WHO zatwierdza powszechne stosowanie szczepionki przeciw malarii u afrykańskich dzieci

Kategorie: 

Źródło: tg

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zatwierdziła powszechne stosowanie szczepionki przeciwko malarii RTS, S wśród dzieci w krajach, w których występuje Plasmodium falciparum. Pilotażowa kampania szczepień wykazała, że gdy szczepienia są połączone z lekami przeciwmalarycznymi, szczepionka chroni przed hospitalizacją i śmiercią ze skutecznością 70 proc. WHO ogłosiła tę decyzję na swojej stronie internetowej.

Naukowcy od wielu lat próbują opracować wysoce skuteczną szczepionkę na malarię, ale często zdarza się, że pierwotnie deklarowana skuteczność zmniejsza się w długotrwałych eksperymentach. Szczepionka białkowa EMA (Europejskiej Agencji Leków) RTS, S jest skuteczna w 30-50 procentach, w zależności od grupy wiekowej. Oprócz tego leku, kilka innych szczepionek jest obecnie w badaniach klinicznych.

 

Tak więc szczepionka PfSPZ oparta na atenuowanych sporozoitach po badaniach na małej próbce wykazała skuteczność 90 procent, ale po drugiej fazie badań klinicznych skuteczność wyniosła 77 procent. Badana jest również szczepionka mRNA przeciwko malarii, choć na razie tylko u myszy. Chroni zwierzęta przed zarażeniem malarią ze skutecznością 88 proc.

 

Pomimo niskiej skuteczności WHO zatwierdziło powszechne stosowanie szczepionki przeciw malarii RTS, S. Według organizacji lek powinien być stosowany do uodparniania dzieci od piątego miesiąca życia w krajach afrykańskich i innych terytoriach, na których rozpowszechniony jest Plasmodium falciparum. Do takiego wniosku doszli eksperci organizacji po przeanalizowaniu wyników pilotażowej kampanii szczepień, która prowadzona jest w Ghanie, Kenii i Malawi od 2019 roku i objęła już 800 tys. dzieci.

 

W połączeniu z lekami przeciwmalarycznymi szczepienie RTS,S chroniło przed hospitalizacją i śmiercią z powodu malarii z 70-procentową skutecznością. RTS, S jest rozwijany od 30 lat. O historii szczepionek przeciwko malarii i trudnościach, z jakimi musieli się zmierzyć naukowcy przy ich tworzeniu, można przeczytać w materiale „The Last Peep”.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Dzik

Ponadto

Ponadto
dlaczego choroby zakaźne buszują w krajach które nie posiadają kanalizacji,
wodociągów, ale za to kupują masowo broń z Rosji i USA i innych krajów.
Wydatki na uzbrojenie wielokrotnie przewyższają wydatki na służbę zdrowia,
oświatę, naukę i opiekę społeczną razem wzięte. I proszę zauważyć nikt nie
występuje za wprowadzeniem zakazu sprzedaży uzbrojenia krajom afykańskim ale
martwimy się z powodu głodu i epidemii występujących w tych krajach

Dr Jerzy Jaśkowski

Pamiętaj, w krajach zachodnich „szczepione są dzieci z rodzin biednych, niewykształconych, z dzielnic lumpenproletariatu, kolorowi. Nie szczepią się dzieci z rodzin bogatych, wykształconych, białych”. A Ty Czytelniku, do jakiej grupy należysz?

http://biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-chcesz-okaleczyc-dziecka-pytaj/

Filozofia wakcynologów jest sprzeczna z logiką, co nie jest specjalnie dziwne, ponieważ logikę zlikwidowano w szkołach prawie 3 pokolenia wstecz.

Fanatycy szczepień twierdzą, że mała ilość wirusów czy bakterii, powoduje wytworzenie przeciwciał, które  mogą zwalczyć większą ilość patogenów.

Podobnie argumentują homeopaci. Homeopatia opiera się na bardzo pokrewnej zasadzie.

Mała ilość trucizny powoduje, że organizm wytwarza mechanizm obronny, który potrafi ochronić człowieka, w przypadku wniknięcia większej ilości tej trucizny.

Problem w tym, że zasady działania homeopatii zostały udowodnione ok. 1.5 roku temu, na konferencji naukowej Królewskiego Towarzystwa w Londynie.

Natomiast do dnia dzisiejszego nie udowodniono działania pozytywnego profilaktycznego systemu szczepień dzieci.

Wręcz przeciwnie, dowody epidemiologiczne np. z Ukrainy 2015-2018 potwierdzają tezę, że szczepienia są przyczyną epidemii.

W Polsce masa użytecznych trolli w rodzaju np. prof. Radzikowskiego z Warszawskiego Uniwersytetu, twierdzi publicznie, że szczepionki są najlepiej przebadanymi preparatami!

Kiedy każdy może przeczytać na ulotce szczepionkowej, że np. nie przebadano działania szczepionki na kobiety ciężarne i płody. Nie badano działania rakotwórczego czy mutagennego.

W nauce istnieje tzw. czynnik psi. Czynnik ten oznacza stosunek korzyści z danej metody czy idei, do jej skutków negatywnych.

Zawsze wynosi on powyżej jedności. Zakres czasowy oznacza ok. 25 lat.

Widać to wyraźnie, na podstawie przedstawionych przypadków, że można co 20  -25 lat wciskać ludności te same bzdury i już nikt nie pamięta tego co było.

Obecnie, po roku 1989 zaczynamy wprowadzać tzw. amerykański model medycyny, czyli zysk za wszelką cenę dla koncernów farmakologicznych.

Generalnie metoda ta polega na wzroście opodatkowania społeczeństwa i przeznaczania tych pieniędzy na np. przymusowe szczepienia.

Czyli, zamiast medycyny naukowo udowodnionej wprowadza się medycynę sądową, za pomocą ustaw.

Oszustwo nr 1

Zwolennicy szczepień twierdzili najpierw, że wystarczy jednorazowe szczepienie, aby nabyć odporności na całe życie, tak jak po przebyciu choroby. Po pewnym czasie okazało się, że u części ludzi, występuje brak odpowiedzi na szczepienie.

Fanatycy szczepień stwierdzili, że takim ludziom, u których nie stwierdzono wzrostu przeciwciał, należy podać drugą serię zastrzyków, a po pewnym czasie, w związku z bardzo szybkim spadem ilości przeciwciał po szczepieniu, należy podawać trzecią porcję itd.

Badania CDC osiemnastolatków udowodniły, że szczepienie ich, powoduje utrzymanie się przeciwciał w surowicy, tylko przez jeden rok. Innymi słowy, cała filozofia wzięła w łeb. Mimo szczepień dzieci i młodzieży, dorośli nie są uodpornieni po szczepieniu.

Jednak epidemii wśród dorosłych nie było. Innymi słowy, pomimo udowodnienia, że przeciwciała powstające po szczepieniu nie dają trwałej odporności, fanatycy szczepień ukrywają ten fakt.

Oszustwo nr 2

Młode kobiety szczepione, nie przenoszą odporności na swoje nowo narodzone dzieci. Innymi słowy, szczepienia eliminują naturalne uodpornienia dzieci, z mlekiem matki.

Badania udowodniły, ponad wszelką wątpliwość, że przeciwciała matek szczepionych, nie zapewniają odporności swoim dzieciom. Inaczej mówiąc, najmłodsze i najbardziej bezbronne istoty, są pozbawione odporności, danej nam od Pana Boga, z powodu głupot i chciwości koncernów farmakologicznych i ich pomagierów.

W pierwszym kwartale 2019 roku, aż 24% chorych na odrę, to dzieci młodsze, do 15 miesiąca.

Przeprowadzona przez CDC analiza zachorowań na odrę w latach 2001-2015 wykazała, że zapadalność na milion mieszkańców najwyższa jest w grupie do 15 miesiąca życia.

Dawniej, w erze przed szczepieniami, te dzieci były chronione przez matczyne przeciwciała.

Oszustwo nr 3

Wbrew teorii, zaszczepione osoby na odrę chorują i to nawet częściej, a przebieg jest gorszy, aniżeli dzieci chorujących pierwszy raz. Dostępne w CDC dane wskazują, że co najmniej 13% zachorowań, dotyczy ludzi prawidłowo zaszczepionych.

Dorośli powyżej 18 roku życia stanowili 23%. Analiza zachorowań w latach 2001-2015 wykazała, że 87% zachorowań dotyczyło ludzi, powyżej 18 roku życia.

Takie same badania dotyczące stanu Kalifornii wykazały, że aż 20% chorych, to były osoby, w pełni zaszczepione.

Jeszcze gorzej wypada sprawa przenoszenia wirusa.

Badania wykazały, że w pełni zaszczepione osoby, mogą być roznosicielami wirusa, aż w 20% . Innymi słowy, to właśnie zaszczepione osoby stanowią zagrożenie dla populacji zdrowych dzieci.

Oszustwo nr 4

Wbrew insynuacji wakcynologów [nie posiadają bowiem żadnych prac na potwierdzenie swoich hipotez], to właśnie zaszczepione osoby są rezerwuarem wirusa i przenoszą go na inne osoby.

CDC wie co najmniej od 1990 roku, że to właśnie zmodyfikowany przez szczepionki wirus, jest powodem powstawania nowych ognisk choroby, kiedy to zmodyfikowany szczep odry zabił 21 letniego studenta.

Badania przeprowadzone w 2015 roku wykazały, że każde dwa na pięć przypadków odry, jest spowodowane przez wirusa szczepionkowego, a nie odry typu dzikiego. Innymi słowy, ok. 40% przypadków choroby, powodują szczepionki.

W 2019 roku Japończycy donieśli o przeniesieniu odry, od osoby dwukrotnie zaszczepionej, na 3 dalsze osoby, a następnie na 6 kolejnych. Wszystko to miało miejsce wirusem szczepionkowym. Japonia zakazała szczepień MMR w 1993 roku!

Innymi słowy, dzieci zaszczepione powinny podlegać kwarantannie, przez co najmniej 6 tygodni. Tak jak to uczyniono w 2018 roku z okrętem wojennym USA, dryfującym po morzach i oceanach z powodu epidemii poszczepiennej.

Oszustwo nr 5

Tak delikatnie mówiąc, niepowodzenia szczepień, czyli zakażanie kolejnych ludzi przez osoby szczepione, nie dotyczy tylko szczepionki MMR.

Już w 2006 roku Kanadyjczycy donieśli, że odporność u osób w pełni zaszczepionych, nie jest pełna, pomimo wysokiego miana przeciwciał i może doprowadzać co pewien czas, do powstawania nowych ognisk  choroby.

Całe zamieszanie fanatyków szczepień polega na tym, że zmienili znaczenie pojęć. Przeciwciała znaczą tylko i wyłącznie to, że dany organizm miał kontakt z danym patogenem, a nic nie mówi o odporności organizmu.

Także wielkość, czyli liczba przeciwciał, wskazuje na dobre odżywianie człowieka, a nie na jego odporność.

Przez 300 lat trwa to oszustwo szczepionkowe i osoby się tym zajmujące nie potrafiły opracować metody określania odporności konkretnego człowieka, a traktują wszystkich jak stado baranów komunistycznych, wszystkim po równo  i to samo, czyli szczepionkę.

Taka filozofia rozumowania określa dokładnie przynależność tych ludzi,   do grona kupców i sprzedawców. Czym większa produkcja, tym większy zysk.

dr n. med. Jerzy Jaśkowski

https://www.kuprawdzie.pl/oszustwa-fanatykow-szczepien/

Chwała i Sława naszemu Bogu, który stworzył Niebo i Ziemię, i wszystko co w nich jest.

Portret użytkownika Quark

Bez szczepień w ogóle wciąż

Bez szczepień w ogóle wciąż szalały by epidemie : tyfusu , ospy , lumbago , polio , odry , czerwonki , różyczki , świnki itd. A to , że częściej szczepi się biedotę niż populację bogatych wynika z faktu , że ta biedota jest w grupie wysokiego ryzyka zakarzeniem ze względu na dużo niższy standart życia i dużo wyższe zagęszczenie mieszkaniowe. Kogo trzeba więc szczepić ? Słabszych , czyli gorzej odżywionych , bardziej narażonych na infekcje. Szczepionki nie są niczym "złym" jeśli przygotowują organizm do walki z patogenem zamiast go w tym wyręczać .

Portret użytkownika Quark

A co ma jedno z drugim ? To ,

A co ma jedno z drugim ? To , że ja nie potrzebuję tego szczepienia nie oznacza że wszystkie są złe . Czy nie byłeś szczepiony przeciwko tężcowi , ospie itd. ? Wszyscy byliśmy i dlatego te choroby już nam nie zagrażają . I napisałem wyraźnie dlaczego tak uważam.

Portret użytkownika Namaste

Wymieniłeś z nazwy mnóstwo

Wymieniłeś z nazwy mnóstwo szczepień, które według Ciebie są dobre. Ale prawda jest taka, że na niektóre choroby zaczęto chorować po zaszczepieniu dużej ilości populacji, więc nie wszystkie te szczepionki są dobre. Nie neguje, że niektóre mogą być, ale do każdej z nich trzeba podejść indywidualnie. Poza tym szczepionki, które ja dostałem jako dziecko, były inne od obecnych szczepionek.

A co do twoich argumentów, to poczytaj sobie co się stało w Indiach gdy szczepiono na polio. Te szczepionki były tak dobre, że Hindusi zaszczepili 8 osób, ale ołowiem, bo rodzice szczepionych dzieci nie wytrzymali tego, co szczepionki robiły z ich dziećmi. Prawie pół miliona dzieci zostało sparaliżowanych po szczepionce na polio,  a Ty wymieniasz ją jako korzystną. Żeby nie być gołosłownym, podaję link do artykułu na ten temat.

https://sekrety-zdrowia.org/polio-szczepionka-paraliz/

 

Bóg we mnie pozdrawia Boga w Tobie. 

Strony

Skomentuj