Wojna z policją w Paryżu. Na ulicach francuskich miast może się pojawić armia

Kategorie: 

Źródło: Twitter

Przez cały weekend w całej Francji dochodziło do zamieszek, które zostały nazwane największymi od 1968 roku. Są one wymierzone w obecną władzę a szczególnie w prezydenta Emanuela Macrona. W sumie w starciach żółtych kamizelek z policją ranne zostały 263 osoby.

 

Z oficjalnych informacji wynika, że na ulicach Paryża demonstrowało 76 tysięcy osób, którzy przez francuską propagandę rządową są nazywani "zwolennikami skrajnej prawicy". Z tych samych źródeł wynika, że zmobilizowanych zostało 66 tysięcy policjantów. 

 

Dziwi zatem fakt, że nie byli w stanie zapanować nad niewiele liczniejszymi od nich protestującymi. Możliwości są dwie, albo policja francuska jest całkowicie niekompetentna, albo demonstrujących było znacznie więcej niż się oficjalnie podaje. 

Prezydent Macron pozostaje nieugięty i rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego. Zapowiedział również, że jeśli zamieszki będą kontynuowane to wyśle na protestujących armię. 

 

W dni pracujące nie ma zamieszek, dochodzi do nich za to w drugi weekend pod rząd. To dobitnie pokazuje kto tam protestuje i daje pojęcie o tym dlaczego. Oficjalnie chodzi o dodatkowy podatek w cenie paliwa, coś podobnego do wprowadzonej ostatnio w Polsce opłaty paliwowej. 

 

Jest to jednak sprzeciw ekonomiczny, bardziej ogólny niż tylko kwestia paliwa. Chodzi o koszty życia we Francji o wysokość podatków i to, że wciąż rosną. Protestowano również przeciwko nieograniczonej migracji, która jest uważana za przyczynę ciągłego wzrostu podatków. 

 

Pracujący Francuzi dobrze podejrzewają, że rząd przekierowuje ich pieniądze rzeszom niepracujących przybyszów z dawnych francuskich kolonii. To nie podoba się protestującym i żądają zmian takiej polityki. 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika 3377207

-Brak żywności ; ludzie z

-Brak żywności ; ludzie z miasta przenoszą się na wieś

- agregaty benzyna alternatywne źródła energii w dużej cenie

-utrata sieci teleinformatycznych

- prawdopodobnie nie dowiedział byś się w ciągu kilku godzin że wybuchła wojna

 

Portret użytkownika charis

nie bóg śmierci, ale będzie

nie bóg śmierci, ale będzie ze mną nawet w mojej śmierci - podczas mojego ewentualnego umierania. Śmierć jest wrogiem i nie będzie jej ...  " A ostatni wróg, który zostanie zniszczony, to śmierć. " - 1 Koryntian 15:26 ... " I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły." - Objawienie Jana 21:4 - ja jestem przeciwko wojnie i wszelkim armiom : http://mieczducha888.blogspot.com/2018/11/chrzescijanski-pacyfizm-wiernym_27.html  - gdyby ludzie miłowali bliźnich jak siebie samych to byłoby inaczej na świecie. BÓG daje jeszcze czas łaski aby ludzi się opamiętali, porzucili swoje grzechy - swoje zło

Twardzi ludzie powodują dobre czasy, dobre czasy powodują miękkich ludzi, mięccy ludzie powodują trudne czasy, trudne czasy powodują twardych ludzi.

Strony

Skomentuj