Węgry planują budowę drugiego ogrodzenia na wypadek kolejnej fali uchodźców

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Państwa europejskie przygotowują się na wznowienie islamskiej inwazji z Turcji. Biorąc pod uwagę obecne relacje między Turcją a Unią Europejską, kolejna fala uchodźców wydaje się coraz bardziej prawdopodobna. Władze Węgier zapowiadają budowę drugiego, masywnego ogrodzenia na granicy z Serbią, które ma ochronić kraj przed atakami uchodźców.

 

Węgierski premier Viktor Orban powiedział, że ma nadzieję iż Turcja będzie nadal współpracować z UE, lecz należy być gotowym na każdy scenariusz. Jeśli kooperacja zostanie zerwana, setki tysięcy uchodźców z Bliskiego Wschodu znów będzie próbowało dostać się do Węgier. Wtedy, jeśli zajdzie taka potrzeba, konieczne może być użycie siły aby powstrzymać napastników.

 

Ogrodzenie, które znajduje się obecnie na granicy z Serbią i Chorwacją, jest w stanie powstrzymać maksymalnie kilkadziesiąt tysiecy uchodźców. Dlatego plany zakładają budowę potężnego, zaawansowanego ogrodzenia, dzięki któremu Węgry będą lepiej przygotowane na ataki nawet setek tysięcy migrantów. Władze chcą również zwiększyć liczbę policjantów pilnujących granicy do 47 tysięcy.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu

loading...


Komentarze

Portret użytkownika 777

Na początku sierpnia

Na początku sierpnia niemiecki rząd wezwał swoich obywateli do tworzenia zapasów wody i żywności, które pozwolą obywatelom przetrwać co najmniej 10 dni w sytuacji kryzysowej. Tydzień później "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ujawnił projekt przywrócenia obowiązku służby wojskowej u naszych sąsiadów, w obliczu możliwego zagrożenia kraju. Jak zauważa ?Die Zeit?, według nowej koncepcji obronnej, firmy prywatne będą zobowiązane do budowy i remontu koszar. Nadto, przewiduje się również możliwość rekwirowania prywatnych samochodów dla celów wojskowych. Czy Niemcy wiedzą coś więcej, czego polski rząd nie wie?

Strony

Skomentuj