Wielka manifestacja przeciwko umowie TTIP z USA - w Berlinie protestowało 250 tysięcy osób

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Można już było przywyknąć do tego, że wielotysięczne manifestacje przeciwko islamizacji Europy organizowane w Dreźnie przez ruch PEGIDA są przemilczane przez polskie media. Teraz jednak macherzy od propagandy przechodzą samych siebie unikając jak ognia informowania o planowanej umowie UE z USA na temat tak zwanego "wolnego handlu". Okazuje się, że traktat zwany TTIP - od Transatlantic Trade and Investment Partnership, może być bardzo niebezpieczny dla europejskich firm.

 

Demonstracja jaka odbyła się 11 października w stolicy Niemiec, Berlinie, była rzeczywiście imponująca. Ulicami miasta przemaszerowało aż ćwierć miliona manifestantów protestujących przeciwko umowie, która ich zdaniem stanie się kulą u nogi dla europejskiej gospodarki. Na dodatek pojawiają się nie pozbawione podstaw obawy, że TTIP zostanie wykorzystany przez amerykańskie firmy do operowania na rynku europejskim na podstawie amerykańskiego prawa.

 

W normalnych okolicznościach to media stałyby na straży tego, aby politycy nie stworzyli potworka prawnego, którego konsekwencje staną się tragiczne. Jednak w dzisiejszych czasach wszechobecnego lobbingu można nawet nie zauważyć gdy ktoś doprowadzi do poważnego naruszenia wolności. Najlepszy przykład to przepychany kolanem Traktat Lizboński, który umożliwia totalitarnym politykom z UE wymuszać na państwach narodowych obowiązkowe przyjmowanie imigrantów. Wygląda na to, że kolejny szkodliwy traktat przygotowywany jest pod hasłami wolnego rynku.

Krytycy porozumienia zwracają uwagę, ze przyjęcie tego prawodawstwa może prowadzić do dominacji amerykańskich korporacji, które będą mogły domagać się stosowania na terytorium UE amerykańskiego prawa arbitrażowego. To daje narzędzie do kwestionowania naszego lokalnego prawa pracy czy ochrony środowiska.

 

Zwolennicy umowy TTIP zwracają uwagę na korzyści bliższej współpracy gospodarczej i przeważnie oddalają wszelkie wątpliwości klasyfikując je jako irracjonalne lęki. Czyżby? Można chyba założyć, że korporacje zrobią wszystko, aby poprawić swoją pozycję w kontaktach gospodarczych, a siła oddziaływania niektórych z nich jest tak wielka, że są potężniejsze od niejednego średniej wielkości kraju. Czy zatem zakładanie, że TTIP jest czymś pozytywnym a nie nową umową ACTA tylko na sterydach, jest objawem zbytniej podejrzliwości czy raczej uzasadnionego realizmu?

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika as662r

krzysiekkkkk napisał: NO TO

krzysiekkkkk wrote:

NO TO DLA CZEGO NIKT NIE ZBIERZE ODDZIAŁÓW?? gadając i protestując nic się nie zmieni

Oddziały zbiera państwo na wybory.
Wtedy lemingi zakładają klapki na oczy i idą na wybory.
Ewentualnie zakładają kapcie, ne idą na wybory i narzekają.

Portret użytkownika achiles

W Niemczech gigantyczne

W Niemczech gigantyczne protesty przeciwko TTIP i islamizacji Europy. A w "polskich" mediach cisza…
 W Berlinie demonstracja na 250 tysięcy osób!

W całej Europie wybuchają masowe protesty przeciwko nowej umowie handlowej UE z USA oraz polityce imigracyjnej. W ostatnich dniach największe z nich miały miejsce bezpośrednio za naszą zachodnią granicą, w Niemczech. Ruch PEGIDA (Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu) zorganizował kolejną demonstrację przeciwko islamskim imigrantom w Dreźnie, a w Berlinie odbyły się gigantyczne, bo liczące aż ćwierć miliona uczestników, protesty przeciwko TTIP. Tymczasem w "polskich" mediach cisza na ten temat. Niemcy coraz mocniej buntują się przeciwko polityce imigracyjnej własnego rządu. Mają dość przyjmowania nieograniczonych i niekontrolowanych ilości islamskich imigrantów. Ruch PEGIDA (Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu) coraz częściej organizuje demonstracje przeciwko polityce Angeli Merkel. W ostatni weekend 10 tys. osób protestowało na ulicach Drezna. Uczestnicy marszu nieśli ze sobą atrapę szubienicy z napisem „zarezerwowane dla Angeli Merkel”.

Ale to nie jedyne protesty jakie w ostatni weekend miały miejsce za naszą zachodnią granicą. O wiele większą frekwencję zgromadził protest przeciwko nowej umowie handlowej, która ma być zawarta między UE a USA. Na ulice Berlina wyrazić swój sprzeciw wyszło aż ćwierć miliona osób! Czym jest TTIP? Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (z ang. Transatlantic Trade and Investment Partnership – TTIP) to porozumienie handlowe między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. W założeniu ma ono ułatwić prowadzenie biznesu między firmami z USA i UE. Krytycy tego porozumienia twierdzą jednak, że będzie ono działało przede wszystkim na korzyść wielkich amerykańskich korporacji, które na terytorium UE będą mogły stosować amerykańskie prawo arbitrażowe ( umożliwiające kwestionowanie np. lokalnego prawa pracy, gospodarczego czy ochrony środowiska).

Czy polskojęzyczne media głównego nurtu informowały o ww. protestach? Odpowiedź brzmi: Nie. Poza kilkoma wpisami na portalach internetowych próżno było szukać jakichkolwiek informacji na ten temat. Jaki widać – wiadomości o masowych demonstracjach przeciwko polityce imigracyjnej, islamizacji Europy i TTIP w serwisach informacyjnych największych stacji telewizyjnych w Polsce mogłyby skutecznie uderzyć w obecną ekipę rządową, której polityka była do tej pory w 100 procentach zgodna z polityką Angeli Merkel (a może lepiej – była w 100 procentach wytyczana przez niemiecką kanclerz). Stąd też w sumie się nie dziwie, że w sprawie wspomnianych protestów zapadła kurtyna milczenia zgodnie z zasadą – im społeczeństwo mniej wie, tym łatwiej można nim manipulować.

wpis z dnia 15/10/2015 niewygodne.info.pl Ps...Cisza, bo nastapiła konsternacja! No bo jak ich tu, do diabła, nazwać, no jak? – myśli sobie zapewne red. Adam i jego gwardia z polskojezycznych scieków medialnych, jak TVP, TVN, Polsat, Radio Zet, RMF FM, i wszystkie pozostałe. Nam i ubliżani i nawet grozili, red. Adam oprześcigał sam siebie w protestacyjnych tekstach. A tu co? „Faszyści w Berlinie protestują”? – nie nie, tak nie można.
„Milczmy lepiej, towarzysze – mówi „red.” Kraśko. „Milczmy”. „Też tak uważam” – dodaje tow. Tadla. Pozostali towarzysze – Ojeknik, Lis, polsatowscy agenci są również „za”.
Cisza przed burzą … Jak TTiP przejdzie to będziemy jeść amerykańskie kurczaki płukane w …chlorze! Nawiasem szwedzka komisarzyca odpowiedzialna za negocjacje w kwestii TTIP oraz ISDS w reakcji na masowe protesty w Europie zach. bezczelnie oświadczyła, że jej mandat nie pochodzi z wyboru Europejczyków, więc nie musi się z ich protestami liczyć. Taka jest wlasnie dupokracja w JEWEurokołchozie!https://www.facebook.com/OdbudowaPolski2015/videos/1900994406791781/
 CO TU DODAWAĆ OD SIEBIE??? Może tylko tyle, że jak EUROPA się, na to zgodzi i to PRZEJDZIE, to będzie ostatni GWÓŹDŹ, DLA EUROPY, o czym zresztą tu już nieraz pisałem. 

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika oi

Trzeba za... makrele, wtedy

Trzeba za... makrele, wtedy nawet tydzień nie minie jak matołek-folksdojcz zostanie wywalony na zbity pysk - nawet jego koledzy żydo-urzedasy z brukselki nienawidzą go jak wściekłego psa (notorycznie spóźnia się do pracy demoralizuje zdemoralizowane już w 75% kadry) - taki to specjalny gatunek ten folksdojcz i bardzo szybko się na nim wyznali.

Skomentuj