Wegetarianie ryzykują zwiększonym ryzykiem złamań kości

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Autorzy największego do tej pory badania dotyczącego prawdopodobieństwa uszkodzenia kości stwierdzili, że ludzie, którzy nie jedzą mięsa, są bardziej narażeni na złamania, zwłaszcza biodra. Może to wynikać z braku wapnia i białka w diecie lub dlatego, że wegetarianie mają zwykle mniej tkanki mięśniowej, aby złagodzić upadek.

 

Kilka wcześniejszych badań wykazało, że kości wegetarian są słabsze niż tych, którzy regularnie jedzą mięso, ale nie było jasne, czy wpływa to na prawdopodobieństwo złamań. W najnowszym badaniu wykorzystano dane z długoterminowego projektu EPIC-Oxford, w którym początkowo badano wpływ diety na ryzyko raka. Od 1993 roku autorzy tego projektu monitorują stan zdrowia 65 tys. ludzi w Wielkiej Brytanii, oceniając ich dietę i historię medyczną.

 

Okazało się, że weganie cierpieli na złamanie biodra ponad dwa razy częściej niż mięsożercy, natomiast wegetarianie i osoby jedzące ryby mieli nieco większe ryzyko złamań kości, tj. około 25%. Również weganie, ale nie wegetarianie i pescowegetarianie (ludzie, którzy nie spożywają ciepłokrwistego mięsa, ale pozwalają sobie na ryby i owoce morza), narażeni byli nazwiększone ryzyko złamań kości.

 

Ogólnie, ryzyko dla wegan było stosunkowo niewielkie (równe około 20 dodatkowym złamaniom na 1 tys. osób w ciągu 10 lat). Jednak u osób powyżej 45 roku życia ryzyko złamania biodra było znacznie wyższe.

 

Po przeanalizowaniu diety uczestników badania, eksperci potwierdzili, że osoby jedzące mięso spożywały więcej wapnia i białka, które są niezbędne dla zdrowia kości.

„Weganie mogą uzyskać potrzebną im ilość wapnia tylko dzięki suplementom diety” - mówi Tammy Tong z Oxford University. „Jest to dziś łatwiejsze niż w latach dziewięćdziesiątych, kiedy mleko roślinne było znacznie mniej bogate w składniki odżywcze”.

Według Heather Russell, dietetyka z Vegan Society of Great Britain, obecnie możliwe jest utrzymanie zdrowia kości dzięki dobrze zorganizowanej diecie wegańskiej.

 

Warto również zauważyć, że badanie tej samej grupy osób wcześniej wykazało, że wegetarianizm był związany z około 10% zmniejszeniem ryzyka raka (po 15 latach spożywania mięsa) i około 20% zmniejszeniem prawdopodobieństwa wystąpienia chorób serca. Jednak wegetarianie są o 20% bardziej narażeni na udary.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Najwiekszym jednak ludzkim

Najwiekszym jednak ludzkim błędem dość pospolitym jest najadanie się , które nie wiele ma wspólnego z właściwym odżywianiem , bo nie wtym rzecz by napełnić brzuch byle czym ale by dostarczyć organizmowi akurat takich składników w posiłku jakich on w danej chwili potrzebuje . Kto w jedzeniu stosuje zasady piramidy żywieniowej zachowując proporcję między objetością żołądka a ilością pokarmu stałego i płynnego zarazem zostawiając w nim 1/3 pustego miejsca by mógł on właściwie pracować .. śmiem twierdzić ,że mało kto .. to i nie dziwne ,że choroby cywilizacyjne z tym związane mnożą sie jak murzyni po zmroku . Ilu jest "pomyleńców" , którzy wolą zeżreć byle co byle taniej a zaoszczędzone pieniążki wydać na nową zabawkę by mieć czym się pochwalić ?!

Portret użytkownika Cyryl

Niestety z jakiś powodów

Niestety z jakiś powodów ludzie potrzebują tłuszczy zwierzęcych, które regulują naszą gospodarkę hormonalną. I tutaj dieta wegańska zawodzi. Wegetarianie nie mają już takim problemów i zjedzą kaszę z masłem, przez co ich organizmy pobierają z kaszy (dzięki masłu) mikroelementy z kaszy. 

Dieta wegańska to typowa dieta postna czy też oczyszczająca, stosowana czasowo pozwala organom ciała odpocząć.W istocie dieta wegańska to dieta ketogeniczna, gdyż ciało zjada nagromadzony wcześniej własny tłuszcz. 

 

Tak naprawde my nie możemy jechać cały czas na takiej samej diecie, tylko powinniśmy nauczyć się obserwować nasze ciało i w zależności od potrzeb czy schorzeń zmieniać dietę. 

Portret użytkownika SurvivorMan

"HAHAHA, a roślinożercy

"HAHAHA, a roślinożercy ryzykują częstszymi złamaniami, a my nieeee" - śmieją się sercowcy, cukrzycy i rakowcy ROFL
Nie... Nie jestem weganinem!!! Uważam tylko że zaglądanie innym do talerza to debilizm! Szczególnie że większość takich głupio-mądrych gagatków na co dzień ma w talerzu pół tablicy Mendelejewa... Ale najważniejsze że dostarcza białko, wapń i witaminę B12 Good

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika ARTUR

Są obecnie różne dziwadełka

Są obecnie różne dziwadełka które zapewne będą niedługo zweryfikowane praktycznie np. równouprawnienie które kończy się gdy jest potrzebne wniesienie worka ziemniaków , wszystkie " wega... " o ile nie ma potrzeby pracy fizycznej , praca obojga rodziców a dzieci w poniewierce o ile póżniej mama nie straci pracy i wtedy ma czas aby wozić dziecku paczki do więzienia itd.

Portret użytkownika Medium

Jeśli kość dobrze uwapniona,

Jeśli kość dobrze uwapniona, to co? To się nie łamie? Nie przekonuje mnie to. Zresztą nie chodzi zwykle o braki wapnia w diecie, tylko o rozstrojoną gospodarkę wapniem, który w naszym ciele pełni więcej funkcji, niż tylko funkcja strukturalna.

Że z powodu niedostatku białka w diecie wegańskiej słabiej rozwijają się mięśnie, z pewnością fakt, dlatego podobają mi się potrawy jarskie, a nie wegańskie. Ale, ale... no właśnie. Mięśnie nie rozwiną z samego dowozu białka, bo potrzeba jeszcze te mięśnie ćwiczyć.

Ponadto oczywista należy brać pod uwagę, że sam wybór diety jest kwestią nie na całe życie, że apetyt i smakowe upodobania powinny być dyktowane realną potrzebą organizmu. Trzeba tylko nauczyć się wsłuchiwać w potrzeby własnego ciała.

Portret użytkownika moon fake

Tu nie chodzi o wege i nie

Tu nie chodzi o wege i nie wegetarian a o żywnoość drową i chemizowaną. To chemia powoduje choroby, a że w mięsie tez jest, więc zdrowiej nie być mięsożercą. Inną sprawą jest przekraczanie dziennego limitu spożycia białka zwierzęcego co powoduje że organizm nie ma co z tym białkiem zrobić. Przejadanie się, zwłaszcza mięsem, powoduje że komórki dostają sygnał dla szybszego rozmnażania się, stąd różnego rodzaju narośle i raki oraz efekt szybszego starzenia się organizmu.

"Kto ma rację dzień wcześniej od innych , ten przez dobę uchodzi za idiotę"

Skomentuj