Według dziennika Der Tagesspiegel, Niemcy i Unia Europejska muszą uratować Polskę przed PiSem

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak dobrze wiemy, rządy PiS nie są na rękę Niemcom oraz Unii Europejskiej. Nasz zachodni sąsiad najchętniej siłą przywróciłby porządek, jaki panował za czasów Platformy Obywatelskiej, która realizowała w Polsce niemieckie interesy. Zmiany polityczne w naszym kraju sprawiły, że zaczęto aktywować wszelkie możliwe siły, również te z zagranicy, aby "przywrócić demokrację", tzn. odzyskać koryto.

 

Dla Niemców szczególnie drażniący jest temat reparacji wojennych za II wojnę światową. Na łamach dziennika Die Welt stwierdzono, że ustalenie dokładnej sumy, jaką należałoby wypłacić Polsce jest niemożliwe, a nawet jeśli to żaden kraj nie jest w stanie spłacić choćby jej części. W dalszej części artykułu dowiadujemy się, że tego typu żądania zawsze psują atmosferę między państwami i mogą nawet prowadzić do kolejnej wojny.

"Obliczenie w jakikolwiek sposób tych szkód jest niemożliwością. A nawet, gdyby miało się to udać: żaden kraj na świecie nie byłby w stanie nawet częściowo wyrównać takich rachunków. Tym bardziej, że każdy świadomy historii człowiek, chociażby na przykładzie wojny niemiecko-francuskiej z lat 1870/71 czy I wojny światowej, zdaje sobie sprawę, że żądania reparacji wojennych zawsze prowadzą do ujemnych skutków: zawiści, nienawiści a w najgorszym przypadku do następnego konfliktu."

Z kolei dziennik Der Tagesspiegel zaczął porównywać Polskę do Turcji i uznał, że to co dzieje się w naszym kraju ma poważne konsekwencje dla Niemiec i całej Europy, gdyż dotyczy spraw wewnętrznych Unii. Pojawiła się również sugestia, aby "uratować" "zerdoganizowaną Polskę" przed PiSem co może wskazywać na przyzwolenie dla zamachu stanu.

 

Ogromne zainteresowanie stanem demokracji w Polsce a także chęć wywołania zmian wskazuje, że Unia Europejska traktuje ją niczym jeden ze swoich stanów - region, który przynależy do jej strefy wpływów. Niemcy rzekomo zaniepokojone sytuacją w naszym kraju po raz kolejny na przestrzeni dekad mogą planować "pokojową" interwencję. Nie powinniśmy się raczej spodziewać inwazji wojsk jak w 1939 roku - dzisiejsze wojny prowadzi się finansując odpowiednie organizacje, przekupując ludzi oraz uruchamiając machinę propagandową, aby zmuszać społeczeństwo do wyjścia na ulice. Również wiele osób wpływowych i znanych, które dorobiły się swoich majątków za poprzedniej władzy, wręcz prosi o pomoc Niemców twierdząc, że tego właśnie chcą rzekome miliony Polaków.

 

Jednak kwestia wspomnianych na początku reparacji wojennych nie dotyczy tylko Niemców. Kilka dni temu poseł PiS Jan Mosiński przypomniał, że w Traktacie Ryskim z 1921 roku zapisane jest, iż Rosja Sowiecka zgodziła się zapłacić Polsce odszkodowanie za straty poniesione w wyniku wojny polsko-bolszewickiej. Nasz kraj nigdy nie otrzymał żadnej zapłaty. Na reakcję nie trzeba było długo czekać - pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Rady Federacji do Spraw Międzynarodowych Władimir Dżabarow stwierdził, że Polska nie otrzyma żadnych reparacji ani od Rosji, ani od Niemiec, przy czym wskazał, że po II wojnie światowej "praktycznie za darmo" otrzymaliśmy ziemie Prus Wschodnich. Ponadto, Dżabarow zaznaczył, że Polska nigdy nie będzie w stanie rozliczyć się za śmierć 600 tysięcy żołnierzy radzieckich, którzy polegli w walce przeciwko hitlerowskim Niemcom.

 

Temat reparacji wojennych staje się coraz bardziej problematyczny. Zmuszenie Niemiec i Rosji do zapłaty może okazać się bardzo trudne, wręcz niemożliwe, a ciągłe przypominanie o obowiązku zapłacenia za zniszczenia wynikające z dawnych konfliktów zbrojnych może sprawić, że te dwa państwa będą miały w interesie obalenie PiSu.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (4 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika wrzosowisko

Dzabarow probuje zgrabnie

Dzabarow probowal zgrabnie odwrocic kota ogonem i 'uderzyl' w Polakow iloscia poleglych radzieckich zolnierzy.. osobiscie wspolczuje.. II WS wchlonela mase niepotrzebnej smierci.. tylko co do tego maja Polacy ? radzieccy zolnierze nie gineli za Polske, ani nie z polskiej reki gineli, a kombinowali jakby tu polozyc na nas lape. juz w 1938r wspominalo sie na salonach owczesnej ‘pierwszej osi predkosci’ [cytujac makaron :P] o ewentualnym rozbiorze Polski..  a tydzien przed rozpoczeciem wojny, w tajnym protokole do paktu Ribbentrop-Molotow, ZSRR zobowiazalo sie wesprzec III Rzesze, gdyby jakims ‘absolutnie niespodziewanym cudem’ znalazla sie  w stanie wojny z Polska.. zaraz potem mamy 1go wrzesnia, a 2,5 tygodnia pozniej, bez oficjalnego wypowiadania wojny i lamiac pakt o nieagresji, wbijaja do nas radzieccy zolnierze.. zadajac cios nozem w plecy.. a przy okazji tym czynem pozbywaja sie  z kraju naszego legalnego rzadu II Rzeczypospolitej, ktory przy tak niespodziewanym obrocie spraw, bierze nogi za pas i zmyka za granice.. w czasie wojny tez wiadomo jak bylo.. znane sa tragicznie brzmiace glosy, ze Polskie ofiary wolaly juz smierc z reki ‘czystego i kulturalnego’ zolnierza niemieckiego, niz z reki gwalcacego, kradnacego i prostackiego zolnierza radzieckiego.. Po wojnie ten uciemiezony, przelewajacy swoja krew za ‘wyzwolenie Polski’ radziecki narod, szybciutko sie u nas rozgaszcza, a potem zyje dlugo i szcesliwie, majac sie u nas jak w paczku..  ajj.. te cudowne, tluste lata PRL’u ;P zaraz po wojnie uciszaja Polakow [upominajacych sie o odebrane nam zyzne ziemie i piekne miasta na wschodzie] wschodnimi ziemiami Niemiec.. i dwie pieczenie na jednym ogniu - Niemcy jeszcze bardziej oslabione, a Polacy niech sie ciesza, ze w ogole cos im skapnelo i dodatkowo jeszcze uzyskali wspanialego ‘pape’, ktory o nich dba i ich szanuje XD  Taki to dowcipnis/sugerant z Dzabarowa Biggrin ech, niestety radziecka i ’rzeszowa’ wizja rzeczywistosci, maja sie swietnie do czasow wspolczesnych.. nadal posiadaja szerokie grono oddanych ’lykaczy’ w Polsce Smile ba ! niektorzy nawet zestawiaja ‘zydo-ZSRR’ z ‘zydo bolszewizmem’ oby chociaz w takiej konfiguracji moc podkreslic ’lepsza opcje’ XD a niech mnie.. Smile dla nas nie ma lepszej opcji niz NIEPODLEGLA POLSKA, a tak naprawde to przegralismy duzo wczesniej niz 1 wrzesnia 1939.. stawialabym na rok 1793, gdy Poniatowski przylaczyl sie do targowicy, podpisal traktat o rozbiorze Polski, a potem noca uciekal z kraju, zeby to tak ‘wspanialego’ krola poddani nie mieli okazji grabiami rozniesc.. albo jeszcze wczesniej —>  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/86/Rejtan_at_Sejm_of_1773_by_Jan_Matejko%2C_1866.png/1024px-Rejtan_at_Sejm_of_1773_by_Jan_Matejko%2C_1866.png

Portret użytkownika Kimbur

Mollu, jeśli się nie będziemy

Mollu, jeśli się nie będziemy upominać o swoje to dostaniemy w dupę mocniej. Libia nie miała atomu - dostała, Syria nie miała - dostała, Korea ma atom - dostanie znacznie później. Jeśli nie będziemy o swoje walczyć to potraktują nas jako frajera, którego bije sie przy każdej okazji.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Faktem jest, że te 3 000 000

Faktem jest, że te 3 000 000 l rosyjskiej krwi za wyzwolenie Polski spod hitleryzmu ma swoją cenę.

Ale dlaczego ten rusek pier**li, że od Niemiec nie otrzymamy nic?

Nauwa się przypuszczenie, że jak dalej będziemy wkładać kij w mrowisko to nas zjedzą mrówki i te rude i te czarne, czyli nas rozbiorą przy akompaniamencie trąby Trumpa..., który swój kąsek też dostanie...

 Wszak za chwilę podniosą się głosy, aby aliantów II W.S. te obciążyć odszkodowaniem za niedotrzymanie traktatów tej wojny

Portret użytkownika JKJP

Faktem jest, że albo jesteś z

Faktem jest, że albo jesteś z Rosji albo opłacany jesteś, bo za nimi widze zawsze murem stoisz. Strasznie mnie denerwują ludzie tacy jak ty, bo plują na przodków moich i innych Polaków twierdząc że armia czerwona nas "wyzwoliła". Z deszczu pod rynnę, ciśnie się na usta. Związek Radziecki najpierw wszedł w komitywę z Hitlerem a potem, gdy się klimat wojenny zmienił, zaczął ekspansję na zachód Europy. I tyle a nie "wyzwalanie". Kilkanaście tysięcy Polaków "wyzwolił" od tego ziemskiego padołu chyba. Polacy muszą się nauczyć w końcu, że przyjaciół nie ma ani na wschodzie ani na zachodzie, są tylko interesy i postępować według przysłowia "Umiesz liczć, licz na siebie".

Każdy ma z tego życia dokładnie tyle,ile SAM sobie weźmie.

Portret użytkownika Zenek ;)

w 1940 roku twoja ukochana

w 1940 roku twoja ukochana raSSija w osobie NKWD wraz z bratnim im ideologicznie przedstawicielstwem 3 RZESZY SYJONISTYCZNEJ w postaci GESTAPO

podpisały UMOWĄ O CAŁKOWITEJ EKSTERMINACJI NARODU POLSKIEGO

do końca roku 1949.... czego WYWÓZKI NA SYBERIĘ z zajętych w 1939 roku terenów plus Katyń plus rozstrzeliwanie po lasach RODZIN URZĘDNIKÓW Polski międzywojennej (notabene WSKAZYWANYCH PRZEZ ŻYDÓW... oddanych im SĄSIADÓW tych rodzin ) plus... etc

BYŁY ETAPAMI REALIZACJI OWEGO POROZUMIENIA

którego ostateczną realizację pokrzyżowała wojna wynikła iż Hitler PRZESTAŁ wywozić ŻYDÓW DO PALESTYNY co miał przez GB KAZANE...(to było też PRAWDZIWYM POWODEM zamachów na niego, a i tak to te 6 milionów żydków co to wedle holo-legend w oświęcimiu spłonęło)

Rozumiem iż to "porozumienie" jest TYLKO WYPADKIEM W MIĘDZYNARODOWEJ MIŁOŚCI.... ob-ZJAW-ionych w nazi czyli torah... Porozumienie to zresztą OBOWIĄZUJE DO DZIŚ czego dowodem jest DOMAGANIE SIĘ JEGO REALIZACJI przez litewskie czy ukrskie SSmańskie obszczajmurki.... w randze ich "polityków".

Portret użytkownika U_P_Adlina

Rasija? Tyle gadasz ciągle o

Rasija? Tyle gadasz ciągle o żydostwie, a mylisz żydo-bolszewickie ZSRR z Rasiją? Ten naród był także ofiarą tej ideologii jak i inne narody. Kilkadziesiąt milinów Rosjan zostało wymordowanych. Jednak tu nikt nie pisze, że żydo-ZSRR było cacy tylko udowadnia, że bolszewizm był mniejszym złem dla Polski niż nazizm. Polska przetrwała pod żydo-bolszewickim butem, jednak zwycięstwo nazizmu byłoby jednocześnie możliwością zrealizowania planu całkowitej eksterminacji Słowian. Gdyby nazizm pokonał żydo-bolszewizm to nazi-ukry wymordowałyby nie setki tysięcy ale miliony Polaków ku uciesze nazistów. Odpowiadało by ci to? Często jest tak, że trzeba wybrać między mniejszym, a większym złem.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Strony

Skomentuj