Wielkie kłopoty młodej Francuzki, która podczas joggingu niechcący przekroczyła granicę USA

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com, YouTube/CBC News

19-letnia Francuzka, która odwiedzała swoją matkę w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie, przekonała się, że bieganie w pobliżu granicy między Kanadą a USA nie jest dobrym pomysłem. Dziewczyna w wyniku nieporozumienia została zatrzymana w areszcie na dwa tygodnie.

Cedella Roman, która mieszka we Francji, postanowiła odwiedzić swoją matkę mieszkającą w Kolumbii Brytyjskiej, niedaleko granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Pewnego wieczoru dziewczyna postanowiła pobiegać w pobliżu wybrzeża White Rock w zachodniej Kanadzie. Cedella wiedziała, że jest blisko granicy, jednak nie zdawała sobie sprawy, że ją przekroczyła. Dziewczyna została zatrzymana przez funkcjonariuszy ochrony granicy Stanów Zjednoczonych.

„Zatrzymał mnie funkcjonariusz i zaczął mówić mi, że nielegalnie przekroczyłem granicę” – powiedziała 19-letnia Francuzka stacji CBC. – „Powiedziałem mu, że nie zrobiłem tego celowo, i że nie rozumiem, co się dzieje. Ten mężczyzna poprosił mnie o oddanie wszystkich moich rzeczy osobistych, łącznie z biżuterią. Przeszukano mnie wszędzie.” –  relacjonowała Cedella.

Dziewczyna została aresztowana przez patrol graniczny 21 maja, a następnie przeniesiono ją do aresztu w urzędzie U.S. Immigration and Customs Enforcement (ICE). Następnego dnia została zabrana do ośrodka zatrzymań w Northwest, ponad 200 kilometrów na południe od miejsca, w którym została aresztowana. Cedella pozostała tam aż do 5 czerwca, kiedy to odwieziono ją do Kanady.

 

Przedstawiciel amerykańskiego urzędu celnego nie miał żadnych zastrzeżeń co do tej kwestii, mówiąc The Washington Post, że „jeśli dana osoba wjeżdża do Stanów Zjednoczonych w miejscu innym niż oficjalne przejście graniczne i bez inspekcji przez funkcjonariusza celnego, nielegalnie znalazła się ona w Stanach Zjednoczonych i zostanie odpowiednio ukarana”.

 

Nie jest jasne, dlaczego 19-latka musiała spędzić dwa tygodnie w areszcie, zwłaszcza że jej matka dostarczyła natychmiast wymagane dokumenty. ICE nie wydało żadnego oświadczenia w tej sprawie.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: B
Portret użytkownika B

Redaktorka, która pracuje z nami od ponad 3 lat. Specjalizuje się w tematyce medycznej i zdrowym żywieniu. Często publikuje na portalu medycznym tylkomedycyna.pl



Komentarze

Portret użytkownika Louise Tyy

ZA KOMUNY NA SNIEZCE

ZA KOMUNY NA SNIEZCE NIECHCACO Z KOLEGA KIEROWALISMY SIE NA NARTACH W STRONE CZECHOSLOWACJI OWCZESNEJ MIELISMY TO SZCZESCIE ZE POGRANICZNIK WYLAZL SPOD SNIEGU PEWNIE MIAL TAM JAKAS NORE KAZAL NAM NARTY NA PLECY POLOZYC I SPOWROTEM PO PAS W SNIEGU ALE MIAL RADOCHE 

Portret użytkownika ,,|,

Kraina wolności, gdzie z

Kraina wolności, gdzie z miejsca wsadzają do aresztu. Jak to w USA bywa, wszystko jest fake, takie olukrowane pięknymi słowami. Jak latają nad bliskim wschodem to dlatego, aby nieść "pokój i demokrację", a wiadomo jak jest w rzeczywistości.

Portret użytkownika jon_do_jesien_90

 powiem bardzo głupio - ma

 powiem bardzo głupio - ma szczęście, że jej jakiś dupek nie odstrzelił - a wiem co mówię ... wysłali mnie na granicę .... gdzieś pomiędzy Polską a Morzem Czarnym ... strzelaliśmy jak do kaczek .... taki rozkaz, ale gdzieś w piersi dalej boli .... Świat jest po_je bany

Portret użytkownika Dr Piotr

Przepisy, to przepisy,

Przepisy, to przepisy, zwłaszcza jeśli chodzi o ruch graniczny, nie ma wyjątków, funkcjonariusze postąpili słusznie. Zresztą czego tu sięspodziewać po Francuzce...mogła biec z wywieszonąbiała flagą hehehe ;))) a złośliwym będąc z natury, napiszę tak...mogła siedzieć z ciocią w kuchni, to nic by się nie stało ;))) a tak same problemy, zamiast obiadu i ciasta hehehe

Portret użytkownika Sammy Jo

Musieli tak zrobic, żeby nie

Musieli tak zrobic, żeby nie było precedensu. Każdy by szedł sobie biegać z kanady z plecakiem marihuany.....poza tym czy tylko ja mam wrażenie, że ludziom ostatnio z tym bieganiem i sportem totalnie odbiło? Zrobiła się z tego jakaś religia.....

Strony

Skomentuj