Według papieża Franciszka islamska inwazja na Europe jest czymś pozytywnym

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Papież Franciszek nie przestaje zaskakiwać swoimi wypowiedziami publicznymi. Tym razem podczas rozmowy z francuskimi organizacjami chrześcijańskimi przyznał, że islamska inwazja na Europę, która trwa obecnie to fakt społeczny i uznał to za coś pozytywnego.

 

Zdaniem papieża Franciszka tak zwany kryzys migracyjny to de facto "arabska inwazja". To pierwszy raz, gdy przyznał publicznie, że taki proces ma miejsce. Po chwili jednak dodał, że nowo przybyli ludzie mogą udoskonalić Europę i uczynić ją lepszą. Papież dodał, że ważne jest też wzbogacenie kulturowe, które dzięki temu osiągniemy.

To zdumiewające, że papież, głowa Kościoła Katolickiego, wypowiada opinie zupełnie zgodne z tymi, których nazywamy marksistami kulturowymi i którzy rządzą obecnie Europą. Są zatem tylko dwie możliwości, albo Jorge Mario Bergoglio jest naiwny i nie rozumie jakich ludzi popiera mówiąc takie rzeczy publicznie, albo wręcz przeciwnie, współpracuje z nimi, bo jest jednym z nich i dlatego lina nauki papieża Franciszka tak bardzo przypomina tę reprezentowaną przez światowe lewactwo.

Wcześniej słyszeliśmy już z ust Franciszka wiele opinii, które niedawno uznawane były za herezje. Papież jezuita mówił na przykład, że nie trzeba wierzyć w Jezusa Chrystusa, aby znaleźć się w niebie. Teraz wydaje się nie rozumieć, że wizja jasnowidzów, o płonącym Rzymie, z którego w popłochu ucieka papież, coraz mniej wygląda na nieprawdopodobną i niebezpiecznie staje się realną możliwością. Ma to miejsce właśnie na skutek tak pochwalanej przez papieża trwającej islamskiej inwazji na niespotykaną skalę.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Yzah

Grają nami jak szachami. To

Grają nami jak szachami. To fakt niezaprzeczalny. Dlatego nie mozemy dac się zwariować. Trzeba się opierać przed zalewem mlodych byczkow ale jak już tu jacys osiadą nie mozemy im urzadzic zlotej klatki w stylu Rosengård czy Rinkeby. Gdzie oni swoje a my swoje bo to będzie katastrofa. Zresztą ja nie rozumiem o co w Polsce tyle strachu. Polacy znów nie sa tak zmanierowani jak zachód i posiadamy jako taki instynkt przetrwania. TRZEBA tych co przybeda wtłoczyc szybko w życie po polsku, jest nas wiecej i trzeba ich otoczyć... miloscia i goscinoscia az im bokiem wyjdzie (nie mylic z socjalem i kasa za darmo). Nigdy nie bałam sie chodzic sama w nocy po Rosengård ani jako nastolatka ani teraz jako osoba dorosła. Tak jak bys wszedł na polskie blokowisko ale Rosengård to przy tym lux malina z placami zabaw i bujna roślinnością wokół.
Naszym wrogiem nie sa przeciez prości ludzie obojetnie jakiej rasy by nie byli bo sa oni w takiej samej a nawet i gorszej sytuacji niz my. Naszym wrogiem wspolnym jest establishment co ta partie szachow rozgrywa nie liczac sie ze zdaniem ludzi. Oni tez by chcieli zyc normalnie u siebie wsrod swoich. Gonią do lepszego życia bo nie maja szans w rozgrywce establishmentu. Tchórze a może doszli do wniosku ze establishment jest na zachodzie i tam trzeba robic zadyme. A ze przy okazji daje kasę. Ja to bym sie zastanowiła kto tu jest wrogiem oni czy wrogowie MAS są wśród nas.

Portret użytkownika Obserwator256

Może Bartos tego nie

Może Bartos tego nie zauważył, ale ten „nowy system” już jest. Wiele bardzo ważnych decyzji władza podejmuje wbrew woli zdecydowanej większości społeczeństwa, które biernie się temu przygląda. Zastraszeni ludzie boją się jawnie wyrazić jakikolwiek sprzeciw.

Portret użytkownika wiki

W tamtych czasach słowo

W tamtych czasach słowo bliżni znaczyło:
- bliski, pokrewny;
- bliżniaczy, jednakowy;
a oni w żadnym wypadku nie są i nie będą naszymi bliżnimi 
dlatego że sposób naszego myślenia i wiara są całkowicie 
od ich odminne.
 

Portret użytkownika roberts

Zawsze może wrócić do

Zawsze może wrócić do Argentyny. Paszport chyba jeszcze ma? A my tu musimy zostać. Niezależnie od formacji czapa zawsze jest oderwana od rzeczywistości. Acha, jestem katolikiem ale takim ze swoim zdaniem.

Strony

Skomentuj