Wielka Brytania przygotowuje się na pobrexitowy kryzys. Wojsko może pojawić się na ulicach

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Wielka Brytania jest coraz bliżej oficjalnego wystąpienia z Unii Europejskiej. W związku z przeciągającymi się negocjacjami w sprawie zawarcia umowy, rząd przygotowuje się nawet na najgorsze scenariusze. Jeden z nich zakłada rozmieszczenie wojska na ulicach miast.

 

Siły zbrojne przygotowują plan na wypadek chaosu, który prawdopodobnie wybuchnie, jeśli Wielka Brytania nie zdoła zawrzeć jakiejkolwiek umowy, regulującej wyjście kraju z Unii Europejskiej. W takiej sytuacji, na ulicach miast może pojawić się nawet 10 tysięcy żołnierzy, którzy będą współpracować z policją.

 

Armia może zostać rozmieszczona, aby powstrzymać niepokoje społeczne, pilnować porządku, kontrolować ruch i zabezpieczyć infrastrukturę oraz dostawy leków do szpitali. Plany są opracowywane przez ponad 20 oficerów, którzy nadzorują współpracę sił zbrojnych z policją po atakach terrorystycznych.

W chwili obecnej, Wielka Brytania jest przekonana, że uda się zawrzeć umowę, regulującą jej wyjście z Unii Europejskiej. Z drugiej strony, w kraju trwa kryzys polityczny - minister odpowiedzialny za przebieg negocjacji z UE, Dominic Raab, złożył rezygnację ze swojego stanowiska w ramach protestu wobec punktów, zawartych w umowie roboczej. Co więcej, premier Theresie May grozi wotum nieufności, a część społeczeństwa i niektórzy politycy chcą drugiego referendum. Wielka Brytania ma oficjalnie opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku. Gotowej umowy jeszcze nie ma, a czasu coraz mniej.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Zjeboslawa

Angole nie wiedza kto jest

Angole nie wiedza kto jest prime minister, nie wiedza jaki dzien jest oprócz kiedy dostaną tygodniówkę zeby sie nawalić., duzo pasożytów w kraju których nie mogą ot tak wykopać.. Jak sie stanie to sami sie wyeliminują bo system jest zbyt obciążony wiec bedą udawać ze próbują kontrolować sytuacje a tak naprawdę bedą ogladac cyrk pcheł.. Myślimy zetną kilku przypadkowych przechodniów potem władze wysadza kilka siedzib ekstremistów bo bedą mieli preteks bez posadzenia o rasizm Haha 

Portret użytkownika lipka

Nie wiem na czym ma polegać

Nie wiem na czym ma polegać ten wybuch chaosu, pytanie zasadnicze - dlaczego ten chaos ma wybuchnąć? Skoro nie wybuchł chaos gdy wstępowali do tej patologicznej unii to dlaczego ma wybuchnąć gdy złożą kilka podpisów na papierze o wyjściu z tej patologii. Jakieś chore umysły ubzdurały sobie, że będzie zagrożenie chaosem bo wrócą do tego co było a właściwie do tego co trwa cały czas i nic się w tym temacie nie zmieni, oprócz tego że będzie kilka tysięcy mniej "uchodźców" które nie wejdą bo tunel będzie zamknięty i będzie kontrola na granicy jak za dawnych dobrych czasów. Naprawdę nie wiem kto nakręca to pseudo zagrożenie, komu zależy na tym by przedstawiać "wyjście" z unii jakby to był odlot na Marsa. Mam wrażenie że z ludzi robi się totalnych debili.

Portret użytkownika inzynier magister

A nasze wojsko będzie

A nasze wojsko będzie bohatersko bronić Izraela ! "Rząd Prawa i Sprawiedliwości zaproponował Organizacji Narodów Zjednoczonych pomoc w pilnowaniu granicy izraelsko-syryjskiej. Polski kontyngent ma liczyć blisko 150 zawodowych żołnierzy. To informacja, która może wstrząsnąć nie tylko opinią publiczną, ale także ekspertami w temacie wojskowości.Według oficjalnego stanowiska MON Polacy mają stanowić kompanię manewrową oraz wojska inżynieryjne. W obronie granic Izraela mają pomóc między innymi myśliwce F-16, które już wcześniej służyły w tym regionie w ramach manewrów „Blue Flag”. 

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj