Wolontariusze znaleźli 1031 nowych asteroid na zdjęciach z kosmicznego teleskopu Hubble'a

Kategorie: 

Ślad asteroidy (190838) 2001 SE10 na tle Mgławicy Krab. Źródło: HST/NASA

Astronomowie podsumowali wyniki cywilnego projektu Hubble Asteroid Hunter, w którym ochotnicy szukali śladów asteroidów na obrazach z teleskopu Hubble'a. W sumie znaleziono 1701 obiektów, z których 1031 ciał okazało się być nieznanymi wcześniej asteroidami. Zdecydowana większość asteroid to ciała z Pasa Głównego i znajdują się w pobliżu płaszczyzny ekliptyki. Artykuł opublikowany w Astronomy&Astrophysics.

 

Projekt Hubble Asteroid Hunter został uruchomiony w czerwcu 2019 r. w oparciu o obywatelski portal naukowy Zooniverse. W jej ramach każdy mógł zapoznać się z archiwalnymi zdjęciami z kamer teleskopu Hubble'a z 31 lat obserwacji, które zostały dobrane w taki sposób, aby epokę obserwacji i wielkość obszaru nieba dla tych zdjęć można było porównać z obliczonymi orbitami asteroidy i przewidzieć wygląd ich śladów na obrazach. 

 

Celem projektu było zarówno poszukiwanie słabych planetoid i aktualizacja statystyk podobnych ciał w Układzie Słonecznym, jak i wyszkolenie sieci neuronowych, które w przyszłości będą automatycznie analizować obrazy z teleskopów.

Zespół astronomów kierowany przez Sandora Kruka z Instytutu Fizyki Pozaziemskiej im. Maxa Plancka opublikował wyniki projektu, który jest pierwszym wielkoskalowym badaniem archiwum Hubble'a mającym na celu poszukiwanie małych ciał w Układzie Słonecznym. Skupili się na ponad 37 000 zdjęć wykonanych między kwietniem 2002 a marcem 2021 roku przy użyciu kamer Hubble'a ACS i WFC3. W rezultacie naukowcom udało się zbudować bazę danych do szkolenia automatycznego klasyfikatora obrazów.


Ślady asteroidy (213568) 2002 LX55 na tle galaktyki spiralnej NGC 5468.

Na zdjęciach wykryto łącznie 1701 śladów asteroid, z czego 1031 obiektów nie zostało odnalezionych w bazie danych Minor Planet Center. Spośród znalezionych asteroid 95 procent pochodzi z Pasa Głównego, a tylko 5 procent pochodzi z rodziny węgierskiej lub planetoid bliskich Ziemi. 

 

96 procent znalezionych asteroid jest rozmieszczonych w pobliżu płaszczyzny ekliptyki (w promieniu 30 stopni od niej), a pozostałe obiekty mają orbity o dużym nachyleniu. Obliczona średnia gęstość asteroid o jasności mniejszej niż 24,5 magnitudo wynosi 80 asteroid na stopień kwadratowy w pobliżu płaszczyzny ekliptyki i spada do 1 asteroidy na stopień kwadratowy dla dużych szerokości ekliptycznych. 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Teraz potrzebna jest jakaś

Teraz potrzebna jest jakaś zbiórka tym biednym odnlezionym przez wolontariuszy asteroidom. Najlepiej, bo już jest wszystko gotowe, wystarczy tylko przemianować z pomóż "UKRO" Na "ASTRO" i już będzie OK Szkoda mi tylko tych wszystkich NAIWNYCH aczkolwiek (czego im zazdroszczę)  dobrych ludzi. 

Portret użytkownika spokoluz

To już jest potrzeba

To już jest potrzeba ochotników aby znaleźć to co nałkofcy nie potrafią zauważyć ? Czyli nie trzeba tytułów , zaawansowanych studiów , profesjonalki itd... wystarczy być zwykłym człowiekiem z pasją i jest OK !!!! O KU.WA - a w patopolityce trzeba być - PROFESJUNALISTĄ zboczeńcem - na nich są haki !!?? BO ku..wa zwykły normalny człowiek wie , że to co odpier..ają te patusy to jest jedno wielkie KURE>TWO !!! Bez kurest..wa w genach i patologicznego schematu życia nie można być politykiem czy przywódcą - ten obszar jest zarezerwownay dla największych degeneratopsycholi. A niech ich wszytkich patusów ziemia pochłonie i im lekką będzie.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika Endymion

Oprócz naukoFców jest SI i

Oprócz naukoFców jest SI i super komputery, a dokonują tego wolontariusze? Mi nasuwa się tylko jedna odpowiedź, a mianowicie: ludzie stracili zaufanie do hamerykańskich naukoFców, w nieomylność SI nie wierzą, a tacy wolontariusze amatorzy wzbudzają zaufanie do przekazu. Tworzą narrację, swoisty fundament pod zagrożenie z kosmosu, o którym wielokrotnie pisałem, wojna hybrydowa z ludzkością z pomocą straszenia różnymi wydarzeniami. Mamy się bać, a wybawcą niczym Deus Ex Machina przyjdzie Rząd Światowy, który nas przed tym wszystkim obroni, taki mają plan. Przy natłoku zagrożeń ludzie sami poproszą o globalnego "obrońcę".

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika emel

spokoluz wrote: To już jest

spokoluz wrote:
To już jest potrzeba ochotników aby znaleźć to co nałkofcy nie potrafią zauważyć ?
Akurat do znajdowania asteroid najwyraźniej nie potrzeba astronomów. Jak widać z artykułu, znalezienie asteroidy to po prostu szukanie na zdjęciach charakterystycznych artefaktów (linii w tym wypadku). Dlatego duży potencjał w tej dziedzinie tkwi w sieciach neuronowych, które mogą bardzo szybko przetwarzać ogromną ilość zdjęć. Astronomowie prawdopodobnie mają ciekawsze rzeczy do robienia.

 

Skomentuj