już gościliśmy tu Holendrów - mennonici zagospodarowali przecież Żuławy. Można podpisać petycję w sprawie przyjęcia Burów: https://www.petycjeonline.com/apel_o_zezwolenie_na_imigracj_przeladowanych_biaych_farmerow_z_rpa Możemy także wspierać finansowo projekt Orania – miasta, które ma szansę stać się zalążkiem białej republiki w Afryce Południowej: http://www.orania.co.za/ . Warto byłoby też skrzyknąć się i zorganizować pikietę przed Ambasadą RPA w Warszawie. Australia i Gruzja uruchomiły już procedury przyjmowania afrykanerskich uchodźców. Każde, nawet najskromniejsze działanie w tej sprawie (np. podpisanie wspomnianej petycji) ma sens. Jeszcze raz proszę, ratujmy Burów i ich kulturę, póki nie jest za późno... Pozdrawiam i proszę, pomóżcie, jeśli tylko chcecie i możecie, Jacek P.S. Posłuchajcie, jak pięknie brzmi afrikaans: Radio RSG z Johannesburga - http://streema.com/radios/Radio_Sonder_Grense

Portret użytkownika Medium

"Zapadenców" niech ratują

"Zapadenców" niech ratują agresywni dziś "zapadency". To nie słowiańska krew. Widać, jak zachód całkiem się swoimi nie przejmuje.

Moja licealna koleżanka trafiła do RPA, pewnie za mężem. Nie mam z nią kontaktu, jedynie przez pośredniczkę. Obiecała z RPA dotrzeć na jubileuszowe spotkanie absolwentów, ja sama niestety nie poszłam na tę imprezę. Skoro jednak brała pod uwagę możliwość przyjazdu, znaczy tragedii tam nie ma.

Portret użytkownika Jacek1313

Widzisz, w takiej sytuacji

Widzisz, w takiej sytuacji trzeba po prostu zachować się przyzwoicie i zrobić, co można (np. podpisać petycję - to nic nie kosztuje: https://www.petycjeonline.com/apel_o_zezwolenie_na_imigracj_przeladowanych_biaych_farmerow_z_rpa), żeby pomóc bliźniemu. Kwestia krwi nie ma tu znaczenia. Ja jestem Żydem, ale w rodzinie i wśród przodków mam Polaków, Czechów, Niemców, Rosjan, więc moja krew to mieszanina krwi semickiej, słowiańskiej i germańskiej, a jeżeli zaszłaby taka potrzeba, przelałbym ją za Polskę. Jeśli chodzi o Zachód..., no cóż - jak nie można zrobić interesu, to się nie pomaga. Tylko że taka postawa sprzyja bandytom. Tak było w czasie rzezi Ormian dokonanej przez Turków, rzezi Żydów, dokonanej przez Niemców, rzezi Polaków, dokonanej przez Niemców, Sowietów i Ukraińców (i od razu proszę o wybaczenie, że w zestawieniu bandytów używam nazw narodów, bo przecież to nie narody jako takie są winne, ale ich totalitarne reżimy, wspierane przez patologię społeczną), głodu na Ukrainie, rzezi w byłej Jugosławii, dokonanej przez braci Słowian nawzajem, rzezi w Ruandzie, Kambodży, Korei Północnej, zagłady jazydów przez islamistów w Iraku, chińskiej okupacji Tybetu itd., itp.

Afrykanerzy w RPA nie są kolonizatorami, tylko kolonistami, którzy w XVII wieku zasiedlili ziemie prawie niezamieszkane i przez blisko 400 lat ciężką pracą budowali najzamożniejszy kraj Afryki. A gdy Anglicy podczas wojen burskich zamykali ich w obozach koncentracyjnych, świat też milczał... Twoja koleżanka mieszka pewnie w dużym mieście, jak Johannesburg, Cape Town (Kapszpad) lub Pretoria. W miastach sytuacja wygląda inaczej. Oczywiście często zdarzają się włamania i napady, ale na razie nie ma otwartego ludobójstwa. Biali muszą jednak otaczać swoje domostwa wysokimi murami, często z zasiekami(!). W interiorze bandyci działają bez większych przeszkód i - niestety - skutecznie, np.: http://ram.neon24.pl/post/138347,ludobojstwo-bialych-w-rpa-ostrzezenie-dla-europy . Ale jest też bezpieczna enklawa w RPA, która może stać się zalążkiem nowej burskiej republiki: http://www.orania.co.za/. Społeczność międzynarodowa powinna wspierać Oranię.

Pozdrawiam, Jacek  

Portret użytkownika Jacek1313

Tak, Masz rację. To coś

Tak, Masz rację. To coś gorszego od apartheidu. Segregacja rasowa w RPA przez dziesięciolecia wzbudzała histerię na świecie, zwłaszcza w środowiskach spod czerwonego sztandaru. Tyle że apartheid, mimo iż niedemokratyczny, rasistowski, nie był systemem zbrodniczym. Czarnych mieszkańców RPA nikt planowo i systematycznie nie mordował. Jeżeli padały ofiary, to wyłącznie w prowokowanych przez ANC rozruchach w Soweto, w czsie których dochodziło do walk między czarnymi demonstrantami, często uzbrojonymi np. w "koktajle Mołotowa", a południowoafrykańską policją i wojskiem. Czarni i kolorowi obywatele RPA, jeśli tylko chcieli pracować, mieli zapewniony byt na wyższym poziomie niż w krajach czarnej Afryki. Skoro apartheid był taki zły, to dlaczego Czarni napływali tysiącami - legalnie i nielegalnie - do RPA w poszukiwaniu pracy, spokoju i godziwej egzystencji. Obecnie mówi się o "odwróconym apartheidzie". Czarni biorą odwet... i w związku z tym mordują burskich farmerów, gwałcą ich żony i córki, celowo zarażając wirusem HIV. Podczas zorganizowanych przez bandy zwyrodnialców napadów na farmy Burów torturowane są nawet dzieci. A komunistyczne władze spod znaku ANC milczą. Moim zdaniem, jest są to planowo przeprowadzane czystki etniczne po to, żeby pozbyć się Białych. W dłuższej perspektywie doprowadzi to nie tylko do zagłady lub przymusowej emigracji Afrykanerów z kraju, który sami stworzyli, lecz także do katastrofy ekonomicznej i socjalnej RPA, tak jak to się niedawno stało w sąsiedniej Rodezji (obecnie Zimbabwe). 

Jak już pisałem, apeluję na różnych forach internetowych o reakcję w obronie Afrykanerów. Musimy coś zrobić w tej sprawie, i to skutecznie(!), żeby znowu ktoś post factum nie stwierdził: "Świat się dowiedział, nic nie powiedział".

Nagłaśniajmy tę sprawę i wspierajmy afrykanerskie inicjatywy, zmierzające do stworzenia niezależnej białej republiki na części terytoriów wykrojonych z RPA. Wspierajmy też białych emigrantów, którzy - bojąc się utraty życia - zmuszeni są do opuszczenia swojej ojczyzny. I jeszcze jedno - Afrykanerzy (Burowie) są Afrykanami. Nie mają innej ziemi. Mieszkają od 400 lat w kraju, który sami zbudowali, a teraz spotyka ich dziejowa niesprawiedliwość. Pomóżmy im.

Pozdrawiam,

Jacek  

Portret użytkownika Puszczyk

Czy ktoś zna : negroida

Czy ktoś zna : negroida malarza , negroida pisarza, negroida poetę ,negroida naukowca( nie mówimy o filmach z USA) takie osoby nie istnieją. Czemu? Tylko taniec i muzyka( ta odbębnowa), a w wyniku hodowli tężyzna fizyczna. Wszystkie państwa pokolonialne doprowadzili do ruiny , są jak dzieci , tylko że duże i nierozgarnięte. Nie mogą żyć samodzielnie w cywilizowanym społeczeństwie , natomiast sprawdzą się w dżungli.

Portret użytkownika Adrian

Powinni ich tam zostawić

Powinni ich tam zostawić razem ze wszystkim i niech sobie radzą, za 10 lat wyglądali by jak reszta afryki czyli burdel, bieda i wojny i to im pasuje byle sie tam nie pchac i nie pozwalac im stamtad wychodzic. Niech się kisza.

Portret użytkownika inzynier magister

Skro admin napisal o

Skro admin napisal o murzynach to warto wspomnieć o Obamie, ktory jak wiecie zalegalizował w USA satanizm ! Ale to nie wszystko bo podsłuchiwal nielegalnie wszystkich polityków oraz jak wlaśnie siędowiadujemy atakowal papieża Benedykta XVI, który z tego powodu musiał ustąpić z funkcji !!!  To pokazuje że obama zasługuje na miano które nazywa się jako bycie przeciwnikiem Zbawiciela Jezusa Chrystusa ! Satanistyczna administracja murzyna z USA to banda mafii NWO ! "Arcybiskup Luigi Negri z Włoch wyjawił światu, że papież Benedykt XVI postanowił ogłosić abdykację w wyniku „ogromnej presji”. Ponadto hierarcha wyraził ubolewanie z powodu „obrzydliwych” – jak powiedział – ataków na autorów Dubiów przez tych, którzy z wcześniej krytykowali papieży, a teraz stali się „hiper papiescy” dla uzasadnienia własnych celów.Hierarcha przyznał, że odwiedził papieża Benedykta XVI  kilka razy od czasu jego rezygnacji w roku 2013. W artykule opublikowanym w poniedziałek w „Rimini 2.0.” zasugerował, że chociaż ma małą wiedzę na temat mechanizmów działania Kurii, to jednak „jest przekonany, iż prawda wyjdzie na jaw pewnego dnia, pokazując poważną presję zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz Watykanu”.– To nie przypadek, że w Ameryce, nawet na podstawie tego, co zostało opublikowane przez Wikileaks, niektóre organizacje katolickie poprosiły prezydenta Trumpa, by utworzył komisję śledczą w celu zbadania, czy administracja Baracka Obamy wywierała presję na Benedykta – powiedział.: http://www.pch24.pl/ogromna-presja-przyczyna-abdykacji-benedykta-xvi--wloski-arcybiskup-wyjasnia-tajemnicza-sprawe,49983,i.html#ixzz4akP0M9wp

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj