Walia chce wprowadzić bezwarunkowy dochód podstawowy

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Walia jest kolejnym krajem na świecie, który zamierza przetestować bezwarunkowy dochód podstawowy. Rząd zapowiedział już rozpoczęcie przygotowań do uruchomienia eksperymentu.

 

Bezwarunkowy dochód podstawowy polega na wypłacaniu mieszkańcom określonej kwoty gotówki. Jak sama nazwa wskazuje, nie trzeba tutaj spełniać żadnych warunków - pieniądze "za darmo" mogą otrzymywać zarówno osoby pracujące, jak i bezrobotni. Można je również wydawać na dowolny cel i nie trzeba się nikomu tłumaczyć z ponoszonych wydatków.

 

Bezwarunkowy dochód podstawowy jako odpowiedź na coraz powszechniejszą robotyzację zawodów był już testowany m.in. w Indiach, Niemczech i Finlandii. Podobny program zamierza wprowadzić Walia. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo, ile osób zostanie objętych eksperymentem i jaką kwotę pieniędzy będą otrzymywać. Jednak wiadomo, że trwają przygotowania, a rzecznik prasowy rządu mówił, że uruchomienie pilotażowego programu będzie wymagało zaangażowania Wielkiej Brytanii.

 

Bezwarunkowy dochód podstawowy ma wielu zwolenników i przeciwników. Na tej samej zasadzie - posiada swoje zalety i wady. Główną zaletą jest wsparcie pieniężne dla osób, które tego naprawdę potrzebują. Mogą to być osoby, które są bezrobotne i mimo chęci, nie mogą znaleźć pracy. "Darmowe pieniądze" mogą również pomóc wyjść z ubóstwa.

 

Z drugiej strony, rząd nie posiada własnych pieniędzy. W pierwszej kolejności musi zabrać pieniądze jednym, aby przekazać je drugim i oczywiście zapłacić urzędnikom za redystrybucję. Drugą największą wadą bezwarunkowego dochodu podstawowego jest życie na koszt państwa - a jak wiadomo, gdybyśmy nie spodobali się rządowi, kurek z pieniędzmi mógłby zostać zakręcony.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika S

No cóż, po prostu realizowany

No cóż, po prostu realizowany jest kolejny z punktów NWO. Wariaci w foliowych czapeczkach odkryli i przedstawili zarys tego planu już 10 lat temu. Oczywiście nawet dziś, prawie nikt w to nie wierzy i śmieje się, mimo że wydarzenia przedstawione w tej "teorii spiskowej" dzieją się teraz niemal punkt po punkcie. Problemem jest to, że ludzie nadal patrzą lokalnie na globalny problem. Wkurzają się na to co robi z nimi ich lokalna władza, ale ciągle mają chyba jakieś dziwne wrażenie, że jak będzie już naprawdę źle, to się spakują i pojadą sobie za granicę, gdzieś gdzie będzie im lepiej. Ja właśnie w tym widzę największe zagrożenie. Ludzie nie dopuszczają do siebie powagi sytuacji, i ciągle podświadomie mają nadzieję, że owszem, Świat się zawali, ale ICH to ominie, że ICH nie spotka taki los i wszystko jakoś się DLA NICH ułoży, a ludzie tacy jak ja to czarnowidze, bo przecież nie będzie aż tak źle. Jeśli mamy coś zmienić musimy wreszcie uwierzyć w powagę sytuacji. NWO chcą nas zniszczyć i podpożądkować. WSZYSTKICH. Nie będzie wyjątków i nie wycofają się z tego. Machina ruszyła i już się nie zatrzyma, o ile ludzie się nie obudzą tak na serio. Być może część już zna ten filmik, ale polecam obejrzeć jeszcze raz (ma polskie napisy) i uświadomić sobie, że to już się dzieje, a intencją elit NWO jest zrealizowanie tego "filmu" do końca.

https://www.youtube.com/watch?v=9YOdryYsxS4

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika Rafał Reperowski

Komuniści mają się coraz

Komuniści mają się coraz lepiej. Gospodarka wolnorynkowa wyreguluje to tak, że o tą "darmowa" kasę wzrosna ceny. Zawsze tak jest, bo nie ma nic za darmo. Jak mówią, że dają dopłaty do mieszkaniówki, to o taką kwotę wzrosną ceny mieszkań. To oznacza że w komunistycznym kraju, jak nie dostajesz dopłat i dotacji, to cały czas jestes okradany przez inflacje wywoływana przez rząd. Twoje dochody realne maleją.

Portret użytkownika baca

od dochodu bezwarunkowego

od dochodu bezwarunkowego chyba lepszy jest polski model czyli dochód warunkowy: zapierdalasz po 16 godzin i wypłatę dostaniesz pod warunkiem że nie jesteś Polakiem, bo inaczej morawiecki 85 procent ci zapierdoli...
przetestować to na walii, kanadzie i na niemcach...

 

Portret użytkownika kuba8131

BDP to nie tylko droga do

BDP to nie tylko droga do Wenezueli. Przecież gdyby coś takiego wprowadzić to ludzie przestaliby pracować i chociażby nie dostarczaliby produktów do sklepów, pierwsze co by się stało to plądrowanie sklepów spożywczych. Wiadomo że jedzenie się kiedyś skończy w sklepach jeśli nie będzie dostarczane do sklepów, wszakże produkcja też stanie przez to że ludzie nie chcą pracować, więc szybko pojawi się głód, może na wsi rolnicy będą mogli przetrwać ale też będzie plądrowanie pól rolników w celu jakiegokolwiek jedzenia więc to też długo nie potrwa; ludzie będą zabijać się o kawałek jedzenia. Krótko mówiąc BDP to otwarta droga do masowego głodu i anarchii. Gdyby tylko miało skończyć się hiperinflacją to pół biedy, przynajmniej coś jest wtedy dostarczane a przynajmniej na towar barterowy można byłoby przejść (nawet w PRL był nakaz pracy).

,,Europa albo będzie chrześcijańska albo nie będzie jej wcale" - Robert Schuman

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Krótko mówiąc BDP to otwarta

Krótko mówiąc BDP to otwarta droga do masowego głodu i anarchii

Jakiej znowu anarchii... Znowu winisz bogu ducha winną anarchię o pomysły państwowców. BDP to co najwyżej droga do głodu, chaosu, czyli jeszcze większej państwowości.

Portret użytkownika Arya

To ma działać trochę inaczej.

To ma działać trochę inaczej. Jak wprowadzą BDP to zlikwidują wypłacanie 500+ i wszelakich innych świadczeń.  Tej kasy będzie jednak na tyle mało, że nie wystarczy, by za nią przeżyć, więc nieroby będą zmuszone iść do roboty. Oczywiście tej roboty może nie być. Ale wypłata też  ma być na tyle niska, że bez BDP też nie da się utrzymać. Jak się komuś nie spodobasz, to wstrzymają wypłacanie BDP, co oznaczą pełne uzależnienie od rządu, więc będą mieć ludzi w garści. W innych krajach będzie podobnie jak w Polsce... 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Lommo

Otóż takie zjawisko jak

Otóż takie zjawisko jak piszesz jest do dość powszechne w Niemczech , gdzie wprawdzie (jeszcze) nie ma powszechnego dochodu bezwarunkowego dla wszystkich bo jest system socjalny gdzie jest zasiłek I stopnia dla bezrobotnych, jest zasiłek II stopnia dla bezrobotnych czyli de facto socjal typu BDP ( ale jednak lepszy bo miasto płaci dodatkowo za lokum). Bogaci z domu to figę dostaną z wyjątkiem ALG I czyli zasiłku dla bezrobotnych I stopnia. Poniekąd ma to jakiś sens bo skoro są bogaci z domu to rodzina im odpali hajsy czy przynajmniej utrzymuje. No ale teraz opiszmy jak wygląda praktyka tego socjalu powszechnie zwanego Hartz IV. Tych pieniążków jest wypłacane naprawdę niewiele +/- 500 euro czasem 300 euro z groszami ( swoją drogą w Polsce wcale do rzadkości nie należą płace 2800 brutto (2000 netto)czyli kwota rzędu tego socjalu . Lecz w Polsce miasto za lokal nie płaci). I teraz tak : ludzie z "harcerstwa" czyli Hartz IV , nagminnie jednak szukają jakiejś szansy odrobienia , gdzie wcale to nie jest bułka z masłem znaleźć dla wielu osób pracę ( 50+), a nawet jeśli taka praca jest do znalezienia to na czarno i za marne wynagrodzenie typu minijob (500 euro , 1/2 etatu) , a wcale nie rzadko dostają tacy szukający dorobienia propozycje za 300 euro całkiem na czarno. I teraz z łatwością można sobie wyobrazić że bez tego socjalu sytuacja była by ścierwna jak np. w Polsce gdzie socjal jest tylko na sztukę i pic ( 100 zł / m-c z mops po wielkiej biurokracji i inwentaryzacji lodówki). W Polsce na prowincji co bardziej zdesperowani ludzie wchodzą w dupę pracodawcom za 2000 zł pensji. Generalnie BDP jest koniecznością do wprowadzenia gdyż czasy wielkich fabryk gdzie po szkole zawodowej czy nawet po podstawowej można było pracować do emerytury i dostawać po drodze awanse i podwyżki minęły bezpowrotnie. Rynki pracy na świecie się dramatycznie staczają . Ten cały nowy polski ład jest praktycznie kompletnym ścierwem w ogóle nie liczącym się z nowymi wyzwaniami gospodarczymi jak elastyczny rynek pracy i postępująca automatyzacja która co by durni eksperci nie bredzili o tworzeniu nowych zawodów , to nowe warunki techniczno gospodarcze nieuchronnie dalej zniszczą rynek pracy.

Strony

Skomentuj