Wyciek ropy w pobliżu Anapy doprowadził do masowej śmierci ptaków

Kategorie: 

youtube.com

W okolicach rosyjskiej Anapy doszło do poważnego wycieku ropy. Katastrofa ekologiczna wydarzyła w wiejskiej osadzie Utasz Winogradowo, donosi Ministerstwo Środków Nadzwyczajnych Rosji w Kraju Krasnodarskim.

 


Złoża ropy zostały odkryte w 1992 roku, ale później odwierty zacementowano i zawieszono wydobycie 10 lat temu. Olej wydostaje się jednak na powierzchnię za sprawą wód gruntowych. Na miejscu pracuje obecnie mobilne laboratorium ze specjalistami z Rosprirodnadzoru. Wyniki ich prac będą miał wpływ na eliminowanie źródeł zagrożenia. Sprawą zajęła się też lokalna prokuratura.


Łączna powierzchnia zanieczyszczenia wierzchniej warstwy gleby wynosi około 1000 m². Ponadto, odnotowano zniszczenia w przyrodzie. Wyciek ma wpływ na wiele gatunków ptactwa wodnego, którego siedliska tam występują. Eksperci pobierają próbki gleby, a po ich analizie będzie możliwe oszacowanie wszystkich szkód w środowisku.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika Waldorfus

Ot... rosyjska

Ot... rosyjska gospodarka

„W okolicach rosyjskiej Anapy doszło do poważnego wycieku ropy.(...)” – napisał Tallinn

To dzikie – zapóźnione cywilizacyjnie społeczeństwo nie potrafi zagospodarować nawet tego co ma. Tak było już od czasów początku rewolucji bolszewickiej: opanowali fabryki, tylko gospodarować nie miał w nich kto. Rozkradli wszystko – co do jednej śrubki. Lenin – po swoich rewolucyjnych uniesieniach – potem, jak już zrozumiał co najlepszego uczynił, musiał stosować terror, aby zapanować nad tym dzikim pijanym ludem. Stalin i pozostali władcy byli już tylko kontynuatorami.

Zresztą... terror nad społeczeństwem rosyjskim – nie tylko sowieckim – panował tam zawsze; począwszy od Iwana Groznego; musiał panować. Jak nie czuli pańskiego bata ponad sobą, to wszystko rozkradli, przejedli, a na końcu, jak już nie było co jeść, zjadali siebie nawzajem. Taką mentalność ma to społeczeństwo – zapijaczony motłoch. Na dworze u pana blichtr, a wkoło bród i smród.

Panie Boże chroń Polskę od tej kultury. Przepędź tych „Słowian”... na jakom... wyspę bezludną...
 

Egzystencja Minerwa: Ziemio! – tyle razy do ciebie wracałam... Kiedyś, na pewno znowu się spotkamy – powiedziała gdy odchodziło Spełnienie Ziemia.

Skomentuj