Wyciek ropy w Zatoce Sarońskiej zrujnował greckie plaże

Kategorie: 

Źródło: UP Drones

W Grecji doszło do katastrofy ekologicznej. Winny jej jest 45-letni zbiornikowiec o nazwie Agia Zoni II posiadał na swoim pokładzie 2,200 ton ropy naftowej, podczas zatonięcia w pobliżu wyspy Salamina w greckiej Zatoce Sarońskiej. Początkowo zanieczyszczenia dotknęły tylko nieliczne plaże, jednak zdążyły się rozprzestrzenić także w okolice popularnych miejsc turystycznych, takich jak Wula i Vouliagmeni.

„To ogromna katastrofa ekologiczna i finansowa. Całe wschodnie wybrzeże Salaminy zostało pokryte ropą naftową” – powiedział Isidora Papathanasiou, burmistrz Salaminy. Piasek na greckich plażach przybrał czarny kolor, a mieszkańcy zaczynają już odnotowywać śmierć nadmorskiego ptactwa.

Jedynie dwoje członków załogi zbiornikowca zostało uratowanych i jednocześnie posądzonych o zaniedbanie. Ekolodzy i grupy ochrony przyrody są wściekli z powodu opieszałej reakcji władz na wypadek. Twierdzi się, że opóźnione działania pogorszyły zagrożenie dla dzikiej przyrody i środowiska naturalnego.

„Jeśli mały wyciek wywołuje taką katastrofę obok największego portu w kraju, to jaka jest zdolność państwa do radzenia sobie z poważniejszymi wypadkami?” – zapytał Takis Gregoriou, szef kampanii na rzecz zmian klimatycznych oraz energii w greckim biurze Greenpeace.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Marzyłem że kiedyś uzbieram

Marzyłem że kiedyś uzbieram na wycieczkę i pojade odwiedzić święte miejsca w Grcji, jakby ZUS zmniejszyli kiedyś do 100zł,  na przykład na Patmos, ale i się wykąpię w ciepłym morzu, a tu Grecy skopali wszystko ! "Ja, Jan, wasz brat i współuczestnik w ucisku i królestwie, i wytrwałości w Jezusie, byłem na wyspie, zwanej Patmos, z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa (Ap 1,9). To zaś niekoniecznie oznacza, że został zesłany przez rzymskie władze. Wszak Nowy Testament w podobny sposób mówi także o misji Pawła i Barnaby: W tym mieście [tj. w Derbe] głosili Ewangelię i pozyskali wielu uczniów, po czym wrócili do Listry, do Ikonium i do Antiochii, umacniając dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego (Dz 14,21-22).  Podróż wodolotem z Samos na Patmos zajmuje jedynie godzinę. Wokół mija się od czasu do czasu skaliste całkowicie bezludne wysepki. Przy nieco mocniejszej fali co wrażliwsi podróżni mogą ją jednak ciężko przeżyć. Gdy się jednak już przypływa do portu Skala, a pojazd śliga się po nieskazitelnie błękitnych wodach półkolistej zatoki, trudno nie ulec urokowi miejsca. Przed nami rozciąga się urocze greckie miasteczko o białych domkach, zaś nad nim, wokół wysokiego wzgórza usadowiło się inne, na oko całkiem podobne do tego w dole. Nad nim zaś górują imponujące mury klasztoru wyglądającego niemal jak bajkowy zamek na szczycie szklanej góry. Błękitne wody są teraz zabrudzone...

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika marko5

Powiem , ze tez kiedys ,

Powiem , ze tez kiedys , kiedys chcialem zobaczyć Ziemię Świętą , ale teraz gdy mam środki starsi bracia narobili tam takiego balaganu , że mi się odechcialo.Patmos to w zasadzie tez dobre miejsce .Tam powstala przeciez Apokalipsa.Powiem Ci jednak , ze jak bardzo zechcesz i poprosisz kogo trzeba - to bedziesz.Wiesz chyba o Kim mowie.

Skomentuj