Wkrótce na Ziemi będzie więcej robotów niż ludzi

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Człowiek jest zdecydowanie dominującym gatunkiem na Ziemi, jednak ten stan rzeczy wkrótce ulegnie zmianie. Znany futurolog ogłosił, że już za 30 lat maszyny z pewnością przewyższą ludzi pod względem liczebności. Czy jest się czego obawiać?

 

Dr Ian Pearson twierdzi, że w chwili obecnej na naszej planecie istnieje około 57 milionów robotów. To dosyć niewiele, lecz całkowita liczba maszyn na Ziemi będzie stale rosnąć. Pearson przypuszcza, że z każdym rokiem ich produkcja będzie wzrastała o 20%. W tym tempie, roboty szybko dorównają ludzkości pod względem liczebności.

Futurolog szacuje, że do 2048 roku na naszej planecie będzie istniało około 9,4 miliarda robotów. Ten przełomowy moment może nastąpić znacznie szybciej – być może nawet za 15 lat. Wszystko zależy od popularyzacji maszyn i ich zastosowania w przemyśle. Co więcej, dr Ian Pearson uważa, że wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, roboty staną się bardziej ludzkie, zaczną okazywać emocje i będą reagować emocjonalnie niczym człowiek. Według prognostyka, może nastąpić to już za 10 lat.

Warto nadmienić, że wizje Pearsona dotyczące przyszłych postępów technologicznych w zakresie sztucznej inteligencji, protetyki czy podróży kosmicznych sprawdziły się w 85%. Weźmy również pod uwagę, że automatyzacja zawodów prowadzi do wzrostu wydajności i produktywności pracy, dlatego robotów przemysłowych będzie coraz więcej i więcej.

 

Jednak zdaniem wielu ekspertów, roboty wyposażone w zaawansowaną sztuczną inteligencję mogą okazać się nie tylko pomoce, ale także szkodliwe – zwłaszcza jeśli okaże się, że maszyny będą od nas lepsze pod wieloma względami. Według niektórych opinii, inteligentne roboty, w najgorszym przypadku, mogą uznać człowieka za element zbędny lub wręcz szkodliwy dla ich istnienia. Jeśli roboty mają nas przewyższyć liczebnie w ciągu kilku dekad, być może powinniśmy mieć powody do obaw.

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

Ocena: 

Średnio: 3.5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Ateiści twierdzą że w nic nie

Ateiści twierdzą że w nic nie wierzą ale wierzą a pustkę i nicość oraz w małpy, bo przecież wierzą w pochodzenie człowieka od małpy ! Musimy się jednoczyć w obliczu nadciągającej robotyzacji NWO i ich bestii sztucznej inteligencji, bez Jezusa Chrystusa, Ducha Świętego i Maryi Dziewicy nie damy rady odeprzeć ataku MkUltra ! Musimy się modlić i miłosierdzie Zbawiciela, do tego służy koronka do miłosierdzia od św. Faustyny !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika MiamiVibe

Powinniśmy przede wszystkim

Powinniśmy przede wszystkim wierzyć w siebie, a nie w koczowniczych cudaków, nakazujących się wiecznie modlić, cierpieć, umartwiać i żyć w poczuciu winy, za coś na co nie mieliśmy wpływu oraz czcić trupy. Czekanie na zbawiciela to pewna śmierć.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Zenek ;)

JUŻ JEST WIĘKSZOŚĆ O ILE NIE

JUŻ JEST WIĘKSZOŚĆ O ILE NIE CAŁOŚĆ

bo LUDŹMI są tylko co co się NAWRÓCILI z wyznawania kultów maryjno-jezuskowych czyli DEMONICZNYCH.. czyli kultów na wzór i podobieństwo czczenia KALI (pierwowzór maryi)...

a takich na świecie jest z PROMIL....

cała reszta to BEZWOLNE ROBOTY... cala reszta to czciciele BIBLIJNEJ NIERZĄDNICY maryi... w dowolnej odmianie jej bałwochwalczego kultu zapoczątkowanego main kampfem wszelakich sodomitów zwanych torah

Portret użytkownika finktank

Podział na bogatą elitę

Podział na bogatą elitę kontrolującą roboty i SI, a resztę  bezrobotnego i biednego społeczeństwa, nie może zbytnio się pogłębiać z oczywistej przyczyny, ktoś musi konsumować wytworzone przez roboty dobra. Problem ten ma drastyczne lecz bardzo proste rozwiązanie, konsumentami przyszłości będą roboty obdarzone sztuczną inteligencją zamiast ludzi. Dla korporacji to rozwiązanie idealne, wydajni, posłuszni i tani pracownicy, a jednocześnie idealni konsumenci w jednym. Jest to szokujące, ale już teraz rozpoczęto przygotowania do zastąpienia ludzi przez roboty. Na początku 2017 parlament europejski przyjął raport według którego  zaawansowany robot to nie maszyna ale „osoba elektroniczna” która ma prawa i obowiązki i powinny być za tą maszynę opłacane składki na ubezpieczenia społeczne. Opodatkowanie robotów ma pomóc ludziom konkurować z nimi na rynku racy, ale jest też krokiem w stronę nadania robotom prawa do posiadania pieniędzy i bycia konsumentami.

http://finktank.pl/2017/11/29/roboty-sztuczna-inteligencja-zabiora-ludziom-prace/

Portret użytkownika pleban

Jak dla mnie to co napisales

Jak dla mnie to co napisales to nie ma sensu .jak ja miałbym się pozbyć ludzi na całym świecie i zostać tylko ja paru kumpli i jakies parę fajnych kobitek to co nam z robotow konsumentów skoro roboty pracujące wyprudokowaly by dla nas wszystko .to kasiora by nam potrzebna nie była do niczego .ale jak na razie dobra materialne są tylko ważne dla baranów 

Portret użytkownika alojzy

"Więcej robotów niż ludzi"

"Więcej robotów niż ludzi" czy "zagrożenie sztuczną inteligencją" to strasznie nieprecyzyjne stwierdzenie.
Zależy co zaliczamy do grupy robotów. No bo jak weźmiemy pod uwagę taką lodówkę z netem i możliwością zamawiania brakujących towarów - to z marszu kosi inteligencją jakieś 60% społeczeństwa. Ale jeżeli do robotów zaliczymy taką wiertarkę bez udaru - to już tylko ze 40%.
Ale o ile wiertarek prawdopodobnie jest mniej niż 40% ludzi, to inteligentnych lodówek jeszcze mniej. Gdbym więc miał się pokusić o określenie punktu krytycznego za którym ludzkość będzie zagrożona przez maszyny, to wystąpiłby on po wyprodukowaniu:
- wiertarek bez udaru w ilościach 40% obecnej liczby ludzi
- lodówek z dostępem do netu w ilości 20%
- inteligentnych odkurzaczy (uczących się kształtu pomieszczenia) w ilości 30% liczby ludzi
- 9% ludzi dobitych by zostało przez smartfony i konsole
- ostatni procent by wyrżnęły urządzenia bardziej zaawansowane i doświadczalne: jakieś sztuczne ręce, smart tv, inteligentne liczniki czy komputery do gry w szachy.

W powyższym zestawieniu nie uwzględnione zostały roboty wojskowe i inne zabawne rzeczy służące mordowaniu co może sugerować, że jednak ludzkość jest jest w jeszcze gorszym położeniu niż by się wydawało.
 

Skomentuj