WHO ostrzega przed epidemią gorączki krwotocznej denga

Kategorie: 

Aedes aegypti - źródło: dreamstime.com

Światowa Organizacja Zdrowia, jedna z agend ONZ, ogłosiła, że tempo, z jakim rozprzestrzenia się choroba Denga jest tak duże, że można już mówić o potencjale nawet dla światowej epidemii tej groźnej choroby odzwierzęcej.

 

Denga przyjmuje postać gorączki krwotocznej a jej leczenie sprowadza się do osłabiania objawów występujących w poszczególnych momentach cyklu chorobowego. Wirusy roznoszone są przez komary z grupy Aedes. Te owady występują głównie w strefie podzwrotnikowej, ale ostatnio docierają też na południe Europy. Ich plaga spowodowała ponad 2000 przypadków Dengi na portugalskiej Maderze. Na Florydzie władze planują wypuszczenie zmodyfikowanych genetycznie komarów Aedes aegypti, które mają się wymieszać z występującą tam populacją i doprowadzić w konsekwencji do bezpłodności owadów w następnym pokoleniu.

"W 2012 roku, Denga była najszybciej rozprzestrzeniająca się chorobą wirusową z globalnym potencjałem epidemicznym. W ciągu ostatnich 50 lat zarejestrowano w 30-krotny wzrost częstości jej występowania." - Czytamy w raporcie WHO.

Według tego, co można przeczytać w raporcie ta śmiertelna choroba przenoszona jest przez komary, które zmieniają swój habitat, co jest z kolei związane ze zmianami klimatu i dużymi przepływami ludzi. W ostatnim okresie, każdego roku u około dwóch milionów osób rozwija się gorączka denga. Przypadki znajdowane są w 125 krajach a malaria występuje juz w mniej niz 100 krajach. Oficjalnie rocznie jest od 5000 do 6000 przypadków śmiertelnych. 

 

WHO twierdzi, że, najprawdopodobniej, dane te są zaniżone, i tak naprawdę około 50 milionów ludzi jest zakażonych gorączką denga, a umiera z jej powodu ponad 20 000 osób rocznie. Denga jest jednym z czterech wirusów przenoszonych przez komary Aedes aegypti. Objawy to gorączka, ból głowy, świąd i ból w stawach. W zaawansowanym stadium choroby może prowadzić do krwawienia i śmierci.

 

Jednakże WHO ogłosiło również bezprecedensowy postęp w walce z 17 innymi chorobami tropikalnych. Cieszą wzmianki o tym, że, na przykład, wścieklizna została całkowicie wyeliminowana w niektórych krajach.  Również drakunkuloza, czyli nicień, którego larwy powodują zakażenie wody, powoduje potem rozdzierający ból, gdy larwy wychodzą z człowieka, co prowadzi do cierpienia i niezdolności do normalnego funkcjonowania w ciągu kilku miesięcy od spożycia, jest na dobrej drodze do całkowitej eliminacji.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika ciociababcia

Masowa produkcja zmutowanych

Masowa produkcja zmutowanych genetycznie komarów w Brazylii
Brazylia przystąpi do masowej produkcji zmodyfikowanych genetycznie komarów w celu walki z dengą, potencjalnie śmiertelną wirusową gorączką krwotoczną przenoszoną przez te owady - ogłosiło tamtejsze ministerstwo zdrowia. Chodzi o gatunek o łacińskiej nazwie Aedes aegypti. Genetycy wpadli na pomysł, by laboratoryjnie zmutować komary tak, by ich potomstwo nie było zdolne do przeżycia i rozmnożenia, i w ten sposób drastycznie ograniczyć ich liczbę w naturze. "Zmutowane komary płci męskiej będą wypuszczone w liczbie dwukrotnie większej od populacji komarów niezmodyfikowanych genetycznie. Przyciągną one samice komara w celu spłodzenia potomstwa, które jednak nie osiągnie wieku dojrzałego, co powinno doprowadzić do ograniczenia populacji Aedes aegypti" - głosi komunikat ministerstwa. REKLAMA Zmutowane osobniki będą produkowane na skalę przemysłową w zakładach w stanie Bahia na środkowym wschodzie Brazylii. Produkcja ma wynieść 4 miliony sztuk tygodniowo. Zdaniem naukowców, uwolnione samce będą się parować wyłącznie z samicami tego samego gatunku. Zapewniają oni, że transgeniczna metoda jest bardziej przyjazna dla środowiska niż rozpylanie chemicznych insektycydów. Pomyślne testy przeprowadzono już w dwóch gminach stanu Bahia zamieszkanych w sumie przez około 6 tys. mieszkańców. "Użycie tej technologii pozwoliło tam ograniczyć populację komarów o 90 proc. w ciągu sześciu miesięcy" - podkreśliło ministerstwo. Denga to choroba tropikalna, bo Aedes aegypti występuje w naturze tylko w tropikach. Jednak Komisja Europejska ostrzega, że ten groźny komar (przenoszący również m.in. żółtą febrę i zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych) został wraz z wirusem zawleczony w towarach importowanych do Europy. Zdaniem KE, denga (znana również pod nazwą gorączki łamiącej kości co obrazuje objawy choroby) stanowi jeden z największych problemów zdrowotnych na świecie, bowiem każdego roku odnotowywanych jest od 50 do 100 milionów przypadków zakażeń. Choroba rozprzestrzenia się w ponad 100 regionach na świecie, w tym w Ameryce Południowej, północnej Australii, Indiach, Filipinach, Tajlandii i Wietnamie. W odróżnieniu od malarii występuje zarówno na terenach miejskich, jak i wiejskich. Wirus wywołuje wysoką gorączkę, silne bóle i sztywność stawów oraz bóle gałek ocznych. Na dengę wciąż nie ma szczepionki ani skutecznej terapii; stosuje się tylko leczenie objawowe. (RZ) http://wiadomosci.onet.pl/swiat/masowa-produkcja-zmutowanych-genetycznie-komarow-w,1,5184266,wiadomosc.html

Portret użytkownika Pulsar

Tu i u nas są choroby

Tu i u nas są choroby odzwierzęce.
Toksokaroza w większości przypadków przebiega w sposób bezobjawowy, zamaskowany. Jedynym wskaźnikiem inwazji larw toksokara jest eozynofilia - podwyższona liczba jednego z rodzajów białych krwinek - granulocytów kwasochłonnych. Komórki te posiadają zdolność do zabijania pasożytów tkankowych. W trakcie infekcji liczba eozynofili wzrasta do 40-50%, a nawet jest jeszcze większa.
Rodzaj symptomów związany jest z umiejscowieniem larw. Czasem objawy mogą przypominać objawy przeziębienia czy grypy takie jak ogólne osłabienie, bóle głowy, bóle kończyn, czy brak apetytu. Niekiedy występuje gorączka, wzmożona potliwość, wysypki lub bóle brzucha. U niektórych chorych pojawia się nadpobudliwość, mdłości, albo drgawki. Wędrująca przez układ oddechowy larwa może stać się powodem kaszlu, nawracających infekcji układu oddechowego - zapaleń oskrzeli i zapaleń płuc. Bywa tak, że pasożyt jest przyczyną wystąpienia astmy oskrzelowej lub zaburzeń widzenia.

Idziesz do lekarza a On Ci daje Vit C, syropek aspirynkę itp. - bo objawy grypopodobne.

Portret użytkownika anubis

witam ... WHO celowo pelni

witam ... WHO celowo pelni nakazy zabojcow ktory zato ladnie placa ... jak im sie uda ze sczepionkami na grype - ptaszia , swinska , konska , koza i nie wiadomo jaka to trzeba coz inne przygotowac Tak dlugo beda ty swinie kombinowali ze ludzie sami beda chcieli to gowno sobie podac 

Portret użytkownika brutal

ZNowu nas czymś zarażają ,a

ZNowu nas czymś zarażają ,a piszą że to komary ,takie objawy to mam od kilku dziesięciu lat ,powinienem już nie zyć , kiedyś mówili że komary nie przenoszą hifa ,a dzisiaj to i świnke przetransportują ,pierdoły takie piszecie z nudów chyba bo już niewiem.

Portret użytkownika boulibrat

ohh te pieniązki. Ja

ohh te pieniązki. Ja zauważyłem, że od dłuższego czasu wśród renomowanych naukowców pojawiła się grupa pseudo naukowców. Mają znane nazwiska w świecie nauki a pieprzą takie bzury, że filmy si-fi są bardziej wiarygodne. Myśle, że ten świat jest tak omotany mamoną, że ludzie zrobią dla niej wszystko. Dziw.... się rozbiera, morderca morduje a mądra głowa pieprzy żeby farmaceuci mogli zarobić.  Kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo. Ja szanuje naukę i ludzi którzy pracują w imię nauki ale nie znoszę jak ktoś chce zabłysnąć na kłamstwie i przy okazji chce zmanipulować część ludności w imię swojego interesu. Takie komary to ja i w Polsce widywałem. Nie raz, nie dwa a systematycznie. Więc po co te kłamstwa? W nic nie można już wierzyć oprócz Boga! Ja jestem po rozwodzie a tak mocno wierzyłem w swoją żone, że ślepy byłem na to co na boku mi robiła. Nie zwracałem na to uwagi (bardzo jej ufałem) do dnia kiedy powiedziała mi, że odchodzi! Wtedy się okazało, że ma gacha z którym chodziła na studia. Wystarczy, że w kieszeni pojawiła się dziura a znią od razu dziura w sercu. Więc nie ufajcie nawet rodzinie bo niestety można się nawet na najbliższych przejechać nie mówiąc  o takim raporcie WHO. ku....wo i obłóda  jest wszędzie!!!!!!!!!!!!!

Skomentuj