Wojna na Bliskim Wschodzie może wejść w nową fazę w ciągu najbliższych tygodni

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Wielu analityków obserwując to, co się dzieje aktualnie na świecie przewiduje, że wojna na Bliskim Wschodzie rozpocznie się tak szybko, jak to tylko możliwe. Według jednego z nich, Amerykanina Davida Ruthofa, USA i Izrael są o krok od ataku na Iran.

 

W artykule opublikowanym w branżowym amerykańskim miesięczniku, Rutkof pisze, że Waszyngton może uderzyć na irańskie obiekty jądrowe już w ciągu najbliższych kilku tygodni, jeśli nie dni. Operacja potrwa według założeń najwyżej dwa dni i zostanie przeprowadzona z powietrza. 

 

Rutkof uważany za jeden z najbardziej uznanych ekspertów w dziedzinie polityki międzynarodowej i jest często cytowany przez amerykańskie media.  Według niego, Barack Obama w przededniu wyborów znalazł się w trudnej sytuacji i zmaga się z coraz większą krytyką ze strony jego rywala Mitta Romneya.

 

Gdyby doszło do ataku znaczna cześć elektoratu może poprzeć Obamę gdyż nie jest wskazane wymienianie całej administracji w trakcie, gdy Ameryka prowadzi wojnę. Obama o tym wie i może razem z Netanjahu doprowadzić do tego ataku jeszcze przed wyborami. Sytuacja Obamy w USA poprawiłaby się gdyby do takiego ataku doszło.

 

Wcześniej stwierdzono, że Iran jest dwa do czterech miesięcy od tego, aby produkować 25 kg wzbogaconego uranu potrzebnego do wykonania za jakiś czas bomby atomowej.  Zostało to ustalone przez ekspertów z Waszyngtońskiego Instytutu ds. Nauki i Międzynarodowego Bezpieczeństwa (ISIS), która śledzi irański program nuklearny.

 

Nadal nie wiadomo jak planuje się zniszczyć kompleks Fordo, stanowiący kluczowy ośrodek atomowy i prawdopodobnie również cel. Nie istnieją przecież konwencjonalne ładunki zdolne do skruszenia 70 metrów skały. W tym przypadku możliwe jest tylko zaminowanie kompleksu od środka i wysadzenie, albo użycie taktycznego ładunku jądrowego. Tylko jak będa wyglądac wtedy żandarmi używający broni której posiadania odmawiają swojej ofierze?

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika Zenek

Uczcie się dzieci jak wkręcać

Uczcie się dzieci jak wkręcać innych w realizację własnych planów wbrew ich woli. Obambo jest już żydostwu zbędny bo nie jest dość spolegliwy i się  nie ślini na "słowa mędrców" więc go wkręcają "analizami doradców" w rozpętanie wojny zamierzając wykorzystać go w taki sam sposób jak wykorzystano kłamczyńskiego wkręcajac go w pośmiertną realizacje swojego planu (nagonka na Rosję jako odpowiedzialną za zydowski zamach na TU-154). W tym przypadku obambo będzie wkręcony w rozpętanie 3 wojny światowej po której V kolumna nazistów przystąpi do demontażu ameryki jako tworu już zbędnego syjonistom.

Portret użytkownika Jacek

Wojna z Iranem, to

Wojna z Iranem, to propagandowy element walki wyborczej u jankesa, a nie realne zagrożenie. Ileż razy trzeba o tym przypominać?. To, że politycy gardłują by atakować Iran, taka jest już ich polityczna skurwiona natura - TAKI ICH ZAWÓD. Gdyby chcieli wydać rozkaz ataku na Iran, to pierwsi dostali by w czapę...i od swoich wojaków. Iran, to nie Wietnam, Irak, czy Afganistan i wojacy o tym doskonale wiedzą. Polityk może być debilem (i zwykle jest), ale wojak nadstawia swój kark, swoją głowę i jednak trochę myśli "czy wyjdzie z tej opresji czy nie". Do wojny lub walki dochodzi wówczas, gdy jeden z przeciwników jest znacznie słabszy, tu brak jest takiej opcji. Więc do jasnej cho...y nie róbcie drugiej zmanipulowanej zimnej wojny, bo ... robi się to nudne.

Portret użytkownika admin

Od dawna piszemy, że kluczowy

Od dawna piszemy, że kluczowy dla świata jest okres do wyborów w USA. Do tego czasu może dojść do eskalacji. Każdy, który mówi, że admin straszy, albo że to kolejny tekst tego typu nie rozumie co tu jest napisane. Są po prostu warunki do militarnego zaangażowania Ameryki bo Obama tonie i nawet przychylność mediów lewackich nie pomoże. To o to chodzi w tym tekście i o to, że wpływowy amerykański analityk, mówi, że wojna to kwestia dni. No to ja się pytam, czy to nie wygląda na splot zdarzeń prowadzących do ataku na Iran?

Portret użytkownika 543210

Wielu ludzi tutaj nie rozumie

Wielu ludzi tutaj nie rozumie tego wcale, uważają właśnie, że np admin straszy, podaje złe daty etc.(wiadomo, że tego w 100proc. nie przewidzi, ale spekulować mu chyba wolno nie? Jak nam wszytskim po to tu jesteśmy), ale skupcie się nad tym co się dzieje naprawdę, nie trzeba być geniuszem, żeby zobaczyć, że to zmierza do wojny na Bliskim Wschodzie  i przejęciem nad nim całkowitej kontroli, bo tak naprawdę została tylko Syria i Iran(najsilniejsi), reszta już kontrolowana lub podbita.
Historia się lubi powtarzać, czemu Hitler rozpoczął II wojne, bo chciał mieć tereny, surowce i skarby? Nie, w głównym założeniu chodziło o rozpadającą się wtedy gospodarke Niemiec, teraz ma to miejsce w USA. A jak najlepiej napędzać gospodarke? Wojnami, ale USA jest cwane i zamienili słowo Wojna ze słowem Misja Pokojowa/Stabilizacyjna.

Wygląda to b. prosto, są wbrew pozorom bardzo sprytni:
 
USA wymierza cel, ale żeby zaatakować trzeba mieć powód, więc co zrobić nalepiej? Finansować opozycje do momentu, aż będzie silniejsza od rządu. Wtedy zaczyna się robić gnój, bo państwo jest słabsze od opozycji. Następnie trzeba poruszyć temat medialnie np. Wczoraj rakieta krótkiego zasięgu udeżyła w dom, zginęła 3 dzieci, mama i tata. Wie zaraz o tym cały świat. USA i ONZ są strasznie zmartwieni tą sytuacją, a z nieszczęściem ludzkim walczyć trzeba, więc wysyłają taką sympatyczną misje stabilizująco-rozpierdalającą całe paśtwo, no ale co teraz, co oni z tego mają? No a to, że ten kraj trzeba teraz odbudować, a USA ma dobre serduszko, więc chętnie kredytów udzieli - które oczywiście można spłacić na różne sposoby - Euro, Dolary, Ropa, Gaz , Drewno, Węgiel, tereny pod bazy US Army, co tylko chcecie - miłe chłopaki co? Ale to nie koniec opowieści, bo przecież nie ma kto odbudować tego państwa, cudem okazuje się, że kilka firm z USA, może "podołać" temu zadaniu, więc jadą tam robią swoje w b. okrojony sposób i biznes się kręci.

I gospodarka USA hula jak nowa, firmy mają co robić, banki(żydzi) zarabiają, przemysł zbrojeniowy się rozwija - wszyscy happy, no prawie wszyscy, ale przecież to nieistotne.

 

Wszystko jest względne...

Portret użytkownika ja i nikt inny

Fajnie to rozpisałeś ale to

Fajnie to rozpisałeś ale to nie jedyny powód do wojny. Są jeszcze Rosja i Chiny. Dzięki tym działaniom na bliskim wschodzie te dwa państwa są odcinane od zaplecza surowcowego i rynków zbytu w przypadku Chin.  USA są dzięki temu także coraz bliżej granic chińskich i rosyjskich, otaczają ich. W interesie USA jest podbić niemiłosiernie w górę ceny ropy i gazu, bo na tym opiera się gospodarka rosyjska, a potem uwolnić surowce z łupków co wywróci rosyjską gospodarkę. To może z kolei zachęcić Chiny do ekspansji po surowce. Trzecia wojna światowa już tak naprawdę trwa, moim zdaniem od 2001 r. To tylko my jej nie dostrzegamy, bo "polska wieś spokojna".

Portret użytkownika veteran

Same wybory kluczowe nie są

Same wybory kluczowe nie są ale mogą zostać wykorzystane w rozegraniu działań wojennych.
A eksperci nie są jednomyślni; są tacy którzy twierdzą że atak ze strony USA/NATO może pomóc Obamie a inni twierdzą że Romneyowi.
Obaj i tak są marionetkami.

Strony

Skomentuj