Wynaleziono biodrukarkę, która tworzy skórę bezpośrednio na ranie

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn
Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Medium

No to zareklamuję Granuflex,

No to zareklamuję Granuflex, opatrunek hydrokoloidowy, świetna sztuczna skóra - plaster, pod którym wszystko pięknie się goi, nawet rany cukrzycowe i odleżyny.

Nadaje się na oparzenia, a pod Granuflexem nie stworzą sie ściągające zrosty i blizny. Aplikuje sie go na czysta ranę bez żadnych lekarstw. 

Niedawno paskudnie zacięłam się ząbkowanym nożem. Gdy tylko ustało krwawienie przykleiłam kawałek Granuflexu i przez kilka dni bez zmiany opatrunku rana pieknie się zrosła.

Z opatrunkiem z Granuflexu można się kąpać, na palcach jednak lepiej zabezpieczyć zwykłym plastrem, bo może niechcący się zerwać. Chodzi o utrzymanie naturalnej wilgoci, w tym środowisku skóra się pięknie regeneruje.

Dlatego nie mam pojęcia po co te drukarki na rany...

Portret użytkownika Dr Piotr

Moja matka ma cukrzycęi

Moja matka ma cukrzycęi czasem w związku z tym odleżyny....stosowałem granuflex i według mnie to syf, bo z rany odleżynowej tworzy się bagno bez dostępu tlenu, a nie żadne gojenie. Zastosowałem raz i więcej nie zastosuję, 100x lepsza jest maść Solcoseryl i utrzymanie rany w czystości i przewiewie powietrza.

Portret użytkownika Medium

O proszę! Jeśli jest duży

O proszę! Jeśli jest duży wysięk, to opatrunki trzeba często zmieniać i kupować ten grubszy Granuflex. Wtedy leczenie staje się pewnie zbyt drogie, bo plaster 10x10 cm kosztuje 10-12 zł.

Solcoseryl? Tę zdaje się maść sprzedał mi weterynarz do leczenia łapy psa rozciętej szkłem. Kiedy brak było postepów w gojeniu zaczęłam samodzielnie myśleć i zastosowałam Granuflex. Nastapił pozytywny przełom, rana zaczęła się zamykać. Mam dokumentację fotograficzna z datami. Jesli dobrze pamiętam, już czwartego dnia po Granuflexie mogłam wyjść z psem bez opatrunku.

Sam Solcoseryl próbowałam jeszcze zastosować do innych celów, ale wszędzie był do niczego. I uwierz mi, jestem oszczędna, nie wyrzucam nawet przeterminowanych leków, ale maść wylądowała w koszu.

Oto zdjęcia: https://tufotki.pl/zdcHu

10 dni stosowania opatrunków z Solcoserylem pogorszyło tylko stan rany łapy. Po 10 dniach poszedł Granuflex, ostatnie zdjęcie. Szkoda, że nie mogę doszukać się zdjęcia wyzdrowiałej łapy.

Skomentuj