Według ONZ do 2020 roku Strefa Gazy nie będzie się nadawała do zamieszkania

Kategorie: 

Foto : Anne Paq/Activestills.org

ONZ bije na alarm, że konieczne są pilne inwestycje na rzecz poprawy jakości usług publicznych. Według autorów raportu populacja w Strefie Gazy rośnie tak szybko, że istnieje wyraźny brak dostaw wody pitnej. Wciąż większość ma kłopoty z dostępem do jakiejkolwiek opieki medycznej czy edukacji. Wielki problem epidemiologiczny pogłębia słaba infrastruktura sanitarna.

Szacunki wskazują, że liczba ludności w tym największym getcie świata w okolicy 2020 roku osiągnie 2,1 miliona. Dramat humanitarny Gazy rozpoczął się w 2007 roku, kiedy to w wyniku demokratycznych wyborów lud arabski "pomylił się" i zagłosował na partię uważaną przez Izrael za terrorystyczną.

 

Izrael rozpoczął długotrwałą blokadę tego obszaru. Okolicę otoczono płotem z zasiekami. Gdy Palestyńczycy się buntowali w samej Strefie Gazy pojawiał się IDF z Merkavami i robił powtórkę z Warszawy z lat czterdziestych ubiegłego wieku. Społeczność międzynarodowa woli nie zauważać problemu Palestyńczyków, albo zauważa go, ale nieodpowiednio reaguje.

Strefa Gazy prędzej czy później eksploduje i ludzie będą tam umierać na ulicach, jeśli coś z tym nie zostanie zrobione. W pewnym momencie sytuację ratowały jakoś tunele z Taby,   przez które z terytorium Egiptu przekazywano zaopatrzenie do Gazy. Teraz jednak Egipt już nie jest tym samym państwem, co jest zauważalne szczególnie na Synaju. Brak stabilizacji w okolicy Strefy Gazy może powodować wzrost napięcia za murami tego ogromnego izolowanego terytorium.

 

W Strefie nie ma lotniska ani portu. Gospodarka jest bardzo słaba a kwitnie handel wymienny zupełnie jak w Polsce za okupacji niemieckiej. Przemyt jest główną formą handlu. ONZ nie pozostawia złudzeń, co do przyszłości Strefy Gazy i przepowiada upadek gospodarczy, co przy ponad 30 procentowym bezrobociu wśród młodych oznacza niepokoje społeczne.

 

Hamas wielkie nadzieje wiąże z zakończeniem blokady ze strony egipskiej. Takie były przynajmniej oczekiwania po wybraniu na prezydenta Egiptu kojarzonego z Islamistami Mohammeda Mursiego. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, aby Mursi faktycznie rządził a egipska armia stara się utrzymać status quo ustalone jeszcze za Mubaraka. Bomba zegarowa, jaką jest Strefa Gazy prędzej czy później eksploduje.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika SurvivorMan

Wiadomo... Żydzi to Żydzi

Wiadomo... Żydzi to Żydzi tamto... WINNI JAK CHOLERA... Ale nasuwa mi się pytanie, nie dotyczące tylko samej Palestyny, ale i innych rejonów Świata: JEŚLI JEST ŹLE, NIE MA CO JEŚĆ, NIE MA CO PIĆ... TO PO CO DO K..WY NĘDZY SIĘ ROZMNAŻAĆ I TO HURTOWO???

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika ZIWK

Środków antykoncepcyjnych

Środków antykoncepcyjnych brak, edukacji brak Sad - zadbał o to USraelJesłi nie ma co robić, nie ma perspektyw - ludzie idą "do łóżka" Sad - to taki naturalny mechanizm przetrwania gatunku :(Nadzieja w dzieciach: może im się uda... może coś się zmieni...

Portret użytkownika SurvivorMan

A czy o podobne problemy w

A czy o podobne problemy w 3/4 krajów Afryki i 1/2 krajów Azji też zadbał USrael? Przetrwać w ten sposób (przez rozmnażanie na siłę) nie próbują nawet zwierzęta, a my tu mówimy o istotach rozumnych - ludziach. Poza tym... OK... Zakładając że jest dokładnie tak jak mówisz... Przecież nikt nie każe im mieć 5-10 dzieci! Rozumiem jeden czy dwoje potomków...  Ale całe stado???  Świadomie??? Jeśli ktoś ma dwójkę czy trójkę dzieci, których nie jest w stanie wykarmić, a mimo to robi kolejne czwarte, piąte, szóste i siódme dziecko, to przepraszam, ale dla mnie to nie jest brak edukacji i antykoncepcji... DLA MNIE TO BRAK ROZUMU!!! ...A nadzieja jest matką głupich...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika syzyf

troche zapomnianych faktow na

troche zapomnianych faktow na temat powstania "tego ula" --- "Pamiątkowa moneta wypuszczona przez wpływowy berliński dziennik "Der Angriff".Na początku 1935 r., statek pasażerski płynący do Hajfy w Palestynie opuścił niemiecki port Bremerhaven. Na sterburcie, hebrajskimi literami wypisana była nazwa statku – „Tel Awiw” – a na maszcie powiewała flaga ze swastyką. Mimo że statek był w posiadaniu syjonistów, kapitan był członkiem partii narodowosocjalistycznej.Wiele lat później, jeden z pasażerów przebywających na pokładzie, przypomniał tę kombinację jako „metapsychiczny absurd”.(1) Absurd czy nie, jest to scena z mało znanego rozdziału historii: szeroko zakrojonej współpracy między syjonistami a III Rzeszą pod przewodnictwem Hitlera.Wspólne celePo latach, ludzie w wielu krajach borykają się z „kwestią żydowską” tj. z pytaniem o właściwą rolę żydów w nieżydowskim społeczeństwie. W latach 30. XX w., syjoniści żydowscy i niemieccy narodowisocjaliści mieli podobny pogląd na rozwiązanie tej kłopotliwej kwestii. Zgadzali się, że żydzi i Niemcy są zupełnie innymi narodami i że żydzi nie są częścią Niemiec. Zatem żydzi mieszkający w Rzeszy nie są „Niemcami wyznającymi judaizm”, ale raczej członkami oddzielnej społeczności. Syjonizm (żydowski nacjonalizm) implikował także obowiązek wobec syjonistycznych żydów do przesiedlenia się do Palestyny – „żydowskiej ojczyzny”. Potrafili uparcie obstawać przy twierdzeniu, że są szczerymi syjonistami, a jednocześnie domagać się równych praw w Niemczech i jakimkolwiek innym „zagranicznym” kraju. Teodor Herzl (1860 – 1904), założyciel nowoczesnego ruchu syjonistycznego, utrzymywał, że antysemityzm nie jest żadną aberracją, ale naturalną i zupełnie zrozumiałą reakcją nieżydów wobec obcych żydowskich zachowań i stosunków. Jedynym rozwiązaniem, argumentował, jest uznanie przez żydów rzeczywistości i zamieszkanie w oddzielnym, własnym państwie. „Kwestia żydowska powstaje gdziekolwiek żydzi zamieszkują w zauważalnej liczbie”, pisał w swojej najważniejszej książce „The jewish state”. „Tam gdzie jej nie ma, zostanie przyniesiona przez przybywających żydów… Sądzę, że zrozumiałem antysemityzm, który jest bardzo złożonym problemem. Rozważyłem jego rozwój jako żyd, bez uprzedzeń i nienawiści.” Uważał, że kwestia żydowska nie jest problemem społecznym, czy religijnym. „Jest to kwestia narodowości. Aby ją rozwiązać musimy, przede wszystkim, zrobić z niej międzynarodowe polityczne zagadnienie…” Bez względu na ich obywatelstwo, twierdził Herzl, żydzi to nie tylko społeczność religijna, ale także narodowa, naród, Volk.(2) Syjonizm, pisał Herzl, oferuje światu oczekiwane „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej.”(3)Sześć miesięcy po dojściu do władzy Hitlera, Niemiecka Federacja Syjonistyczna (jak dotąd największa syjonistyczna grupa w kraju) przedłożyła szczegółowe memorandum nowemu rządowi. Przedstawiła w nim relacje niemiecko – żydowskie i formalnie zaoferowała wsparcie w „rozwiązaniu” drażniącej „kwestii żydowskiej.” Pierwszym krokiem, sugerowanym w memorandum, powinno być szczere rozpoznanie fundamentalnych różnic narodowościowych:(4)Syjonizm nie ma złudzeń co do problematycznych żydowskich kondycji, na które składają się przede wszystkim nienormalny wzorzec zawodowy, karygodne moralne i religijne postawy wyrosłe z własnych tradycji. Syjonizm dekady temu rozpoznał, że w rezultacie asymilacyjnych trendów pojawią się symptomy pogorszenia…Syjonizm uważa, że odrodzenie życia narodowego, które obecnie postępuje w Niemczech poprzez akcentowanie chrześcijańskiego i narodowego charakteru, wpłynie także na żydów. Także dla żydów pochodzenie nacyjne, religia, wspólne przeznaczenie oraz zrozumienie własnej wyjątkowości powinny stanowić decydujące składniki ich egzystencji. Oznacza to, że egocentryczny indywidualizm liberalnej ery musi zostać porzucony i zastąpiony poczuciem wspólnoty oraz kolektywnej odpowiedzialności…Wierzymy, że właśnie nowe (narodowosocjalistyczne) Niemcy mogą przyczynić się do tego, poprzez odważne podjęcie kwestii żydowskiej, podjęcie stanowczych kroków rozwiązania problemu, który w rzeczywistości musi zostać rozwiązany przy udziale większości Europejczyków…Nasz szacunek wobec żydowskiej społeczności gwarantuje jasne i szczere relacje wobec niemieckiego narodu i jego otoczenia. Szczególnie dlatego, że nie chcemy fałszować tych fundamentalnych zasad, bo my także jesteśmy przeciwni mieszanym małżeństwom, chcemy zachować czystość żydowskiego społeczeństwa i odrzucamy każde wtargnięcie w naszą kulturową domenę, my – będący przeniesieni do niemieckiego języka i niemieckiej kultury – możemy okazać zainteresowanie w pracy dla niemieckiej kultury wraz z podziwem i wewnętrzną sympatią…Dla swoich praktycznych celów, syjoniści mają nadzieję wygrać na współpracy nawet z wrogo nastawionym rządem, ponieważ rozwiązanie kwestii żydowskiej nie jest jakimś sentymentem, ale realnym problemem, którego rozwiązanie leży w interesie wszystkich ludzi, a w tym momencie szczególnie w interesie Niemców…Propaganda bojkotu – która obecnie jest prowadzona przeciwko narodowi niemieckiemu na wiele sposobów – w rzeczywistości jest antysyjonistyczna, ponieważ syjoniści nie chcą walczyć lecz przekonywać i budować…Nie jesteśmy ślepi na fakt, że kwestia żydowska istnieje i będzie istniała. Poczynając od nienormalnych, przykrych rezultatów dla żydów, a także trudnych do zaakceptowania warunków dla pozostałych ludzi.Gazeta Federacji, „Jüdische Rundschau” („Przegląd żydowski”), ogłosiła takie samo przesłanie: „Syjonizm rozpoznaje istnienie żydowskiego problemu i pragnie dalekosiężnego i konstruktywnego rozwiązania. W tym celu syjoniści chcą otrzymać wsparcie wszystkich ludzi, bez znaczenia pro czy antyżydowsko nastawionych, ponieważ naszym zdaniem dzielimy wspólny, realny problem i wszyscy są zainteresowani rozwiązaniem.”(5) Młody berliński rabin, Joachim Prinz, który później osiedlił się w Stanach Zjednoczonych i został przywódcą Amerykańskiego Kongresu Żydów, napisał w 1934 r. w swojej książce pt. „Wir Juden” („My żydzi”), że rewolucja narodowosocjalistyczna w Niemczech oznaczała: „Żydów dla żydów”. Tak to wyjaśniał: „Żadne matactwa nie mogą nas już uratować. Zamiast asymilacji żądamy nowego pomysłu: uznania istnienia narodu żydowskiego i żydowskiej rasy.”..." http://marucha.wordpress.com/2012/02/13/syjonizm-i-iii-rzesza/

Portret użytkownika Tomek500

No właśnie mają wielki żal za

No właśnie mają wielki żal za przesiedlenia z Europy.Holokaust itp.A oni co sami z palestyńczykami na ich ziemiach wyprawiają zaznaczam że żydów nie przesiedlano z i ch własnych ziem tylko z ziem poszczególnych państw na które przybyli.A oni palestyńczyków z własnego terenu wyrzucają i strzelają do dzieci które rzucają kamieniami do opancerzobych buldożerów.Ale ortodoksi nie syjoniści izraelccy tylko ortodoksi np Amerykańscy są przeciwko państwu izrael.Bo jak twierdzi torra,bóg jeszcze nie dał im ziemi obiecanej.Pytanie tylko kiedy im ją da i gdzie jak już coś wszędzie przecież jacyś ludzie żyją.:)

Portret użytkownika morfeusz 999

Apotem mówia ze terroryzm

Apotem mówia ze terroryzm rosnie.co lepsze w tv sieje propagande potem ze oni sa zli.kiedy kogos bijesz po gembie wczesniej czy puzniej ci odda pomimo ze niebedzie mial wiekszych szans.terroryzm jest dla panstw czyms zlym pytanie dlaczego?? inteligetni ludzie wiedza jak jest .tv kłamie.a to ze panstwa maja wplyw na tv i to co w niej pokazuja to powiedzial jeden z naszy madrych psełdopolitykow z PO.

Strony

Skomentuj