Wieżowiec Millenium Tower w San Francisco zapada się o kilka centymetrów każdego roku

Kategorie: 

Źródło: Copernicus Sentinel (2015-16)/ESA SEOM INSARAP/PPO/Norut/NGU

Millenium Tower został zbudowany w San Francisco w 2009 roku, niedługo po tym nastąpiły obawy, że wieżowiec się zapada. Obawy stały się faktem, gdy potwierdziły to zdjęcia satelitarne.

 

58-piętrowy budynek ma 197 metrów wysokości od podstawy do szczytu swojej wieży. Jednak ze względu na teren narażony na trzęsienia ziemi, został wybudowany na miękkim podłożu. Co więcej, jego fundamenty znajdują się na głębokości 24 metrów, a podłoże skalne zaczyna się dopiero poniżej 60 metrów.

W rezultacie badanie dowiodło, że budynek znajdujący się w biznesowej dzielnicy San Francisco zatonął aż o 41 cm od czasu jego budowy. Dodatkowo wieżowiec przechyla się u podstawy o 5 cm na północ, a na szczycie o 15 cm. Potwierdzono, że budynek tonie z prędkością 5 cm na rok.

 

Nie jest do końca jasne, jakie niebezpieczeństwa generuje tonięcie budynku, ale z pewnością nie jest to dobra wiadomość. Twórcy Millenium Tower zostali już pozwani za swoją nierzetelną pracę. Budynek zyskał już pseudonim "Krzywa Wieża w San Francisco".

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet


Komentarze

Portret użytkownika Miła75

To że budynek osiada 5 cm na

To że budynek osiada 5 cm na rok to nie znaczy że prędkośc opadania będzie taka sama. Może być tak że nagle przyspieszy, bo pod Ziemią głęboko mogą byc jakieś jaskinie skalne i to może nie duże ale to już spowoduje zapadnięcie głębsze. A nawet jedngo dnia może dojśc do przehcylenia i wywrócenia się budynku.

Ja bym zaczął go rozbierać dźwigami od góry. I poprostu skrócił jego wysokośc o jakieś 1/3. Mniejszy ciężar to  mniejszy napór na grunt.

Portret użytkownika Medium

Konstruktor tego budynku to

Konstruktor tego budynku to idiota...

Zdecydowanie nadużywasz obraźliwych słów. Jest cała masa innych, bardziej odpowiednich, mniej rażących, które trafniej, a przez to nawet dosadniej określą takich ludzi.

Portret użytkownika Medium

Mieszkam w wieżowcu 10

Mieszkam w wieżowcu 10-piętrowym. Od wejścia do bloku na parter dawniej należało pokonać 8 schodków, zaś po obfitych deszczach w lipcu 2007 roku, kiedy pozalewało piwnice (a wcale nie mieszkam w dolinie),  wykonano remont i podwyższono poziom wejścia; teraz na parter mamy 7 schodków. I tak sobie myślę, że dawniej też padały obfite deszcze, ale jakoś nie zalewało piwnic, więc pewnie blok osiadł przez ponad 30 lat od powstania.

Portret użytkownika Kikaka

Ja mieszkam w trzypiętrowym

Ja mieszkam w trzypiętrowym bloku na ostatnim piętrze i w zależności jak tąpnie - tereny kopalniane - to raz domykam drzwi do pokoju a raz jest szczelina na 1,5 cm. Nawet jest to widoczne na talerzu z zupą - z jednej strony zupa sięga 1 cm do brzegu a z drugiej 1,5 cm.

Skomentuj