Wulkan Sinabung coraz groźniejszy - rolnicy w pośpiechu przystąpili do przedwczesnych zbiorów

Kategorie: 

Źródło: twitter

Rolnicy w wioskach w pobliżu wulkanu Sinabung, zostali zmuszeni do rozpoczęcia zbiorów, tak szybko jak to tylko możliwe. Ludzie obawiają się, że jeśli warzywa i zboża pozostaną na polach, mogą one zostać zniszczone przez popiół wulkaniczny, który nieustannie pokrywa bujną górską roślinność uniemożliwiając przeprowadzenie procesu fotosyntezy.

 

Władze Indonezji są bardzo zaniepokojone sytuacją, ponieważ kopuła lawy w wulkanie Sinabung nadal rośnie i może się zapaść w każdej chwili. Jeśli tak się stanie, dojdzie do wybuchowej erupcji, która może zniszczyć wiele okolicznych wiosek. Emisje popiołu zdarzają się praktycznie codziennie, różnią się tylko intensywnością. Wrzącą lawę widać nawet w ciemności.

Zarówno 12 jak i 13 czerwca zaobserwowano potężne przepływy piroklastyczne. Władze cały czas podtrzymują najwyższy poziom alarmu dla wulkanu Sinabung, a nawet rozszerzyły strefę niebezpieczną do 7 km od krateru. Mimo to według lokalnych mediów, wciąż bardzo wiele osób ignoruje te zakazy i odmawia ewakuacji.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika kaj

Czy ZnZ też mają embargo na

Czy ZnZ też mają embargo na analizowanie informacji o chyba najistotniejszym zagrożeniu, jakie czeka naszą cywilizację humanozaurów w najbliższych dniach ?
Wielokrotnie pisaliście o asteroidach mijającch Ziemię w okregłościach mierzonych w mlionach km i i to były informace sensacyjne, epatujące spekulacjami - co było gdyby.
A tu - 7 lipca "otrze" się o Ziemię, mijając nas na orbicie kolizyjnej asteroida 2015HM10.
Otrze się, bo ma chcieć nas minąć w odległości zaledwie 1 LD (lunar distance), czyli w odległości Księżyca od Ziemi.
Tego jeszcze nigdy nie doświadczyliśmy, a więc o efekce można tylko (?) spekulować.
A może są tacy, co już znają prognozy?
MożeZiemia zaprosi Gościa do siebie (BUM !!!), może "Gość" tylko "opomacha" nam swoją grawitacją, wzbudzając globalną tektonikę (trzęsienia, wulkany, superwulkany, itp).
Koincydencja.....
Od kilku miesięcy w USA trwają masowe przygotowaia do bezprecedensowych, "totalnych" manewrów wszystkich rodzjów sił zbrojnych (w tym licznych pod znakiem UN), policyjnych i służb specjalnych na teryrorium USA, a przynajmniej południowo-wschodnich stanów, tych od strony Meksyku - słynna już Operacja JADE HELM 2015, która zaplanowana jest oficjalnie na okres od 15 lipca do 15 września, ale która już się paktyczie zaczęła. 
Co najmniej od kilkunstu tygodni siły zbrojne, chyba już wszystkich państw na całym śwcie, postawione są w stan wysokiej gotowości. Wszędzie trwają obecnie intensywne "manewry" i "ćwiczenia".
Nawet u nas odbywają się "manewry" NATO. 
 
Ktoś powie - spiskowe szaleństwo!  Może - oby tylko.
Powyższe - do pogooglania (aż furczy...).
 
 

Skomentuj