WHO alarmuje - Ebola rozprzestrzenia się w Demokratycznej Republice Konga

Kategorie: 

Źródło: Wikipedia

Demokratyczna Republika Konga odnotowuje kolejne przypadki zarażenia się Ebolą. Epidemia może rozprzestrzenić się na gęsto zaludnione tereny, co doprowadzi do katastrofy. Światowa Organizacja Zdrowia powiadomiła o dwóch podejrzanych przypadkach w pobliżu dużego miasta.

 

Między 4 kwietnia a 13 maja wykryto już 39 możliwych przypadków zarażenia się wirusem Ebola. Dotychczas 19 pacjentów zmarło. Epidemia rozpoczęła się w pobliżu wioski Ikoko Impenge niedaleko miasta Bikoro. WHO ma wkrótce dostarczyć tam swoich specjalistów oraz 4 tysiące eksperymentalnych szczepionek przeciw Eboli.

 

Organizacja ta twierdzi, że przygotowuje się nawet na najgorszy scenariusz. Wirus został wykryty na terenach, które ułatwią jego rozpowszechnianie się. Bikoro znajduje się około 90 km od zamieszkałego przez ponad milion ludzi miasta Mbandaka, stolicy Prowincji Równikowej. WHO poinformowała niedawno o dwóch podejrzanych przypadkach, które wykryto w pobliżu tego miasta. Ponadto, Bikoro jest położone nad jeziorem Tumba, niedaleko rzeki Kongo, która jest ważnym szlakiem transportowym. Rzeka ta może ułatwić dotarcie wirusa do większych miast, stolicy Kinszasa, a nawet do sąsiednich państw.

Kraje afrykańskie już wprowadzają środki zapobiegawcze, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się wirusa. WHO twierdzi, że epidemia wciąż dotyczy tylko niewielkiego regionu i nie stanowi zagrożenia o zasięgu międzynarodowym. Oczywiście należy teraz robić wszystko, aby uniknąć wielkiej epidemii na skalę podobną do tej sprzed ostatnich kilku lat, która doprowadziła do śmierci ponad 11.300 ludzi w Gwinei, Liberii i Sierra Leone. Demokratyczna Republika Konga doświadcza właśnie dziewiątej epidemii wirusa Ebola od 1976 roku.

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika admin3

Depopulacja to już trwa od

Depopulacja to już trwa od dawna. Czemu na przykład służy promocja homoseksualizmu czy singlostwa? Poza tym depopulacja odbywa się poprzez trującą żywność powodującą epidemie raka etc. Ludzie tego nie dostrzegają tak jak kury w kurniku. Dzisiaj w TVN24 widziałem promocję implantacji chipów RFID, że wygodne, że fajne, że nowoczesne. Kto wie czy jakiegoś wirusa nie wypuszczą, udzie zaczną umierac  a oni cyk czipowanko jak psy, a kto nie chce ten do obozu, bo może roznosić wirusy. Co niemożliwe? Poczekajcie trochę ...

Portret użytkownika alojzy

Po wytresowaniu ludzi tak, że

Po wytresowaniu ludzi tak, że bez większych kłopotów można "eksperymentować" i zabić dziecko na oczach świata i jego rodziców, a potem rozszarpać jego organy i zarobić na nich kilkaset tysiecy/milionów - to już wszystko jest możliwe. Szczególnie że technika pozwala zrobić cokolwiek: otoczyć czip rfid żelową osłonką rozpuszczającą się latami i uwalniającą np. wirusa, zrobić czip rfid uwalniający jaką substancję na sygnał radiowy, zanieczyścić wodociągi czymkolwiek, wprowadzić procedury "medyczne" wręcz zabijające ludzi, prać ludziom mózgi wyrafinowanymi technikami psychologicznymi i chemicznymi. Można puścić roboty mogące wybierać kogo zabić, odurzyć, obezwładnić, poparzyć mikrofalowymi nadajnikami do rozpraszania tłumów, można wyhodować najdziksze choroby, można zrzucać z kosmosu/orbity wszystko czego dusza zapragnie. Można naprawdę tak dużo, że zwykła śmierć od wyparowania z powodu wybuchu atomowego zaczyna wyglądać na jedną z najbardziej optymistycznych rzeczy jakie niesie przyszłość.

Portret użytkownika alojzy

Przewidywalni jak konferencje

Przewidywalni jak konferencje prasowe nasa.
Czyli już chyba wiemy co też niespodziewanie zaatakuje kraje Europy i amerykę:
- świetna nazwa działająca na wyobraźnię "gorączka krwotoczna"
- ofiary całkiem dobrze przypominają wyglądem wspaniałe filmy którymi hollyłud epatowało non stop miliardy ludzi.
- testy przeprowadzane od co najmniej 20 lat na ludziach
- gotowe obozy fema w ussa (w krajach Europy wschodniej najprawdopodobniej przewiduje się stuprocentową śmiertelność, bo takich obozów jest niewiele, w zachodniej - sporo bunkrów na pokaźną liczbę osób).
- w Europie wschodniej gotowe procedury przymusu wojskiem, policją, więzieniem, karami finansowymi do szczepień (oj, coś przewiduję, że "szczepoinka na Europę Wschodnią będzie miała jakiś feler - no co za przypadek, ojejej, no co za tragedia, wszyscy będą strasznie zmartwieni).

A jeżeli jakimś cudem ludziki się uodpornią i epidemia wygaśnie wbrew wysiłkom wszystkich koncernów - to mamy do dyspozycji "planetoidę/meteoryt spadający na Ziemię".
Aczkolwiek stawiałbym na odwrotną wersję: pierw meteoryt niszczy Ziemię i przynosi ze sobą jakąś zarazę na którą dzielni who-wcy szybko przygotują szczepionkę, którą już precyzyjnie uregulują liczę ludzi na danym terenie.

Idą ciekawe czasy więc radujmy się, bo to wszystko sfinansowaliśmy sami - z naszych podatków i wymyśliliśmy i zbudowaliśmy naszymi własnymi rękami na każdym szczeblu kariery (szczególnie tej korporacyjnej). Miło będzie popatrzeć na efekty swojej pracy, jak to wszystko będzie perfekcyjnie działało Smile

 

Skomentuj