Własna firma czy inwestycja w mieszkanie?

Kategorie: 

Depositphotos

Kilka tygodni temu jeden z Czytelników słusznie zauważył, że duża część artykułów na blogu dotyczy stricte tematyki inwestycyjnej i najwięcej informacji czerpią osoby ustabilizowane finansowo. Jest w tym sporo racji. Ostatni artykuł dla osób z mniejszym portfelem „Inwestycje dla mniej zamożnych” napisałem już ponad 10 miesięcy temu.

 

Dziś spróbuję się trochę zrehabilitować analizując case Tomka:

„W tym roku skończyłem 28 lat. Od początku miałem świadomość, będę zdany tylko na siebie i nie mogę liczyć na pomoc rodziny więc roztropnie wybrałem kierunek kształcenia, dzięki czemu pracę podjąłem już na studiach.

Po studiach kilkakrotnie zmieniałem miejsce zamieszkania kuszony lepszymi warunkami zatrudnienia. W tej chwili żyję we Wrocławiu gdzie branża IT jest szczególnie dynamiczna. W zeszłym roku rzuciłem pracę na etacie i założyłem działalność, która dziś przynosi mi zadowalający dochód. Przez cały okres zatrudnienia obwąchiwałem się z GPW, mozolnie gromadziłem oszczędności a pod wpływem Twojego bloga również trochę metali.”

Teraz do rzeczy:

 

1. Własna firma.

Środki ulokowane w rozwój osobisty, którego ewidentnym przykładem jest własna firma są absolutnie jedną z najlepszych inwestycji. Żadne aktywa finansowe, złoto, fantastyczne akcje czy BTC nie mają w długim terminie najmniejszych szans pobicia zwrotów, jakie może nam zapewnić inwestycja we własną firmę. Gdybym wiele lat temu nie zaryzykował i „nie poszedł na swoje” pewnie do dziś harowałbym na etacie, zamiast cieszyć się wolnością finansową.

Własna firma to przede wszystkim prawdziwa szkoła życia. Musimy być ekspertami od produktu, sprzedaży, marketingu czy finansów. Żadne studia (włączając w to MBA) nie nauczą nas tyle o prowadzeniu własnej firmy. Jednocześnie nic nie cieszy tak bardzo jak rosnące zyski, zatrudnienie czy rosnące znaczenie naszej firmy na rynku.

Co więcej, jeżeli zapytać rentierów, w jaki sposób zbudowali swój kapitał, to okaże się, że w 7 na 10 przypadków była to własna firma.

Własna firma to także dwie strony medalu. Po pierwszym roku upada 75 %  nowo powstałych firm. Statystyki są niestety wypaczone dotacjami z UE. Najważniejszy jest jednak fakt, że zaledwie 10% firm jest w stanie przetrwać i z sukcesem prosperować dłużej niż przez 5 lat. Jeżeli dojdziecie do tego etapu to możecie być z siebie dumni. 

Czynniki, które należy wziąć pod uwagę podczas zakładania własnej firmy przedstawię w osobnym artykule.

 

2. Kupno czy wynajem mieszkania.

Cytat Tomasza: „Przede wszystkim biję się z myślami na temat zakupu mieszkania na kredyt. Wiadomo, każdy potrzebuje gdzieś mieszkać. Obecny koszt najmu mieszkania zapewne pokryłby ratę kredytu, co wydaje się być opcją mimo wszystko rozsądniejszą. 

Ryzyko ewentualnego wzrostu stóp może dałoby się jakoś zhedge'ować lokując odpowiednio miesięczne nadwyżki finansowe? Przeciw przemawia, że dzisiaj zlecenia są a jutro może ich nie być i nadwyżki tym samym też nie będzie. Poza tym nieruchomości we Wrocławiu wydają mi się być ciągle drogie. Chociaż demografia miasta jest jedną z najlepszych w Polsce więc może taka cena jest uzasadniona?

W tej chwili pewnie celowałbym w kawalerkę lub małe M-2 żeby możliwie jak najszybciej spłacić kredyt, ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie mieszkania w tym przez całe życie. Docelowo chcę dom Wink

Wysokość raty kredytowej w porównaniu do czynszu najemnego jest czynnikiem, który najczęściej bierzemy pod uwagę w rozważaniach czy kupić mieszkanie, czy je wynająć. Jest to niestety duży błąd. Wysokość raty kredytowej jest w głównej mierze zależna od wysokości stóp procentowych, które obecnie mamy najniższe w historii.

Powyżej zamieściłem przebieg wysokości stóp za ostatnie 15 lat. Czemu tak długi okres? Otóż kredyt przeważnie bierzemy na 25 - 30 lat. Warto chociażby zaznajomić się z wysokością stóp procentowych, z jakimi mieliśmy do czynienia w przeszłości. Polityka zerowych stóp procentowych wprowadzona na całym świecie być może będzie funkcjonować jeszcze przez rok, dwa czy 4 lata. Jest jednak mało prawdopodobne aby została utrzymana przez dłuższy okres.

Obecna wysokość stóp procentowych to 1,65% + 2% marża banku. Odsetki od kredytu hipotecznego wynoszą zatem 3,65% w stosunku rocznym. Przy kredycie rzędu 200 tys. zł zaciągniętym na 30 lat płacimy 915 zł raty miesięcznej.

Jeżeli stopy procentowe wzrosną do poziomu z 2005 czy 2008 roku, to wysokość naszej raty wzrośnie do 1460 zł. To jest wzrost o 60%. Czynników przemawiających przeciwko zakupowi mieszkania przy obecnych cenach jest w mojej ocenie więcej. Szczegółowo omówię je wkrótce przy okazji corocznej analizy rynku nieruchomości.

Wynajem mieszkania czy domu to nic złego. Sam obecnie w Hiszpanii wynajmuję dom, mimo iż mógłbym go bez większych problemów kupić. Czemu to robię? Otóż roczny czynsz najemny pomniejszony o koszty stałe, które ponosi właściciel nieruchomości są ciągle niższe, niż roczna utrata wartości wynajmowanego domu.

Mimo iż dzisiejsza wartość domu jest już 40% niższa niż 5 lat temu gdy go budowano, to i tak potencjał do spadków jest nadal znaczny, zwłaszcza że podobnie jak w Polsce mamy stopy procentowe na nienaturalnie niskich poziomach, a współczynnik określający wartość nieruchomości do rocznego kosztu najmu jest na ekstremalnie wysokich poziomach. Gdy kupowałem moje pierwsze mieszkanie w Warszawie na początku 2004 roku cena mieszkania równała się 10-12 letnim czynszom najemnym. Jak jest dziś, możecie sami sprawdzić.

Kupując nieruchomość czasami odkładamy czynniki ekonomiczne na bok. Chcemy mieć własny kąt i tyle. Nie chcemy wkładać pieniędzy w urządzanie nie swojego mieszkania i pytać właściciela czy możemy coś przerobić i w jaki sposób. Jest to absolutnie zrozumiałe.

Decydując się jednak na zakup nieruchomości, która w znacznej części będzie pochodzić z kredytu mierzmy siły na zamiary. Nie kupujmy czegoś na co nas zwyczajnie nie stać. Odłóżmy także trochę kapitału na wypadek skokowego wzrostu rat kredytowych, jak pół roku temu w Rosji czy obecnie na Ukrainie. Oszczędności pokrywające równowartość rocznych rat powinny zapewnić nam spokojny sen.

 

Portfel inwestycyjny Tomka.

a) 40 tys. w gotówce

b) 6 tys. w akcjach (głównie KGHM)

c) 4 uncje złota

d) 25 uncji srebra


Dodatkowe informacje:

- brak długów

- brak nieruchomości (wynajmowane mieszkanie)

- miesięcznie po odjęciu wszystkich kosztów życia, jestem w stanie odłożyć ~2k PLN.


Nim przejdę do szczegółów, chciałbym pogratulować Tomkowi zdroworozsądkowego podejścia. Ma bowiem odłożone prawie 70 tys. zł i dopiero zastanawia się czy kupić mieszkanie. Jeżeli już to małe aby „szybko spłacić kredyt”. Niestety, ale takie podejście jest dzisiaj rzadkością. Najczęściej wyznacznikiem tego na jak dużą nieruchomość nas stać jest to, jaki kredyt możemy dostać . Takie podejście jest zazwyczaj tragiczne w skutkach.

 

Wróćmy jednak do portfela. Trzon stanowi gotówka, co jest w mojej ocenie zrozumiałe, gdy weźmiemy pod uwagę rozwój firmy. Inwestycje czy zwiększone obroty wymagają zwiększenia kapitału obrotowego. Przez jakiś czas zwyczajnie musimy finansować naszych klientów. Tak to po prostu działa. Duża płynność (gotówka) w przypadku Tomka jest jak najbardziej pożądana.

 

Drugą pozycją pod względem wartości jest złoto. Nie żadne kontrakty czy ETF’y, tylko fizyczne złoto. W sytuacji, w której 90% naszej aktywności nakierowane jest na rozwój firmy zwyczajnie nie mamy czasu na czytanie analiz czy aktywne zajmowanie się portfelem inwestycyjnym. Jeszcze raz powtórzę. Własna firma jest jedną z najlepszych inwestycji. Żadne aktywo nie może się z nim równać.

 

W takiej sytuacji zakup fizycznego złota jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Całe nasze angażowanie w inwestycje ogranicza się do wizyty u zaufanego dilera i kupna kilku monet. Sytuacji przyrostu długu, dodruku walut na 3 zmiany oraz braku reform strukturalnych perspektywy dla złota wydają się wyłącznie poprawiać.

 

Tomasz posiada także 25 oz srebra. Z jednej strony mniejsza płynność (większa strata) przy wymuszonej sprzedaży jest problemem. Z drugiej jednak strony doskonałe perspektywy dla srebra i niska wycena oraz zaledwie 2,5% udział w portfelu czynią tę pozycję pomijalną.

 

Akcje KGHM.

Mimo iż w podejściu do rynku akcji zalecam bardzo dużą ostrożność, to akcje polskiego giganta nie są drogie. Przy P/E dla całego rynku akcji na poziomie 15 KGHM znajduje się w okolicy 9. Jest to dość istotne zważywszy, że ceny miedzi spadają od 4 lat i znajdują się na poziomach z 2006 czy 2009 roku. Srebro (produkt uboczny wydobycia miedzi) jeżeli przy obecnych cenach generuje jakiekolwiek zyski, to są to zyski pomijalne.  Perspektywy dla spółki na tle konkurentów wyglądają całkiem nieźle. Z drugiej strony nie możemy zapominać, że jesteśmy w 6-tym roku globalnej hossy oraz że polski rynek akcji jest wysoko skorelowany z wieloma bardzo drogimi rynkami akcji, którym przydałaby się spora korekta.

 

Podsumowanie.

Nie ma dwóch identycznych przypadków. Każdy z nas jest inny. Każdy ma inne doświadczenia życiowe, które w taki a nie inny sposób ukształtowały jego preferencje.

Dążę do tego, że nie ma jednej właściwej drogi w inwestowaniu. Najważniejsza jest jednak dobra edukacja. Oczywiście nie mówię tu o edukacji na studiach, gdyż prawdziwego oblicza finansów nie uczą nawet na MBA. Zdobywając wiedzę poprzez czytanie książek wymienionych w artykule Polecane lektury, czy też poprzez szukanie informacji na niezależnych blogach poszerzacie swoje spojrzenie, dzięki czemu zaczynacie dostrzegać rzeczy, które wcześniej pozostawały niewidoczne.

Na koniec chciałbym życzyć wszystkiego najlepszego każdemu,  kto mimo biurokratycznego piekiełka zdecydował się założyć firmę i rozwija ją z sukcesem. 

 

 

 

Artykuł pochodzi ze strony:

Independent Trader – Niezależny Portal Finansowy

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: Independent Trader
Portret użytkownika Independent Trader


Komentarze

Portret użytkownika Oferta pożyczki biznesowej i osobistej jest już dostępna

Specjalizujemy się w usługach

Specjalizujemy się w usługach finansowych, oferując kredyty lokalne / międzynarodowe, zapewniając zabezpieczone i niezabezpieczone opcje pożyczek osobom fizycznym i instytucjom współpracującym przy bardzo konkurencyjnych stawkach kredytowych i elastycznych warunkach w celu spełnienia wszelkich warunków finansowych. Nie ma znaczenia, czy masz słaby wynik kredytowy, wciąż możemy zapewnić Ci szybką gotówkę na niespodziewane Skontaktuj się z nami teraz, aby uzyskać szybkie i przystępne pożyczki, które odpowiadają wszystkim budżetom i wymaganiom: [email protected]

Portret użytkownika Rio

Moja podpowiedz - własna

Moja podpowiedz - własna firma w Anglii.
Powód - przykład poniżej. Opisuje na własnym doświadczeniu miałem kilka firm w Polsce i dwie w UK.
 
Start: założenie firmy w UK (samozatrudnienie). Kilka minut przez telefon, trzeba podać ichniejszy NIP, imię, nazwisko, adres i nazwę firmy - to wszytsko! Żadnych regonów, sronów, podawania zakresu działalności. Pytam czy mogę sprzedawać np. komputery - tak. A gdybym chciał za miesiąć handlować owcami lub warzywami na straganie - żaden problem. Na dzień dobry ze skarbówki dostałem list, że po co wynajmować księgową, jak można to robić samemu (teraz przez interenet). Poszedłem na dwudniowy darmowy kurs i parę lat już sam księguje.
 
Koszta: Płacę coś £2.20 tygodniowo na ichniejszy ZUS czyli jakieś 50-60 zł miesięcznie, w Polsce musiałbym okolo 1000zł/mc. Czyli za 1.5 gdziny płacy minimalnej mam opłacony ZUS, a w Polsce ile musiałbym pracować za minimlna pensje? Pod koniec roku jest dopata, ale niewielka i zależy mocno od dochodów.
 
Podatki: Stawki podobne jak w Polsce, ale... jest jedna KOLOSALNA różnica - stopa wolna od podatku.
W Polsce 3900zł bodajżę, a w UK 10 000 funtów - jakieś 58 000zł.
 
Konkludująć Pan PL założył portal zmianynaziemi.pl w Polsce, jego brat bliźniak UK zmianynaziemi.co.uk w Anglii, obydwoje mieszkają kątem u rodziny.
Zarobili w rok równowartość 50 000zł, pan PL zapłaci 12 000 na ZUS i jakieś 7000 podatku, zostanie mu 31 000, jego brat UK zapłaci jakieś 500zł ZUS i jakieś 0 podatku - w jego kieszeni zostanie 18 500 więcej, akurat na nowy serwer, laptopa itd.
To było na szybko i w uproszczeniu, ale widzicie skalę problemu. Gdyby gimnazjaliści (ci od Googla) zaczynali w Polsce, może nie byłoby ich stać na to...
 
p.s. Aha, emerytura za tą składkę w UK  będzie kilkukrotnie wyższa niż w PL...
 

Portret użytkownika Mamrot-Wilczu

Firma tak ale wiecej

Firma tak ale wiecej umiejetnosci i doswiadczenia,zdolnosc zrobienia,stworzenia czegos swoim umyslem i rekoma.Lichwiarski technoratyczny system wessa jak wydmuszke wszystko i kazdego,strawi i przemieli a pozniej wyrzuci na ulice lub zmywak na zachod.Jedyna rozsadna rzecz to z dala od kredytowania ,szczegolnie mieszkaniowego a jeszcze bardziej rozsadna to inwestowania w jedzenie awaryjne(emergeny food),bo cala kontrola nad buntownikami ,ktorych oswieci ,ze lichwa to kanal,odbedzie sie przy pomocy zywnosci.Inwestujcie w jedzenie ,ktore mozna przechowywac i umiejetnosci przetrwania.Zadnym mieszkaniem,zlotem ,obligacjaami nie najecie sie jak to cale oszustwo peknie i sie rozlje.

Portret użytkownika rocky

"case", "zhedge`owac" kiedy

"case", "zhedge`owac" kiedy ta polska wiocha sie skonczy ludzie? skad wy bierzecie pomysly na te idiotyczne slowka spolszczone z ang? coraz wiecej tego debilizmu jezykowego wszedzie, skad sie to bierze? nie macie polskiego slownictwa tylko przerabiacie ang? piszesz po polsku to pisz poprawnie,albo pisz po ang, nie jakims dziwnym hybrydem. coraz wiecej w polskich mediach takich bzdur. 
"luknij przez window jak peple goluja po stricie"- tak bedzie wygladac niedlugo polska, kretynizm wtorny.
 
 

Portret użytkownika rozkminiacz

No tak ale nie wziął autor

No tak ale nie wziął autor pod uwagę jednej rzeczy a przecież bardzo wybiega w przyszłość i myśli b.przyszłościowo otóż lichwa jaka jest każdy wie ale jak dożyjesz 50 tki i już nie będziesz zarabiał tyle co zarabiasz do tego choroba wiążąca się z zakupem leków to nie stać będzie na wynajem a to to kredyt spłacony i za sam czynsz zapłacisz i jakoś będziesz wegetował a tak gdzie? do DPSu pójdzie biznesmen!!!
A firmy polskie i tak wszystkie wykarczują jak widać to wszystko do tego dąży chyba że masz miliony to wtedy możesz z nimi pograć inaczej the end. Oni nawet żeby zniszczyć konkurencję dają sobie z 5 lat i dopłacają do swojego interesu tylko po to żeby Cie zniszczyć jak Cie zniszczą zaczną zarabiać dyktować warunki !
Zyjemy w takim MATRIXIE ze nic nie jest pewne !

Portret użytkownika kimbur

Podobają mi się twoje

Podobają mi się twoje artykuły. Mnie samemu brak wiary i pomysłu na prowadzenie firmy, dlatego tym bardziej doceniam tych, którym się udało.
Natomiast nurtuje mnie inna kwestia: dom czy ziemia, może działka z domem? A w dalszej perspektywie: złoto czy żywność trwała? Czy jedno i drugie? Ale gdzie przetrzymywać?
Józef poradził skutecznie" przez 7 lat tłustych zbierać żywność, by potem przez 7 lat chudych mieć co jeść.

Portret użytkownika fajko

Jeśli faktycznie szukasz

Jeśli faktycznie szukasz pomysłu i chcesz zacząć działać napisz. Może będę miał kilka pomysłow które cię zainspirują Smile
Co do inwestycji to ziemia odpowiednio zagospodarowania ok 1 do 2ha da schronienie i wyżywienie tobie i twojej rodzinie na pokolenia.
Złoto moim zdaniem to ostatnia rzecz w jaką bym inwestował (no chcyba że zkupujesz ekstremalnie tanio).
Jeśli już chesz trzymac coś w ręce co będzie twoją inwestycją to NATURALNE kamienie szlachetne wysokiej kalsy, trudniej kupić czy sprzedać ale ich wartość stale rosnie i każdy to unikat Smile

Skomentuj