Władimir Putin oświadczył, że Rosja stworzyła pierwszą szczepionkę przeciw COVID-19

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Na całym świecie trwa wyścig medyczny, którego celem jest stworzenie pierwszej w historii szczepionki na wirusa RNA - czyli koronawirusa SARS-CoV-2. Zaawansowane prace trwają w Chinach, USA, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii, ale nikt nie ma jeszcze gotowego produktu. Tymczasem medyczny wyścig zbrojeń zdaje się wygrywać Rosja, której władze poinformowały, że ich szczepionka przeciw koronawirusowi weszła już do użytku.

Prezydent Federacji Rosyjskiej, Władimir Putin, ogłosił wczoraj, że pierwszą dawkę rosyjskiej szczepionki dostała już jego córka. Zaledwie po dwóch miesiącach testów na ludziach, rosyjskie ministerstwo zdrowia wydało pozytywną opinię na temat pierwszej na świecie szczepionki przeciwko koronawirusowi. Jako wielki sukces oświadczył to prezydent Władimir Putin. Dodał również, że jego córka już przyjęła pierwszą jej dawkę.

 

Eksperci z dziedziny wakcynologii zwracają uwagę, że w Rosji zarejestrowano szczepionkę zaledwie po pierwszym etapie badań, na świecie są instytuty mające za sobą już trzeci etap badań, a umownym poziomem od którego szczepionka jest oferowana wszystkim, jest czwarty etap badań, który rzekomo zapewnia już pełne bezpieczeństwo stosowania preparatu. Aby wprowadzić szczepienie w Rosji przetestowano je zaledwie na kilkudziesieciu osobach. Zabawnie brzmi to gdy rządowi dziennikarze są łaskawi zauważać ten mankament w przypadku rosyjskiej szczepionki i równie ochoczo nie widzą go w przypadku szczepionek zachodnich.

 

Swoją drogą stworzenie szczepionki na mutującego wirusa RNA wydaje się misją nie do wykonania. W Centrum Epidemiologii i Mikrobiologii im. Nikołaja Gameleya, pracują mądrzy ludzie, ale czy nie dano im misji nie do wykonania? Niewątpliwie są to jedni z najlepszych specjalistów na świecie, ale konsekwencje przyjęcia szczepionki przeciwko wirusowi RNA mogą być dla zdrowia bardziej niebezpieczne niż sam wirus.

 

Podobnie na temat tej szczepionki wypowiada się minister zdrowia Niemiec - Jens Spahn. Powiedział, że jest sceptyczny bo nie przeprowadzono odpowiedniej ilości testów. Mimo to rosyjskie władze zapowiadają, że pierwsze szczepienia rozpoczną się już w październiku! Jednymi z pierwszych zaszczepionych osób mają być nauczyciele i pracownicy ochrony zdrowia. 

 

Rosyjskie ministerstwo zdrowia zaaprobowało środek, a Putin zapewnia, że szczepionka zapewnia odporność. Już w czerwcu Instytut Gamaleya, który jest częścią rosyjskiego Ministerstwa Zdrowia, rozpoczął próby pierwszej fazy badań klinicznych nad szczepionką przeciw COVID-19. Szczepionka została nazwana roboczo Gam-Covid-Vac. Jest ona oparta na połączeniu dwóch odpowiednio zmodyfikowanych adenowirusów Ad5 i Ad26.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

To się dopiero rozpoczyna

To się dopiero rozpoczyna walka o OGROMNE PIENIĄDZE Ale nie tylko. Tzw. "zachód" zrobi ABSOLUTNIE WSZYSTKO żeby zdyskredytować Rosję i szczepionkę i będzie próbował wykazać wyższość tego tzw. "zachodu" nad tzw. "wschodem" Dla uważnego obserwatora ta "heroiczna walka" jakże PUSTA i bez sensu to DOKAZYWANIE i WYKAZYWANIE wyższości "kotła nad garnkiem" dzieje się tylko wokół tzw. "naszego kręgu geograficznego i kulturowego"  Na dodatek co najwyżej i to w niecałej Europie.W takiej Azji, Indie,Chiny,Iran itd. W państwach Afryki tam sie dopiero okazuje jak jest.Nie ma praktycznie żadnego znaczenia jaki "janek" gdzies tam opluwa jakiego "wańka" Oni biorą od ruskich wszystko i to w ciemno.Dobry produkt, dobry towar poprostu, którego się używa z korzyścią i jest OK  Bez względu na niestrawności tzw. "zachódu"  Szególnie Afryka stęskniona jest rosyjskiej WSZECHSTRONNEJ obecności.Pełna GWARANCJA że tak jest ! Świat szybko się zmienia i trzeba mieć świadomość tych zmian a USA to w żadnym razie nie cały Świat a zaledwie jego drobna i coraz mniej zacząca część. Lol

Portret użytkownika Geofizyk

No dobra Przekonajcie mnie,

No dobra Przekonajcie mnie, że macie rację, że pandemia to wymysł. Tylko proszę, bez obelg i rzucania, że jestem zaślepiony etc. Podejmijmy dyskusję z argumentami na poziomie.

>Sam znam kilka osób chorych na COVID, niestety w rodzinie (choć całe szczęście bez respiratorów), a jeszcze więcej na kwarantannie z powodu kontaktu w pracy (nieznajomi). Oczywiście można mi zarzucić, że kłamię w imię rządu, ale niestety - nie mogę wam przedstawić dowodów.
>Maseczki chronią - przez kilkadziesiąt minut, ale chronią. Pomijam kwestię zagrzybiałych/niepranych/przetrzymywanych byle jak szmat na sznurkach. Bakterie można spokojnie obserwować pod mikro optycznym, po ich ekstrakcji i immersji olejowej. Widać co się dzieje w materiale po dłuższym użytkowaniu bez oczyszczania. Jeśli bardzo wam zależy, zrobię foto i wrzucę.
>Mikroskopy optyczne wysokiej klasy nie są drogie aż tak. Sam mam kilka plus dostęp do elektronowych z racji wykonywanego zawodu. Serio sądzicie, że uszłoby to płazem? Mam znajomych biologów, którzy chętnie by się pobawili na elektronowym sprzęcie (który zresztą sami posiadają plus inne wymyślne urządzenia, na których się nie znam). Problem jest m.in.: z próbkami, ale to inna kwestia, bardziej administracyjno-sanit-epid,
>Pomijam ilość testów w różnych miejscach, w których się bada za dużo (moim zdaniem) i za mało (również moim zdaniem). To kwestia czysto subiektywna. Granice są otwarte, właściwie trudno oszacować ilość ew. zakażonych. Aż takim orłem nie jestem ze statystyki, żeby tyle zmiennych wliczać (granice, szkoły i inne placówki oświaty, placówki administracyjne, szkoły jazdy, transport publiczny, transmisja pozioma, błąd statystyczny) i się pod tym podpisać.

Wchodzimy w strefę pozanaukową.

>Szczepieni ludzie nie byliby szczepieni w tym samym czasie. W przypadku powikłań szybko by to zauważono. Długofalowe konsekwencje? Oczywiście, z tym że szczepionka powinna mieć udostępniony skład. Możecie powiedzieć, że mogą być ukryte związki itp. Względnie szybko, a na pewno łatwo to można sprawdzić spektrometrią mas u mnie w labo.
>Jaki Bill Gates miałby REALNY zysk w pomocy przy infekowaniu społeczeństwa? Trzymajmy się ziemskiej biologii, okej? Człowiek po 100 roku życia często (choć nie zawsze!) to wrak, no chyba że mówicie o nim jako o jaszczurce w skórze człowieka czy tam innym szurskim wymyśle bez innych dowodów niż filmy z żółtymi napisami.

Uważam się za człowieka nauki. Dajcie mi inny "przyklepany" dowód oprócz "filmu z żółtymi napisami", a wejdę w polemikę. Jakiś artykuł, luźną publikację, czy coś prowadzone przez jednostkę naukową. No, chyba że jest jak z płaską Ziemią. Wszyscy kłamią, ogólna zmowa, żeby kilku % populacji nie zdradzić, że Ziemia tak na serio jest płaska. Podręczniki kłamią, kłamie cykl dobowy, kłamie teleskop Hubble'a, kłamię i ja. Żeby tylko nie pozwolić komuś przekroczyć magicznej bariery jak w Gothicu

Pozdrawiam

 

Pozdrawiam,
Mariusz

Portret użytkownika drako_tr

Nie rozpisując się zbytnio,

Nie rozpisując się zbytnio, napiszę tak...gdyby panowała prawdziwa śmiertelna epidemia, to nie szczepionki by szukali, a leku, a przez to, że jakoś nikt leku nie opracował, to do tej pory umarłaby już połowa ludzkiej populacji.

PS. nie kłam więcej, bo nie umiesz kłamać " człowieku nauki" z "barierą w Gothicu" Biggrin

 

 __________________

"Fałszywa pandemia"

Portret użytkownika euklides

0. SARS-Cov-2 to wirus, a nie

0. SARS-Cov-2 to wirus, a nie bakteria. Dlaczego zatem piszesz coś o bakteriach?

1. Maseczki chirurgiczne są generalnie po to żeby chirurg nie pluł na narządy pacjenta. Nie chronią przed wirusami ani nawet bakteriami, a jedynie zatrzymują wydychany aerozol. Sam skurw. Szumowiński się z nich naśmiewał dopóki nie przyszły rozkazy z góry, a brat nie zwietrzył intratnego interesu.

2. O tym, że nie ma pandemii świadczą liczby. Liczba chorych na COVID jest mniejsza niż chorych na grypę i wiele innych typowych chorób zakaźnych. WHO specjalnie zmieniło definicję pandemii, po to żeby ogłosić pandemię. Z definicji pandemii usunięto frazę "enormous numbers of deaths and illness".

3. Powikłania poszczepienne nie są żadną tajemnicą. Tajemnicą jest to, że większość ludzi straciła zdolność krytycznego rozumowania. Kuriozalny jest fakt, że więcej dzieci cierpi z powodu szczepionek niż chorób przed którymi te mają chronić (przykład https://apnews.com/7d8b0e32efd0480fbd12acf27729f6a5)

4. Nie ma takiej choroby jak COVID. Jest zapalenie płuc wywoływane od tysięcy lat przez koronawirusy. Z powodu relatywnie niegroźnego wirusa wywołano istną globalną psychozę. Zablokowano gospodarki. Rozdmuchano każdy przypadek do granic absurdu. Choroby takie jak np. rak zabiją co roku więcej osób o całe rzędy wielkości. Pytanie czy osoby takie jak ty nie mają własnego osądu czy są skrajnie naiwne, że ulegają tej prymitywnej perswazji. Znasz osoby chore na COVID.... A ja znam osoby chore na grypę i co z tego?

5. Psychoza COVID powoduje, że ignoruje się całą masę realnych zagrożeń o wiele groźniejszych niż COVID. Wszystkie zasoby idą na walkę z relatywnie niegroźną chorobą. Wykonuje się nikomu niepotrzebne testy (do tego wadliwe) byle tylko utrzymać przy życiu statystyki zachorowań. Zasoby nie są z gumy. Pracownicy laboratoriów dysponują ograniczony czasem. Jak się wszystkich bezmyślnie testuje na COVID to braknie zasobów na zdiagnozowanie cukrzycy, nowotworów i innych poważnych chorób.

6. Blokada gospodarki będzie kosztować życie większej ilości osób niż COVID. Wynika to z tego, że gospodarka jest kluczowa do zwalczenia kryzysu. Zdrowi nie będą mogli wykonywać pracy to zabraknie w końcu leków, żywności, elektryczności i innych dóbr potrzebnych człowiekowi do przetrwania choroby. Blokada gospodarki jest ewidentnym działaniem na szkodę. Dlaczego nie blokujemy gospodarki z powodu zachorowań na raka? Durne? Tak rudne. Z COVID uczyniono najbardziej durną przykrywkę jaką można sobie wyobrazić, która jak widać przemawia jednak do ogłupionego społeczeństwa.

Może i uważasz się za człowieka nauki, ale brak zdolności analitycznych oraz brak krytycznego rozumowania stawia Cię w szeregu rozpleniającej się zarazy upolitycznionej pseudonauki. Instytucje zostały skorumpowane i niestety, to co sobą reprezentują to pseudonauka. Żebrak który ubierze garnitur nie przestaje być żebrakiem.

Portret użytkownika Geofizyk

0. Pisałem w kontekście

0. Pisałem w kontekście bakterii na maseczkach.

1. Przy kaszlu m.in.: oprócz najmniejszej frakcji areozolu lecą także większe krople śliny i treści płucnej. Nic wesołego.

2. Powiedz to włoskim rodzinom, którzy widzieli jak ich bliscy odjeżdżają w trumnach na pace wojskowych ciężarówek i uginającymi się wówczas pod respiratorowym szaleństwem budowanymi naprędce zakaźnymi szpitalami.
Na pewno każdy na pierwszej linii frontu powie, że pandemii nie ma, a ten Gates to już w ogóle sieje ferment. To co prezentują liczby to czubek góry lodowej. Nawet jeśli bezobjawowych jest 30 mln przypadków (wciąż mniej niż grypy) to śmiertelność na poziomie 0,01% to wciąż 300 tysięcy. A zmarło już ponad 700. Ale pandemia to wymysł.

3. NOP to fakt. Jednak mam nadzieję, że pamiętasz o tym, że dzięki m.in.: szczepionkom skutecznie niemal zupełnie zwalczono np. odrę. I wiele innych syfów. Tego nie da się racjonalnie podważyć.

4. Odsyłam do pkt. 2, szczególnie do fragmentu o zgonach.

5. Psychoza to też niestety prawda i się w pełni z tym zgadzam. Testy byłyby niepotrzebne gdyby... wprowadzić obowiązkowe szczepienia. Ale nie rozwinę tego, żeby nie zostać zmieszany ze zmianonaziemnym błotem. Dzieki testom można m.in.: lokalizować ogniska zakażeń. Co się dzieje gdy traktuje się COVID jako coś niegroźnego? Przypominam (znów niestety) scenariusz włoski, dla odmiany chiński lub najbardziej aktualny - amerykański.

6. Znów się w części zgadzam. Jednak daleki byłbym od odpłynięcia, że braknie elektryczności, jedzenia etc. Gospodarka działa. Działa jak działa, ale nie ma lockdownu. Jest tam gdzie są ogniska z powodu... olewania choroby i traktowania jej jak grypę. Czemu z powodu raka się nie zamyka gospodarki? Szkoda, że musze odpowiadać na to pytanie, ale proszę się zakazić rakiem rozmową z chorym. Może ci się uda i dostaniesz nobla za pomoc w zrozumieniu tej choroby (a raczej zespołu chorób). Mówię poważnie, to oznaczałoby przełom.

Co do osobistych wycieczek do mnie pod koniec - niewarte dłuższego komentowania.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Mariusz

Strony

Skomentuj