Właściciel giełdy kryptowalutowej zmarł i zablokował dostęp do 200 milionów dolarów wpłat klientów

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Cyfrowy rynek handlu aktywami Quadriga CX ma problem 200 milionów dolarów bez oczywistego rozwiązania. Ta historia po raz kolejny podkreśla niepewny status wymiany krypto-walutowych bez właściwej regulacji. Faktem jest, że giełda nie może uzyskać dostępu do własnych rezerw kryptowalutowych w wysokości prawie 200 milionów dolarów w bitcoinach, litecoinach, eterze i innych tokenach cyfrowych przechowywanych w tzw. zimnych portfelach.

 

Dostęp do cyfrowych portfeli Quadriga CX - aplikacji przechowującej klucze do wysyłania i odbierania kryptowalut - został utracony wraz ze śmiercią Geralda Cottena, dyrektora generalnego Quadriga CX, który zmarł 09 grudnia 2018 z powodu powikłań choroby Leśniowskiego-Crohna. Miał 30 lat.

Cotten zawsze dbał o bezpieczeństwo. Laptop, adresy e-mail i komunikator internetowy, za pomocą których prowadził firmę przez pięć lat, były szyfrowane. Tak twierdzi wdowa Jennifer Robertson. Ponosił on wyłączną odpowiedzialność za zarządzanie pieniędzmi i monetami, a także za bankową i księgową stronę biznesu i, aby uniknąć włamań, przeniósł „większość" cyfrowych monet do „chłodni”.

 

Stosowanie środków bezpieczeństwa jest zrozumiałe. Wirtualne kantory przeszły w ubiegłym roku co najmniej pięć poważnych ataków. Japonia, która chroniła najaktywniejsze wymiany z cyfrowymi zasobami, przeżyła (lub nie przeżyła - tu trzeba zrozumieć) dwa największe znane krypto haki - upadek Mt. Gox w 2014 roku i kradzież prawie 500 milionów dolarów tokenów cyfrowych z Coincheck w styczniu ubiegłego roku.

 

Problem polega na tym, że Robertson twierdzi, że nie może znaleźć żadnych haseł ani zapisów biznesowych dla firmy. Eksperci zostali zaproszeni do próby złamania komputerów i wejścia do telefonu komórkowego Cottena, ale ich próby zostały uwieńczone „ograniczonym sukcesem" i nie można było złamać zaszyfrowanego klucza.

 

Po śmierci Robertsona inwentarz kryptowalut Quadriga stał się niedostępny, a niektóre z nich mogą zostać utracone na zawsze. Wniosek jest bardzo prosty. Krypto-walutę należy przechowywać na swoim koncie i nie wolno tracić prywatnych kluczy.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn
Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika WOLNOŚĆ - obecnie KORWIN

Tłumaczyłem wyżej chyba

Tłumaczyłem wyżej chyba dwukrotnie, ale jak większość depopulowanej polin nie umiesz czytać, to jak cię nazwać ? geniuszem ?

"Z największą przyjemnością stanę przed sądem, dlatego, że ktoś musi powiedzieć prawdę. Ja mam zwyczaj mówić prawdę - jeżeli ktoś jest idiotą, to go nazwę idiotą. Powiem to z całym szacunkiem, np. "wielce szanowny poseł jest idiotą", ale tej prawdy nie będę ukrywał przed społeczeństwem" JKM

 

Portret użytkownika euklides

Stracili kryptowaluty bo

Stracili kryptowaluty bo kryptowaluty SĄ na portfelach. W bankach nic nie ma dlatego ludziom wydaje się, że nic nie tracą, a banki nie mogą splajtować. Kiedy w bankach było przechowywane złoto, to zdarzały się oszustwa i napady, a ludzie tracili oszczędności, ale sumarycznie społeczeństwo oszczędności miało. Dzisiaj żyjemy w dobie kredytu i permanentnego długu przez głupotę ludzi, którzy chcą by inni za nich myśleli, dbali o ich bezpieczeństwo i regulowali życie. Życie na wolności polega na tym, że możesz też niestety stracić.

Portret użytkownika Kwazar

No spoko ! Mało to idiotyzmu

No spoko ! Mało to idiotyzmu w tych czasach i świecie ? No to i zablokował i co w tym dziwnego ? Było i nima i już ! Jutro gamonie wcale nie będzie lepiej a może i jeszcze gorzej.Takie to już czasy nastały inteligentne.

Strony

Skomentuj