Współczesna nauka staje się narzędziem w promowaniu ideologii

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Gdy patrzy się na to, co stało się w ostatnich latach z nauką o klimacie trudno nie odnieść wrażenia, że zamiast poszukiwać wiedzy poszukuje się dowodów na potwierdzenie z góry założonych hipotez. Z tego punktu widzenia jest więc czymś w rodzaju lustrzanego odbicia nauki klasycznej. Wynaturzeniem, które powstało na skutek przekupywania uczonych rozmaitymi finansowymi grantami.

 

Zwykle badania naukowe są bardzo złożonym procesem. Po pierwsze trzeba zwrócić uwagę na dane zjawisko, następnie należy stworzyć hipotezy wyjaśniające jego istotę. Hipotezy te są następnie testowane, aż będzie wiadomo na tyle dużo, że powstaną wnioski, które mogą być podstawą do formułowania teorii. W dużym przybliżeniu taki jest właściwy kierunek działania zwany metodą naukową.

 

Zaskakujące jest to, że w nauce o klimacie, a więc czymś, co wpływa na wszystkie organizmy na naszej planecie, zasady nauki klasycznej nie działają. W kwestii antropogenicznych emisji gazów cieplarnianych jako podstawy rozwoju teorii globalnego ocieplenia, jest dokładnie odwrotnie. Najpierw pojawiła się teoria, a następnie pojawiły się hipotezy, które mają wyjaśnić teorię. Ponieważ coś jak zmowa środowiska naukowego jest wszechobecna, zaczęto dopasowywać różne sprzeczne dane, aby znaleźć oczekiwane potwierdzenie teorii.

 

Zwolennicy teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia wiedzą, że jest ono prawdziwe i że winna jest działalność człowieka. Gdy okazuje się, że jest zupełnie inaczej ludzie ci wypierają fakty broniąc na oślep swojego punktu widzenia, mimo ewidentnych sprzeczności i niewygodnych dla nich danych. Wtórują im niektórzy naukowcy, którzy zamiast szukać prawdy, będą do końca manipulować faktami w poszukiwaniu uzasadnienia dla oficjalnej ideologii, tak potrzebnej do legitymizacji złodziejskiego opodatkowania niektórych społeczeństw, w tym naszego.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika Arcanum

Zwolennicy teorii o braku

Zwolennicy teorii o braku antropogenicznego globalnego ocieplenia wiedzą, że jest jest ona prawdziwa i że człowiek nie jest temu winny. Gdy okazuje się, że jest zupełnie inaczej ludzie ci wypierają fakty broniąc na oślep swojego punktu widzenia, mimo ewidentnych sprzeczności i niewygodnych dla nich danych. Wtórują im niektórzy pseudo-naukowcy, którzy zamiast szukać prawdy, będą do końca manipulować faktami w poszukiwaniu uzasadnienia dla spiskowej ideologii, tak potrzebnej do legitymizacji wspierania węglowodorowej korpokracji i okradania większości społeczeństw importujących paliwa kopalne, w tym naszego.

Portret użytkownika charis

kłamstwa w podręcznikach :

kłamstwa w podręcznikach : http://www.youtube.com/watch?v=Bl_VqU9VNZ8
 
współczesna nauka zawiera w sobie wiele prawdziwych rzeczy ale i wiele fałszywych, błędnych. Do błędnych rzeczy można zaliczyć teorię ewolucji, wielki wybuch, ziemię mającą miliardy lat. Oszustwa naukowe i pseudonaukowe miały i mają miejsce np :
 
Człowiek z Piltdown (Piltdown Man, Eoanthropus dawsoni) – jedno z najbardziej znanych oszustw przeciw nauce, którego autorem był prawdopodobnie archeolog i paleontolog-amator, adwokat Charles Dawson – przedstawione w 1912, zdemaskowane ostatecznie w 1953 roku.
 
inne oszustwo które wykorzystywane jest do walki z Jezusem Chrystusem Biblią i chrześcijananami to 19 wieczne oszustwo, mit płaskiej ziemi : http://mieczducha888.blogspot.com/2014/09/forum-biblia-o-kulistej-ziemi.html
 
Hannes Olof Gösta Alfven fizyk i astrofizyk: 1970 nagroda Nobla w dziedzinie fizyki : "istnieje stale rosnąca liczba zaobserwowanych faktów, które trudno pogodzić z hipotezą Wielkiego Wybuchu. Establishment Wielkiego Wybuchu bardzo rzadko o nich wspomina, a kiedy nie-wierzący próbują przyciągnąć do nich uwagę potężny establishment odmawia przedyskutowania ich w uczciwy sposób..."
 
Walka z Jezusem Chrystusem i prawdą biblijną toczona jest na wielu płaszczyznach a pozorna nauka jest wykorzystywana do tego bardzo często. Od kołyski po grób ludzie słyszą samo się stworzyło, samo się wytworzyło, samo zaistniało i miliony lat temu .... , miliardy lat temu .... brakuje tylko za siedmioma górami i za siedmioma lasami i bajka ewolucjonistyczna wtedy miałaby sens

Portret użytkownika Arcanum

Ta "prawda biblijna" to

Ta "prawda biblijna" to mitologia semicka, która w skali czasu tymczasowo zagościła w umysłach miliardów ludzi podobnie jak inne kulty. Za dziesiątki lat obecne zmanipulowane pokolenia wymrą a z nimi najprawdopodobniej jahwistyczny kult śmierci oraz inne główne mitologie, chociaż będą występować ich szczątkowi wyznawcy. Ateizm jednak też nie zagości na długo. Ta ideologia wg której wszystko samo się stworzyło jest tak samo idiotyczna jak ta, w której mściwy bóg megaloman jahwe aka jaldabaoth stworzył tak olbrzymi Wszechświat, podobnie jak to, że Jezus jest bogiem. To bajki dla umysłów nierozwiniętych ludzi, których multum na planecie. Syntetyczna osobowość ego łyka każdą taką "prawdę" jak pelikan.
Zresztą... to swego rodzaju prawda dla tych osób. Nie bez powodu określają swoich bogów Panami - po oddaniu suwereności, z różnych pobudek, zazwyczaj ze strachu stają się ich poddanymi nawet po śmierci fizycznej.

Portret użytkownika DeviantoS

Gdyby nie "boskie" prawa, 10

Gdyby nie "boskie" prawa, 10 przykazań i strach wśród ludzi bojących się je łamać to już dawno byśmy sie wyzabijali, wygwałcili i jeszce setki innych sposobów uśmiercania by sie znalazło Smile Dla mnie jakakolwiek religia i "kościół" to tylko narzędzie tych na górze ( dawnych kapłanów egipskich - nie tłumaczyć nie wnikać o sumerach itp - wiadomo o co chodzi ) i możliwość wszechobecnej kontroli nad " bogo bojnym" człowiekiem który od małego jest zastraszany diabłem, piekłem, karą boską i hgw co jeszce... Proste i logiczne... Dobrze że większość ludzi o tym nie wie bo by się zaczęło piekło na ziemi Język

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

O ile w pełni się z Tobą

O ile w pełni się z Tobą zgadzam w kwestii pierwszej - jestem kreacjonistą, to absolutnie nie zgadzam  się w kwestii drugiej - Chrystusa..
 Wg mojej wiedzy historie biblijne nie mogą byc prawdziwe, gdyz zostały spisane przez hebrajczyków tłumaczących starożytne pamiętniki Summerów a w NT analogie zbyt oczywiste do tekstów egipskich, summeryjskich i wed ariańskich spisywanych najwcześniej w pierwszym stuleciu po śmierci Jezusa z Nazaretu.
 Nie ma żadnych zapisków z bieżącej działalności tej osoby.
 Taki zbiór poglądów skrajnych to syndrom "białego i czarnego" z pominięciem  tertium data...
 Taki syndrom prowadzi do skrajnych podziałów ludzkości, który wykorzystywany jest przez autorów obu wersji...

Portret użytkownika lolo

Tej, która podobno nie ma

Tej, która podobno nie ma prawa zaliczać się do gatunku "człowiek". Wg. tych samych źródeł co Twoje, Mojżesz w zasadzie nie istniał, istnieje tylko tradycja, która o nim głosi. Owo stwierdzenie "nieistnienia Mojżesza" daje podwaliny pod zakwestionowanie wiarygodności Pisma Świętego Starego, a zatem i  Nowego Testamentu, czyli  w sumie całej Biblii. A to oznacza szersze wprowadzenie do kampanii promującej "prawa noachickie" jako jedynie słuszne - za których nieprzestrzeganie grozić będą bęcki albo i inne atrakcje - bowiem jak wiadomo w kręgach zwolenników owych praw Mojżesz przekazał nie tylko tradycję pisaną czyli Prawo, ale także tradycję ustną skodyfikowaną w Talmudzie, który przez jego zwolenników uważany jest za ważniejszy niż Biblia. Różnica jest dosyć prosta: o ile w Biblii człowiek radzi się Boga o tyle wg. Talmudu to Bóg radzi się ludzi, znaczy się elitę z wybrańców czyli rabinów.
Swoją drogą zakwestionowanie istnienia Mojżesza rodzi pewien problem także z tradycją talmudyczną, ale taki "drobiazg" starszym i mądrzejszym chyba nie będzie przeszkadzał we wprowadzeniu - tak wyczekiwanego przez całą postępową ludzkość - NWO.
A tu coś o "prawach noachickich":
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-wprowadza-prawa-noachickie-2014-10

 
Jacy ludzie - takie czasy.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Coś się nauczyłem z tego

Coś się nauczyłem z tego linku... Tak może być.. Wtedy nie ma dla nas żadnej nadziei...
 To trwa.. Narzucanie sodomizmu i dręczenie nim ludzi może być częścią tego planu, że ludzkość chętnie przyjmie to prawo.
 Szczerze...?  Nie mam stuprocentowej koncepcji... Nawet Chiny są pod wpływem syjonistów.
 Jedyna nadzieja to taka, że ten artykuł nie przedstawia prawdy, ulegając pozorom.
Poklepywanie Putina pleców Chabadu nie musi oznaczać tego na co to wygląda...
 Nadzieją jest prowadzenie przez Putina zręcznej gry, ku zjednoczeniu Słowian... To możliwe... Głosy antyputinowskie oragnizowane w Rosji mogą pochodzić od rozczarowanych syjonistów, bo z pewnością te pedalskie ryje na tych " spontanicznych, antyputinowskich manifestacjach" w Moskwie nie są inspirowane przez patriotyczny ruch narodu rosyjskiego. I tego na razie będe się trzymał... Nie mam wyjścia...

Portret użytkownika sceptyyk

Andi, ten fragment Twoich

Andi, ten fragment Twoich przemyśleń:                                                  " To trwa.. Narzucanie sodomizmu i dręczenie nim ludzi może być częścią tego planu, że ludzkość chętnie przyjmie to prawo."                                                               jest sednem działań "kreatorów" naszej przeszłości,rzeczywistości i przyszłości. Pozdrówka.
 

Strony

Skomentuj