Wyciekły zdjęcia przedstawiające chiński okręt wojenny, wyposażony w działo elektromagnetyczne

Kategorie: 

Źródło:

Chiny, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, rzadko chwalą się postępami w technice wojskowej. Informacje o najnowszych technologiach militarnych zwykle skrywane są przed światem i dowiadujemy się o nich raczej przypadkowo. Identycznie jest w tym przypadku - w internecie pojawiły się zdjęcia okrętu, na którym znajduje się tajemnicza broń, przypominająca działo elektromagnetyczne.

 

Fotografie, które zostały zamieszczone 31 stycznia przez lokalnych obserwatorów przedstawiają chiński okręt desantowy Haiyangshan. Analitycy przypuszczają, że jednostka mogła zostać wyposażona w działo elektromagnetyczne, tzw railgun. Wskazują na to kształty oraz wielkość działa, a także trzy kontenery, które mogą być częścią tego systemu. Okręt Haiyangshan posiada zwykle na swoim wyposażeniu dwie armaty kalibru 37 mm.

Długi na ponad 119 metrów okręt został prawdopodobnie wypatrzony w mieście portowym Wuhan. To właśnie tam testowane są nowe technologie wojenne, takie jak elektromagnetyczne katapulty dla samolotów wojskowych, które w przyszłości będą instalowane na chińskich lotniskowcach. Nie jest również żadną tajemnicą, że Chiny chcą jak najszybciej pozyskać broń elektromagnetyczną i najwyraźniej przymierzają się do testów na morzu. Działo railgun umieszczone na pokładzie Haiyangshan przypomina broń, nad którą pracuje przedsiębiorstwo zbrojeniowe BAE Systems.

Źródło: BAE Systems

Chińczycy bardzo aktywnie rozbudowują swoją flotę morską, aby odgrywać jeszcze większą rolę w wydarzeniach na świecie, np. w konfliktach zbrojnych. Potężna marynarka wojenna Chin pozwoli również zadbać o interesy mocarstwa i zabezpieczyć Nowy Jedwabny Szlak.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Drunk nach Ost

W 2015 roku wczesną jesienią

W 2015 roku wczesną jesienią zwiedzałem 2 chińskie okręty wojenne w porcie w Gdyni. Trzeciego, niszczyciela, już nie zdążyłem bo się za późno wybrałem. Zainteresowanie było bardzo duże i przyszło mnóstwo ludzi z miasta. Zaś załoga chińskich marynarzy ruszyła do centrum... po zakupy! Wracali obładowani jak wielbłądy, jeden nawet prowadził nowy rower (sic!).

Skomentuj