Witamina D może spowalniać oraz zapobiegać rakowi piersi

Kategorie: 

www.dermaharmony.com

Nowe badania prowadzone przez Georgetown University Medical Center (GUMC) w Waszyngtonie odkryły kolejne powiązanie między wysokim poziomem witaminy D a zredukowanym ryzykiem na raka piersi.

 

Odkryto nawet, pięćdziesięcio procentowa redukcję występowania guzów i siedemdziesięcio pięcio procentową redukcję ogólnego wzrostu guza u obiektów badawczych mających już tą przypadłość.

 

Przez kilkanaście lat naukowcy obserwowali korelację między niskim poziomem witaminy D i dużymi ilościami przypadków raka, włączając w to raka piersi. W rezultacie wielu z nich zaczęło badać tą korelację, aby potwierdzić połączenie sprawcze pomiędzy określonymi poziomami witaminy D a zachorowaniami.

 

W badaniu GUMC, naukowcy ocenili myszy z rakiem piersi powodowanym przez estrogen, który jest najbardziej typowym przypadkiem, ale też te z rakiem niereagującym na estrogen. W obu przypadkach suplementacja witaminy okazała się pomocna w hamowaniu rozwoju i wzrostu raka piersi. Rak piersi wrażliwy na estrogen reagował szczególnie dobrze, gdyż wydaje się najlepiej odpowiadać na kurację witaminą D.

 

Na początku tego roku francuscy naukowcy stwierdzili, że dawkowanie witaminy D zarówno, jako uzupełnienie i oraz samo Słońce jest najbardziej skutecznym sposobem zapobiegania i leczenia raka piersi. Zespół z US National Institutes of Health (NIH) dzięki dostępowi do danych z Francji przeanalizował dane ponad 67.000 kobiet z tego kraju. Odkryli, że te kobiety, które mieszkały w najbardziej nasłonecznionych obszarach południowej Francji miały 50 procent mniejsze ryzyko zachorowania na raka w porównaniu do osób mieszkających w mniej słonecznych rejonach. Dodatkowo kobiety, które dostawały swoją dawkę witaminy D z promieni słonecznych a nie z diety były o 32 procent mniej skłonne do rozwoju raka piersi.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Meu

z lenistwa nie zagladałem do

z lenistwa nie zagladałem do tego linku. Jeśli chodzi o tzw nowotwory, wystarczy zrobić sobie test ciążowy.Nowotwory, zwłaszcza te najzłośliwsze, wytwarzają hormon hcg, żeby ciało jego nie odrzyciło. Jest to ten sam hormon, któr produkuje łożysko ciążowe.Wystarczy stwierdzić, czy w moczy jest, czy nie ma tego hormonu i już wiadomo.Wiadomo, czy mamy tego złośliwca, czy nie...proste. Tak??? aż za proste

Portret użytkownika ozyrys

wszystkie normy i wartosci

wszystkie normy i wartosci stosowania witamin -zalecane przez WHO ,sa drastycznie zaniżone.Dam przykład:Zalecana dzienna dawka vit.C to 70mg,natomiast dawka tej vit. używana dla profilaktyki małp człekokształtnych w ofrodach zoologicznych = 1200mg!!!!Badania przeprowadzone przez niezależne laboratoria ,które nie zgadzaja sie z NWO i GMO-dawno określiły wielkość profilaktyczną dla ludzi= 2000 mg!!!!!Oczywiscie cały czas mówię o vit.naturalnych ,a nie syntetycznych za 3 zł opakowanie lub taniej ,bo one sa traktowane przez ludzki organizm jak toksyna-w  najlepszym przypadku jest wydalana,natomiast najczęściej złoguje się pod postacia kamieni w watrobie,stawach-zanik następuje kaletki maziowej,uszkodzona trzystka -to cukrzyca-więc interes się kręci!!!Witaminy syntetyczne -to zabójstwo!!!!Ludzie nie sa z plastiku!!!
Wit.D3 -WHO-ustaliło dawke na 500jednostek,a zalecana dawka profilaktyczna to 2000,a nawet więcej!!!
Jeżeli emisja światła słonecznego na organizm ludzki NIE przekracza minimum 20-40 minut dziennie -na niezakryty ubraniami obszar ciała-w momencie cień człowieka jest krótszy niz on sam-jakjest dłuższy to nie ma wówczas znaczenia ekspozycja-wówczas następuje brak witaminy D3,a ten zas z kolei powoduje krzywicę ,osteoporozę itp.Suplementacja szczególnie zimą i jesienią -kiedy słońca nie ma przez cały dzień ,lub cień jest dłuższy,a my sie grubo ubieramy-jest niezbędna dla funkcjonowania -nawet mózgu!

Portret użytkownika ozyrys

oczywiście wbrew

oczywiście wbrew oczekiwaniom-wystarczy około 20-30% powierzchni ciała wyeksponować na słońce -nie zalecam-wystawiania cycków,bo one maja cienka skóre i...wiotczeją-to taka informacja dla erotomana-dbaj o ciało ,a nie niszcz go

Skomentuj