Władze USA potwierdzają, że NASA ma za zadanie powrócić na Księżyc

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, zobowiązał się do ponownego wysłania astronautów na Księżyc. Ma to nastąpić w ramach wzmocnienia dominacji USA w podróżach kosmicznych. Jak mówi wiceprezydent USA, Mike Pence, amerykańscy astronauci powrócą na Księżyc, nie tylko po to, aby pozostawić na nim swoje ślady oraz flagi, ale po to, aby przygotować się do podróży na Marsa.

 

Już poprzedni amerykański rząd stawiał sobie ambitne cele w zakresie eksploracji kosmosu. Barack Obama chciał, aby treningiem przed wyprawą na Czerwoną Planetę było lądowanie na asteroidzie. Opracowano nawet plan, by przecholować ją jakoś na orbitę Księżyca. W dniu 60 rocznicy wystrzelenia w kosmos pierwszego sztucznego satelity Sputnik, wiceprezydent USA wytknął poprzedniemu rządowi brak konkretnych planów co do podboju kosmosu.

Pence nie omieszkał zauważyć, że Amerykanie ostatni raz opuścili bliską orbitę Ziemi podczas misji Apollo w 1972 roku. Za sukces nie można również uznać za sukces faktu, że od 2011 roku, kiedy ich wahadłowce „przeszły na emeryturę”, USA musi płacić Rosji za przewóz ludzi na Międzynarodową Stację Kosmiczną i to aż 76 milionów dolarów za osobę.

Wiceprezydent Pence obiecał, że rząd Trumpa opracuje i wprowadzi spójny i długofalowy program kosmiczny. Ma on być oparty na lotach załogowych, rentowności i bezpieczeństwie narodowym.

„Odbudujemy zaangażowanie Ameryki w tworzenie technologii kosmicznych niezbędnych do zapewniania bezpieczeństwa narodowego. Nasi przeciwnicy intensywnie pracują nad technikami hackowania, które będą mogły zagrozić naszym systemom nawigacji, kanałom komunikacji oraz obronie wojskowej. W obliczu takich zagrożeń Ameryka musi zdominować przestrzeń kosmiczną, tak jak to uczyniła na Ziemi” - ogłosił Pence.

Aby to osiągnąć wznowiono działanie National Space Council (NSC), która ma wspierać NASA w realizowaniu ambitnych projektów. Aktywność rady NSC zawieszono na początku lat 90 tych. za prezydentury George H.W. Busha.

 

Podczas pierwszego zebrania NSC, skład osobowy 2 z 3 paneli dyskusyjnych stanowili dyrektorzy firm takich jak SpaceX, Blue Origin, Sierra Nevada Corp., Lockheed Martin, Boeing czy Orbital. Oznacza to, że NASA będzie nadal aktywnie wspieraan przez prywatny przemysł kosmiczny w Stanach Zjednoczonych, którego ekspansja w ostatnich latach jest rzeczywiście imponująca.

 

 

 

Ocena: 

Średnio: 4 (2 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet

Komentarze

Portret użytkownika dedal

To po co uzielimi promy

To po co uzielimi promy kosmiczne . madawały sie idealnie do kursowania Ziemia - Ksieżyc . nawet można było je troche "odchudzić " . Uzuwajac podwozie i całą hydraulikę sterowania ,   skrzydła i pionowy statecznik i całą osłonę termiczną . W  miejsce skrzydeł można było zainstalować dodatkowe zbiorniki. Taki prom spełniałby wszystkie potrzebne założenia do lotów wachadłowych Ziemia - Księżyc . 

 

Portret użytkownika Kamil Kizmajas

Daj se siana Trump. NASA to

Daj se siana Trump. NASA to gigant na glinianych nogach. Trzeba to towarzystwo wzajemnej adoracj (w większości za Clinotonową) rozgonić i tyle. Zostawić oczywiście należy jedynie badania teoretyczne i misje obserwacji dalekiego kosmosu, ale nie istnieje żaden racjonalny powód, żeby NASA budowała rakiety, satelity i kombinezony dla astronautów. Jak mogą taniej kupić od naszych druzja ruskich, tym lepiej.

Wasz Kamil.
semper appotus

Strony

Skomentuj