Wielka burza geomagnetyczna doprowadziła do pojawienia się zorzy polarnej na niespotykanej dotąd szerokości geograficznej

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi.pl

Nikt nie spodziewał się, że na Nowej Kaledonii, położonej daleko na południu Pacyfiku, będzie można zobaczyć zorzę polarną. A jednak 10 maja 2024 roku mieszkańcy tej wyspy mogli podziwiać niezwykłe, czerwone niebo. Jak to możliwe?

 

Jak wyjaśnia Hisashi Hayakawa, badacz pogody kosmicznej z Uniwersytetu Nagoya w Japonii, ostatni raz aurorów w tym rejonie widziano prawdopodobnie podczas słynnego Wydarzenia Carringtona we wrześniu 1859 roku. Teraz historia zatoczyła koło - niedawna potężna burza geomagnetyczna doprowadziła do pojawienia się zorzy polarnej na niespotykanej dotąd szerokości geograficznej.

 

Hayakawa, specjalizujący się w badaniach historycznych wielkich burz zorzowych, twierdzi, że 10 maja mieliśmy do czynienia z jedną z 20 największych tego typu zjawisk w ciągu ostatnich 500 lat. Potwierdzają to również obserwacje z Portoryko, gdzie również zaobserwowano zorzę polarną poniżej 30. równoleżnika.

 

Zjawisko zorzy polarnej, które miało miejsce 10 maja 2024 roku, było wynikiem potężnej burzy geomagnetycznej, spowodowanej przez intensywną aktywność słoneczną. Słońce weszło w szczyt swojej 11-letniej aktywności, co doprowadziło do serii koronalnych wyrzutów masy (CME), które dotarły do Ziemi, powodując silne zjawiska geomagnetyczne.

 

Burza ta była na tyle silna, że zorze były widoczne na szerokościach geograficznych, gdzie zazwyczaj nie występują. W Nowej Kaledonii mieszkańcy mieli niepowtarzalną okazję zobaczyć zorzę polarną, co jest niezwykle rzadkim wydarzeniem dla tego regionu. Zorza była widoczna jako intensywne, czerwone światło na niebie, co jest charakterystyczne dla silnych burz geomagnetycznych, kiedy cząstki słoneczne wchodzą w interakcję z atomami tlenu na niższych wysokościach atmosferycznych.

 

Naukowiec apeluje do czytelników, by jeśli 10 maja zaobserwowali na własne oczy to niezwykłe zjawisko, podzielili się zdjęciami i informacjami. Może to pomóc w dalszych badaniach nad tą "Wielką Burzą" geomagnetyczną.

 

Jednym z najbardziej spektakularnych aspektów zorzy polarnej są różnorodne kolory, które można zaobserwować. Zielony, czerwony, różowy i fioletowy to najczęstsze barwy, wynikające z interakcji cząstek słonecznych z różnymi gazami w atmosferze Ziemi. Zielony i czerwony pochodzą od tlenu, podczas gdy różowy i fioletowy są wynikiem interakcji z azotem.

 

Co ciekawe, zamieszki, do jakich doszło na Nowej Kaledonii zaledwie trzy dni po pojawieniu się zorzy, mogą mieć związek z tym niezwykłym wydarzeniem. Chociaż nie ma bezpośrednich dowodów na to, że burze geomagnetyczne wpływają na ludzkie zachowanie, niektórzy badacze sugerują, że zmiany w polu magnetycznym Ziemi mogą wpływać na nastroje i samopoczucie ludzi. To kolejny trop, który warto zbadać, choć na chwilę obecną jest to jedynie spekulacja.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Skomentuj