Według WikiLeaks, Jarosław Kaczyński w 2009 roku zgodził się na spłatę roszczeń żydowskich!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Nieformalny naczelnik państwa polskiego - Jarosław Kaczyński, w 2009 roku prawdopodobnie zdradził Polskę, a teraz on i jego klakierzy mydlą nam oczy mówiąc, że nie ugną się pod żydowskimi naciskami.

12 stycznia 2009 roku doszło do rozmów Jarosława Kaczyńskiego z ówczesnym ambasadorem USA w Polsce - Victorem Ashem. W czasie rozmów Kaczyński zgodził się na spłatę roszczeń żydowskich wobec naszego kraju.

Szef PiS, wyraził przekonanie, że Sejm uchwali przepisy prawa, dotyczące rekompensat za konfiskaty II wojny światowej i ery komunizmu. Powiedział nawet:

„Prawo będzie przyjęte. Decyzja już zapadła. Nikt wpływowy w polskiej polityce nie będzie tego kwestionował. To jedynie kwestia czasu.”

Pieniądze na rekompensaty dla Żydów, miały pochodzić z prywatyzacji dużych przedsiębiorstw państwowych. Kaczyński zastrzegł jednak, że jeśli na giełdzie będzie bessa i kursy akcji spółek Skarbu Państwa spadną, to polski rząd nie będzie w stanie znaleźć wystarczających funduszy na zaspokojenie roszczeń Izraela.

Rekompensata miała wynosić 20% rzekomo utraconego przez Żydów mienia.

Na Polskę w sprawie zapłaty haraczu Izraelowi od dłuższego czasu naciskają Stany Zjednoczone. Przedstawiciele rządu RP wiedzą o tym i zachowują tę sprawę w tajemnicy przez polską opinią publiczną.

Mamy więc do czynienia z ogromnym politycznym skandalem, który bardzo mocno dowodzi podwójnych standardów „wielkiego patrioty” Kaczyńskiego, obiecującego oficjalnie, że nikt nie podniesie ręki na Polskę, podczas gdy tak naprawdę za plecami narodu sprzedaje go komuś, kto sam jest mu winny olbrzymie pieniądze…

 

 

Źródło: https://nczas.com/2021/06/25/wikileaks-kaczynski-w-2009-zobowiazal-sie-do-zaplaty-roszczen-zydowskich/

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Ruchomy Cel

ŚWIADOMOŚĆ + WYOBRAŹNIA +

ŚWIADOMOŚĆ + WYOBRAŹNIA + ZDOLNOŚĆ MARZEŃ

To, co odróżnia człowieka od sztucznej inteligencji jest ciągle przez wielu niedoceniane i ignorowane. 
W wielu przypadkach jest nawet
wyśmiewane i piętnowane.

O wyjątkowości i znaczeniu tych cech  Mówi właśnie Krzysztof Jackowski w Swoim wideo: 
(od 10:00 do 47:00 minuty nagrania) 

"PIS ma mniejszość w sejmie. Moja wizja zaczyna się sprawdzać" - (Wideo z 25-06-2021)

https://www.youtube.com/watch?v=LV5nQQEqtUg

====

Portret użytkownika entyr

Echh, zamówienia za miliardy

Echh, zamówienia za miliardy na jeszcze nie zbudowane (a nawet nie zaprojektowane) rakiety, radary, myśliwce, śmigłowce, setki milionów na koszerne muzea, cmentarze, organizacje, oddane wodociągi, tereny, lasy, losowe obszary ziemi, "misje wojskowe" ...
Zaiste nadzwyczajna jest polska odporność na fakty: od nastu lat Polacy są spektakularnie ruchani w dupsko przez niezliczone rżądy ussa, israela, swoje własne, ale tak bez litości, tak po hardzie, że dupę im rozrywa, ale Polak powie, że to na pewno hemoroidy i samo przejdzie.
Tym samym składam też hołd swojej własnej cierpliwości, bo od nastu lat piszę w najróżniejszych miejscach o tym co się dzieje krok po kroku, ale jak do debili. Od lat ci co wiedzieli to wiedzieli, a ci co nie wiedzieli to nawet teraz nie nabrali rozsądku.

Portret użytkownika ARTUR

Reparacje należą się każdemu

Reparacje należą się każdemu i jako naród powinniśmy je wyegzekwować . Zapłacić muszą amerykanie gdyż to ich rząd z Fordem i bankami za zgodą parlamentu zgodził się na finansowanie i uzbrojenie technologiczne Niemców . Płacić ma Szwecja gdyż całą wojnę dostarczała surowce Niemcom . Płacić ma Izrael gdyż ciągle mówiąc o ciągłości żydowskich roszczeń musi odpowiedzieć finansowo za swoich ziomków w USA którzy współpracowali z Hitlerem w przygotowaniach do wojny . Płacić ma Izrael odszkodowania dla potomków rodzin które zostały zamordowane gdy próbowały ratować Żydów . To są jedynie roczczenia za rozpętanie wojny we wrześniu 1939 r. Co do Niemców to wystarczy 1 pytanie - czy zapłaciliście już rodzinom i Polsce za zbombardowanie Wielunia ?

Portret użytkownika irfy

Nie, żebym był jakimś

Nie, żebym był jakimś szczególnym fanem ukochanego przywódcy, ale ta sprawa wygląda na dętą. Owszem, w 2009 roku Polska stała się sygnatariuszem nieszczęsnej "deklaracji terezińskiej", od której zaczęły się poważniejsze chryje ze zwrotem mienia pożydowskiego. Tyle że wtedy premierem był Tusk. Na stołku siedział bardzo mocno i nic nie wskazywało na to, że z niego w najbliższym czasie spadnie. Co więcej, prezydentem był niejaki Lech Kaczyński, ale z notowaniami szorującymi po dnie, bez jakichkolwiek szans na reelekcję.

Dlatego Ash, jeżeli z kimkolwiek miałby rozmawiać, to raczej ze słynnym przyszłym smoleńskim nieboszczykiem a nie z jego bratem, siedzącym w opozycji i nie mającym  żadnego wpływu na państwo. Albo jeżeli faktycznie zależało mu na osiągnięciu celu, powinien polecieć do Niemiec, zagrozić Frau Reichskanzlerin wycofaniem jankeskich wojsk albo czymś w tym guście i powiedzieć jej, żeby ona powiedziała Tuskowi, żeby Tusk się nie ciskał, tylko wyskakiwał z kasy. I Tusk by wyskoczył. Najwyżej zajumałby OFE nieco wcześniej i większość tego, co zgarnął, wpłacił tam gdzie trzeba, mówiąc, że "przetransferował na konto w ZUS".

Czego w praktyce nie da się w żaden sposób sprawdzić, bo ZUS to czarna  dziura zasilana z bieżących podatków. Dlatego nie widzę sensu, żeby ktoś w 2009 roku rozmawiał akurat z władcą kota, który nie był wtedy osobą decyzyjną.

Portret użytkownika Wungiel

Stawiam czapkę dolarów

Stawiam czapkę dolarów przeciw czapce czereśni, że mały karakan zrobił deal ze swoimi natenczas jeszcze niedoszłymi protektorami i w zamian za "zwrot" mienia parchom dostał władzę. Między innymi. Trudno raczej uwierzyć, że taśmy od Sowy, to były tak z czystej miłości do prawdy nagrywane i upublicznione, i że panowie z Kiejkutów Starych nie mieli w tym udziału. A jeżeli mieli, to pytanie komu i za ile się sprzedali i kto tę tranzakcję żyrował. To znaczy komu - to wiadomo - lobby judeo-amerykańskiemu, rzecz jasna. Tusk za mocno siedział w kieszeni niemców, co widać psuło trochę interesy naszym opiekunom zza Atlantyku. Dlatego jak najbardziej mogę uwierzyć, że Jarek taką ofertę złożył. Być może teraz próbuje się z tego wymigać, albo przynajmniej opóźnić na ile się da, jednak ciężko go jednoznacznie ocenić - uwalenie projektu dużej ustawy reprywatyzacyjnej, strzelenie sobie samobója z ustawą o IPN czy wreszcie ostatnie złowrogie pomruki o obowiązku szczepień, to jakoś nie rysuje pozytywnego obrazu tego osobnika. Inna kwestia jeszcze, na ile on w ogóle kontaktuje i na ile ma wpływ na cokolwiek. Bo mam takie niedwuznaczne przeczucie, że krzywousty tak naprawdę śmiga na pasku fogelmana i danielsa a prezesa ma tam, gdzie światło nie dochodzi.

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika sara.k

Po pierwsze: naprczawdę nie

Po pierwsze: naprczawdę nie nazywa się Kaczyński, tylko kalk.....ien.

Po drugie: lokalne, tzw. Spółki Wodne mają już scentralizowany zarząd z siedzibą w TelAvi--zji i nazwę "Wody Polskie".

Wszelkie zyski tej firmy lądują właśnie tam. A  małe nie są.....

 

Strony

Skomentuj