Wybory prezydenckie w USA zadecydują o przyszłości Assada

Kategorie: 

Źródło: Flickr/Beshr Abdulhadi/CC BY 2.0

Sytuacja wokół władz w Syrii powoli stabilizuje się. Uzgodniono że strony konfliktu, czyli opozycja i armia rządowa, będą przestrzegać zawieszenia broni i dojdzie do utworzenia nowej konstytucji. Dopiero za kilkanaście miesięcy odbędą się wybory, które zadecydują o przyszłości tego kraju oraz jaką stronę będzie popierać nowa władza.

 

Dość zaskakujące jest to, że podczas wspólnych negocjacji Chin, Rosji i Zachodu nie ogłoszono co czeka Baszara al-Assada, prezydenta Syrii. Żadne oficjalne dokumenty nawet nie wspominały o jego dalszym losie. Jednak agencja prasowa Associated Press weszła w posiadanie tajnego dokumentu, według którego Stany Zjednoczone zgodziły się aby Assad odszedł najwcześniej w marcu przyszłego roku. To oznacza, że przywódca tego kraju będzie u władzy nawet w momencie gdy Barack Obama opuści urząd prezydenta.

USA w dość niespodziewanym momencie zgodziły się z Rosją aby nie dyskutować o przyszłości Assada. Sekretarz Stanu John Kerry stwierdził, że Stanom Zjednoczonym już nie zależy na odsuwaniu go od władzy oraz wezwał opozycję aby przystąpiła wreszcie do rozmów i przestała stawiać warunki.

 

Wspomniany dokument podaje marzec 2017 roku jako najwcześniejszą datę, kiedy to Assad i jego współpracownicy powinni odejść, oraz sierpień 2017 jako datę możliwych wyborów prezydenckich w Syrii. Nie podaje on żadnych konkretów, więc równie dobrze może to być w innym miesiącu, a być może nawet w 2018 roku. Rzecznik Pentagonu John Kirby przyznał, że dokument jest wstępny i nieoficjalny.

 

Przyszłość Syrii najprawdopodobniej zależy w dużej mierze od tego kto zostane nowym prezydentem USA. Barack Obama od 5 lat domagał się odejścia Assada ale był najwyraźniej mało skuteczny. Nowy przywódca Stanów Zjednoczonych może kontynuować politykę Obamy i chcieć zmiany władzy, lub uzna że nie jest to jednak konieczne i będzie bardziej chętny do współpracy z Rosją w walce z ISIS.

 

 

Źródło: http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/middleeast/syria/12086159/US-admits-Bashar-al-Assad-will-outlast-Barack-Obama.html

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Robaczkowa

   To co napiszę brzmi trochę

   To co napiszę brzmi trochę dziwnie ale może warto na pewne sprawy spojrzeć od nieco  innej strony. To jedynie moje prywatne teorie bez większej wartości, mój własny sposób znalezienia odpowiedzi o co w tym wszystkim chodzi.
  Zawsze mnie dziwiło co ,,ta ciemna strona mocy" tak się uczepiła tej Syrii i tego Assada.  To wydaje się zupełnie irracjonalne. Nawet jeżeli ktoś chciałby wywołać wielką wojnę to równie dobrze mógłby zrobić to w innym rejonie świata. Nawet bogactwa tego rejonu nie są aż tak cenne aby tak się starać. Można mówić o niekorzystnym położeniu Syrii, o tym, że jak się zdobędzie  Syrię, będzie się miało większy wpływ na Iran. Ale jest wiele innych sposobów łatwiejszych  oddziaływania na Iran. Liderzy zachodnich państw zachowują się tak jakby nikt nie liczył kosztów i starał się głową walić w ścianę.
  Już jakiś czas temu pomyślałam, że tam musi być coś bardzo cennego, coś cenniejszego niż tylko surowce mineralne. I to coś musi być nadal na terenie, gdzie Assad zachował swoje wpływy.
   Grupy iluminatów i najbardziej wpływowych ludzi świata nie kierują się naszą logiką ale lubią różne rytuały, symbole. To miejsce może być cenne z zupełnie innego punktu widzenia niż nam się wydaje.
  Popatrzmy na inne zapalne rejony świata. Choćby na to święte wzgórze w Izraelu, gdzie i Żydzi i islamiści  chcą mieć własne świątynie. Tam też trwa walka o teren, o wpływy. Tam też mogą znajdować się jakieś cenne artefakty naszej historii. Tam też najważniejsza jest historia tego miejsca, tradycja, przepowiednie przyszłości tego terenu. Mówię o miejscu, gdzie Żydzi chcą wybudować swoją III Świątynie, która może według nich wpłynąć na losy świata. Tam według Żydów może znajdować się arka przymierza według niektórych boski przedmiot, według innych dowód istnienia dawnej zaawansowanej technologii (technicznej cywilizacji). Coś co może pomóc utrzymać władzę nad światem, czy wiedzę.
  Ja myślę, że Damaszek jest takim samym miejscem, że tam jest coś cennego (może cennego w innym znaczeniu niż nam się wydaje). Według islamu Jezus (Iza) w czasach ostatecznych przyjdzie znowu i będzie to miało miejsce w Damaszku obok białego minaretu.
  Okazuje się, że w Damaszku na terenie wpływów Assada jest bardzo stary kompleks świątynny.
I jak się szuka to robi się coraz ciekawiej:
1. To właśnie ten ,,meczet" odwiedził Jan Paweł II robiąc takie wielkie zamieszanie (może wiedział coś więcej niż my).
2. To tam jest przechowywana czaszka Jana Chrzciciela (ciekawe czy nie ma tam jeszcze czegoś ciekawszego).
3 Jest tam też (nie byłam i nie widziałam ale słyszałam) postać sfinksa. Wiele przepowiedni dotyczy jakichś dawnych artefaktów ukrytych w okolicy sfinksa, tylko którego sfinksa?)
4. Historia tego miejsca jest bardzo stara. Najpierw była tam świątynia pogańska, potem chrześcijańska, następnie chrześcijańska i islamska jednocześnie, ostatnio tylko islamska.
Czyli tak samo jak w przypadku Wzgórza Świątynnego w Jzraelu to teren łączący historię prawie wszystkich religii. I co obecnie bardzo niecodzienne, to podobno miejsce, gdzie nadal przychylnie jest widziany każdy człowiek: i sunnita i szyita i chrześcijanin.
      Tak sobie myślę, wymarzone miejsce dla wszystkich wpływowych świrów chcących tworzyć nowe porządki świata, nowe rytuały, nowe ogólnoziemskie religie. Chyba trzeba pamiętać, że elity nie są normalnymi zdrowymi na rozumie ludźmi i nie posługują się jedynie logiką.
  Teraz ten kompleks został z znacznym stopniu zniszczony ale chyba nadal jest jak to mówią ,,na terenach okupowanych przez wojska Assada".
 
 
 
 
 

Portret użytkownika excar

Jest jeszcze coś co czyni

Jest jeszcze coś co czyni Syriię najważniejszą zdobyczą dla Usrańców a być albo nie być dla Rosji.
Popatrz na mapę.Jedyna możliwość lądowego rurociągu, a ważniejsze gazociącu  do Europy (pomijając górzyste tereny i we władaniu szyitów) jest przez terytorium Syrii do Turcji i dalej .  Chodzi o ogromne złoża znad Zatoki Perkiej i Kataru.Sunniccy wahabici(ci co obcinaja głowy demokratycznie :):)) rządzący Arabią żydki mają już pełne pory ze strachu bo ich pola naftowe leżą w szyickiej części Arabii Saudyjskiej. Na dzień dzisiejszy Arabia już pożycza pieniądze na wolnym rynku bo wojna w Jemenie pożera 11% dochodu tego reżimu. Ich potężne rezerwy finansowe to amerykańskie obligacje, co ich nie można sprzedać bo by USA padło i wtedy by i tak nic nie były warte.
Gdyby jednak istniał ropociąg i gazociąg to w parę lat Rosja leży  gospodarczo i by się Szatany mogły do niej dobrać. W tym samym czasie ucinacze głów staja się potęgą gospodarczą i finansową i NWO by szło do przodu.
Ot taki kocioł bliskowschodni zrobiony przez żydków
Wyjaśniło się coś "robaczku":):)

Portret użytkownika Robaczkowa

           Excar!    Ja

           Excar!
   Ja jestem blondynką i się nie znam ale jeżeli można budować gazociągi biegnące nawet nie w poprzek ale wzdłuż Morza Bałtyckiego to czemu nie można by było zbudować gazociągu czy ropociągu pod Morzem Śródziemnym. Myślę, że na takim niepewnym terenie, taki przebieg byłby nawet bezpieczniejszy. Wymienione przez Ciebie kraje do biednych nie należą. Nie znam się na morskim prawie międzynarodowym. Na pierwszy rzut oka możliwości wcale nie jest tak mało. Unia Europejska ostatnio tak kocha Rosję, że pewno chętnie by wsparła finansowo  taki projekt. A tu nic się nie zmienia i cały czas ta Syria i Syria I Assad i wojna i wojna  ... Ale bardzo lubię jak się ze mną sprzeczasz  Smile Wink
 

Portret użytkownika excar

dobrze myślisz (naturalna czy

dobrze myślisz (naturalna czy tleniona:) ?  ale do tego morza jakoś trzeba się dostać wpierw....nie popatrzyło się na mapę ? nie odrobiło zadania domowego....Liban zablokowany Syrią, potem zachodzące na siebie wody terytorialne itp. Możliwość sabotażu...
PS jedno nie wyklucza drugiego. Zupełnie możliwe że w Syrii znajdziemy klucz do rewolucji duchowej i jakichś tajemnic o których wiedzą te szatańskie rody kapłańskie.
drugi PS o ile Bałtyk to sadzawka (Znany problem ze zbyt płytko leżącym gazociągiem blokującym duże statki płynące do Gazoportu) to Morze Śródziemne niekoniecznie nadaje się do puszczenia rur. Kabel telekomunikacyjny to co innego.
Nie wiem o tym zbyt wiele bo mi się nie chce znac na wszystkim:)
 

Portret użytkownika excar

Większość z nas siedzi na

Większość z nas siedzi na necie aby sobie pogadać i to najlepiej w towarzystwie osób myślących podobnie lub chociaż otwartych na trude tematy. Tam zrobiłem 2 PS do mojego posta to może coś wyjaśnią. Też się nie upieram zbyt przy swoim zdaniu bo często się okazuje że jest konieczna zmiana poglądów czy chociażby ewolucja. Ciągle się czegoś uczymy ,dowiadujemy. W wielu rzeczach opieramy sie bardziej na intuicji i naszym wspólnym "chciejstwie" dobra i sprawiedliwości niż na twardych faktach. Nie zapominajmy jednak o naszej zdolności do kreacji i zmiany rzeczywistości ,jeżeli idea jest czysta i popierana przez wielu(wymodlona)

Portret użytkownika Robaczkowa

        Excar!     Niestety

        Excar! 
   Niestety ta najgłupsza kategoria czyli - dotleniana!
 Fakt, że tam teraz wszędzie jest tak niebezpiecznie, że trudno planować  jakieś długoterminowe inwestycje ale to zamieszanie i to niebezpieczeństwo może i pewno jest w dużej części przez kogoś zaplanowane. 
  W życiu bym nie pomyślała, że komuś zależy na Damaszku dla jakiegoś oświecenia itd. Nie to raczej chodzi o wpływy i przewagi wojenne. Raczej taki atak i   ,,obrona Częstochowy"  i miejsce kultu i coś co daje strategiczną przewagę.
  Wpisz w wyszukiwarkę choćby ,,wielka wojna z islamem onet".
Tu są cytaty ze ,,świętych" ksiąg islamu - proroctwa Mahometa. Aż się od tego w głowie może zakręcić. Oczywiście w Damaszku ma nastąpić ponowne przyjście Jezusa (Isy) tylko z opisu ma wynikać, że on może przeważyć szalę zwycięstwa w wojnie dla islamu (niby przez modlitwę ). Są tam niestworzone historie o czasach ostatecznych (wypisz wymaluj obecny układ sił), opis walk - opis frontów i nawet odpowiednik antychrysta. A muśliny w to święcie wierzą.  Wiara to siła.  Chciałam sprawdzić czy to prawda. Wyobraź sobie, że weszłam na polski portal muzułmanów (jest po polsku)- taki ,,nasz krajowy muzułmański werbowniczek" - a co mi zrobią! I tam są cytaty z tych ich świętych pism i niestety wszystko się zgadza.
 A co do ,,naszych starszych braci w wierze" (nie mówię wcale o islamie) to zwróć uwagę, jak ważny jest dla nich konkretny teren, historia ziem (dlaczego Izrael jest właśnie Tu a nie gdzie indziej), kto lubuje się w wyliczaniu tych wszystkich pokoleń, koligacji. Czas i miejsce i dawna historia terenu ma nadal wielką wagę.
  Ty się Excar kierujesz rozumem więc bierzesz jedynie pod uwagę ekonomię, aktualny układ sił. Ale gdyby Ci co rządzą światem i układają scenariusze kierowali się logiką, jakąś normalnością, trzeźwym myśleniem to nie mielibyśmy teraz tego co się dzieje.
  Apropos! Nie wiem co się dzieje ale dzisiaj nie mogę tu wrzucić ani żadnego tekstu ani  linku. Wszystko jest nieaktywne, nie wiem dlaczego.
 

Portret użytkownika inka1122

Tam jest chyba portal, ale do

Tam jest chyba portal, ale do piekła - przeciez droga do niego wybrukowana jest dobrymi checiami Język Jeśli szatan jest najlepszym zwodzicielem wsrod zwodzicieli to wlasnie tam upchane moga byc wszystkie dziwolagi i ciemne moce udajace te jasne i pragnace tylko naszego dobra cudaki. 

Portret użytkownika Robaczkowa

        Inka!    Pewno sobie

        Inka!
   Pewno sobie tylko żartujesz ale jest coś w tym co mówisz. Piszesz o portalu do piekła. To ciekawe, bo według starych źródeł, które kiedyś były częścią Pisma Świętego (obecnie te fragmenty już usunięto z kanonu), była wzmianka, że Szatan zszedł z nieba (ze swoimi kumplami innymi upadłymi aniołami) na Górze Hebron. To duża góra, której fragment znajduje się częściowo włanie na terytorium Syrii. Pozostałe części góry to tereny Izraela i Libanu. Może więc w jakimś sensie był jakiś ,,portal" na terenie Syrii. W każdym razie to ciekawe miejsce.
 
 

Portret użytkownika Anuradha

Robaczkowa, portali jest dużo

Robaczkowa, portali jest dużo do różnych światów i na różne poziomy. To co podali w Bibli wcale nie musi być prawdą. Syryjski portal jest chroniony ze strony Światła, ale my tego nie widzimy. Assad i jego ludzie dobrze wiedzą o co chodzi, bo być może ustąpiłby, aby nie wykrwawiać narodu, ale bitwa trwa o Ziemię. Siły Światła nie moga pomóc oficjalnie, bo przez wrogą propagandę ludzie się ich boją i nie dają przyzwolenia, a bez niego nic nie zrobią.

Portret użytkownika Zenek :)

"Wybory" prezydenckie w uSSa

"Wybory" prezydenckie w uSSa wygra clintonowa.... no chyba iż będą ręcznie zbierać i liczyć głosy i się NIE DA ZROBIĆ PRZEWAŁU jak to sobie żydki zaplanowały.....

Zresztą to ma być "OSTATNI PREZYDENT uSSA" wedle jakiegoś ich wizjonera...... i jak to powiedział "amerykanie wybiorą nazistkę by ta zaatakowała rosje rozpętując 3 wojnę światową".... clintonowa do tej wizji jak ulał pasuje, zresztą już ja namaścili na okładce "the economist" jak i innych żydowskich pisemek.....

Strony

Skomentuj