Władze Japonii wzniosły mury, aby ocalić mieszkańców przed tsunami, ale wcale ich to nie cieszy

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Siedem lat temu w Japonii nastąpiło największe trzęsienie ziemi w historii Japonii, które wywołało tsunami. Ponad 15 tysięcy osób padło ofiarą katastrofy. Władze Kraju Kwitnącej Wiśni postanowiły zapobiec powtórzeniu się tragedii, odgradzając wybrzeża od morza 12 metrowymi murami, ale ten pomysł nie jest akceptowany przez wszystkich, donosi The Guardian.

 

Rybak Atsushi Fujita mówi, że pracował na wybrzeżu w dniu, gdy ogromna fala uderzyła w miasto Rikuzentakata i zabiła 2 tys. osób. Człowiek był bezpośrednim świadkiem tragedii, ale jest bardzo niezadowolony z rozwiązania problemu, który wybrał rząd Japonii. Ściany utrudniają jego pracę i psują krajobraz.

 

Atsushi Fujita nie jest jedynym niezadowolonym z powodu powstania potężnych murów. Wielu mieszkańców obszarów przybrzeżnych, którzy początkowo z zadowoleniem przyjęli tworzenie struktur ochronnych, zmieniło później do nich stosunek. Miejscowi obawiają się, że 12-metrowe ściany zaszkodzą branży turystycznej. W końcu ludzie przyjeżdżają podziwiać morze, a teraz widzą tylko ogromną betonową barierę.

 

Jednak władze japońskie są głuche na skargi obywateli, ponieważ, ich zdaniem, mury mogą uratować wiele istnień ludzkich. Niezadowoleni ludzie, mieszkający na wybrzeżu, będą musieli więc zaakceptować nowy krajobraz.

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika alojzy

Zbudowali elektrownię atomową

Zbudowali elektrownię atomową a wokół niej mur który był za mały, więc jak pierdyknęło, to aż za 7 lat wpadli na to, że zbudują mur ale już wszędzie...no i kolejny rząd który tak troszczy się o obywatela, że uczyni go szczęśliwym choćby miał go nawet zabić...czy my przypadkiem nie wyeksportowaliśmy do Japonii jakiegoś wspaniałego polityka typu nowak, balcerowicz, geremek, petru, kaczynski, srojring wielgus, budka, kijowski, szczzerba ...noszkwa, tfu - wychodzi na to, że jakiegokolwiek śmiecia.
Na miejscu Japończyków to zaczałbym się zastanawiać, czy to oni uszczelniają się przed morzem, czy to świat odgradza się od Japonii z jakiegoś powodu...

Portret użytkownika Max 1983

Z fukushimą jest jak z tymi

Z fukushimą jest jak z tymi koncami świata.Co chwile słyszę ,że za chwilę koniec, a conajmniej 3 wojna światowa...i nic.Ok była katastrofa ,pewnie dramatycznie zatruła środowisko ,ale jakoś głoszonej tu przez nie których apokalipsy nie dostrzegam.

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika euklides

Polacy mają jednak coś

Polacy mają jednak coś wspólnego z Japończykami. Tak jak Japończycy budują się wzdłuż wybrzeża, tak Polacy wznoszą swoje domy wzdłuż dróg i autostrad, a następnie chronią się przed hałasem wznosząc bardzo podobnie, pięknie wyglądające konstrukcje.

Skomentuj