Wulkan Marsili straszy Włochy

Kategorie: 

images.google.com

W zeszłym tygodniu wulkan Marsili na Morzu Tyrreńskim wykazał oznaki przebudzenia. Jest to największy podmorski wulkan w Europie i od ponad roku powtarzają się doniesienia o znacznym jego wzmożeniu aktywności. Ostrzeżenia przed erupcją i możliwym tsunami w jej konsekwencji obwieścił ponad rok temu prominentny wulkanolog Enzo Boschi

 

Temat nagle powrócił po niszczycielskim tsunami w Japonii. Najwyraźniej obrazki z wyspy Honshu uzmysłowiły okolicznym państwom powagę sytuacji. Wulkan budzi się coraz bardziej a ludzkość nie zna w historii erupcji co czyni go jeszcze bardziej nieobliczalnym. Najbardziej zagrożony tsunami jest region południowych Włoch z Neapolem włącznie.

 

Jest rzeczą oczywistą, że podmorskie wulkany wymagają większej uwagi. Jest tak zwłaszcza po ostatnich odkryciach potwierdzających możliwe eksplozywne erupcje. Trzeba zatem przyznać, że tsunami nawet sporych rozmiarów jest faktycznie hipotetycznie możliwe

[gmap markers=orange::39.232253141714885,14.4140625 |zoom=6 |center=39.232253141714885,14.4140625 |width=440px |height=300px |control=Small |type=Hybrid]

 

Wulkan aktualnie jest w trakcie erupcji lawy. Enzo Boschi stwierdził w wywiadzie dla dziennika Corriere della Sera, że jego niepokój budzą zwłaszcza delikatne ściany krateru, któe mogą się zapaść powodując tsunami. 
 

To mogłoby się zdarzyć nawet jutro, nasze ostatnie badania pokazują, że wulkan nie ma solidnej struktury, jego ściany są kruche, komora magmowa jest wielkich rozmiarów. Wszystko to daje nam do zrozumienia, że wulkan jest aktywny i może zacząć poważną erupcję praktycznie w każdym momencie.

Efektem tego może być duże tsunami, które uderzy we włoskie regiony Campanie, Calabrie i Sycylie. Podwodny wulkan jest wysoki na około 3 kilometry i jest zlokalizowany 150 km od Neapolu. Cała formacja ma 70 km długości i 30 km szerokości i znajduje się 400 metrów pod powierzchnią wody. 
 

Urwanie się ściany spowodowałoby ruch milionów metrów sześciennych wody co może spowodowac bardzo silną falę

powiedział Boschi i dodał

Mimo, że wskazania określone przez nas są precyzyjne nie jest możłiwe wykonanie jakichś prognoz. Ryzyko jest naprawde trudne do oceny

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Bananus

Ładnie nazwane, sam nie

Ładnie nazwane, sam nie wiedziałem jak wytłumaczyć to koleżankom, które dziś pytały, a tu proszę, "rozprężanie górotworu" :)Ja zawsze przyczyny widzę w zapadliskach kopalnianych, np. stare szyby albo w przemieszczeniach mas w wyeksploatowane rejony, tyle tylko, że zwykle było to w granicach 2-3 Mag. A tu 4,0 - to już sporo jak na Polskę. Zobaczymy, co dalej. W Europie cały czas drży Kreta (Grecja) i Turcja. Co do pytania o zasięg ewentualnego tsunami we Włoszech - nikt na tym forum nie udzieli Ci dokładnej odpowiedzi. Popatrz na mapę topograficzną i postaraj się sam ocenić, na jakiej wysokości mieszka siostra i jakie są możliwości zalania takiego obszaru.

Strony

Skomentuj