W wewnętrznym jądrze Ziemi odkryto tajemniczą strukturę

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Najnowsze badania pokazują, jak ograniczona jest nasza wiedza na temat wnętrza naszej planety. Naukowcy zdobyli dowody na istnienie nieznanej wcześniej struktury w wewnętrznym jądrze Ziemi.

 

Całą naszą współczesną wiedzę na temat wnętrza planety pozyskaliśmy dzięki wulkanom i falom sejsmicznym. Dotychczas naukowcy byli na ogół przekonani, że Ziemia posiada cztery główne warstwy: skorupę, płaszcz, rdzeń zewnętrzny i rdzeń wewnętrzny. Ustalono, że jądro wewnętrzne, którego temperatura przekracza 5 tysięcy stopni Celsjusza, stanowi zaledwie 1% całkowitej objętości Ziemi.

 

Jednak badania przeprowadzone przez geofizyków z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego wskazują, że wewnętrzne jądro Ziemi może posiadać dwie odrębne warstwy. Z pomocą algorytmu wyszukiwania, zespół przeszukał i dopasował tysiące modeli wewnętrznego jądra do danych zebranych przez Międzynarodowe Centrum Sejsmologiczne, pochodzących z obserwacji na przestrzeni kilku dekad, które opisują, w jaki sposób fale sejsmiczne przemieszczają się przez Ziemię.

 

Naukowcy sprawdzili niektóre modele anizotropii jądra wewnętrznego, które pokazują, jak różnice w składzie materiału jądra wpływają na właściwości fal sejsmicznych i stwierdzili, że niektóre z nich są bardziej prawdopodobne od innych.

Niektóre modele wskazują, że materiał obecny w wewnętrznym rdzeniu Ziemi szybciej kieruje fale sejsmiczne równolegle do równika. Inne pokazują, że mieszanka materiałów powoduje szybsze fale sejsmiczne bardziej równoległe do osi obrotu Ziemi. Badanie co prawda nie wykazało dużej zmienności w zależności od głębokości w wewnętrznym jądrze, lecz ujawniło zmianę emisji fal pod kątem 54 stopni, z szybszymi falami sejsmicznymi biegnącymi równolegle do osi.

 

Naukowcy twierdzą, że dowody mogą wskazywać na zmianę struktury żelaza, co sugeruje wystąpienie dwóch oddzielnych ochłodzeń w historii Ziemi. Szczegóły tego wielkiego wydarzenia wciąż pozostają tajemnicą, jednak nasza wiedza o wewnętrznym jądrze Ziemi powiększa się. Nowe odkrycie może wyjaśnić, dlaczego niektóre dowody eksperymentalne są niezgodne z naszymi obecnymi modelami struktury Ziemi.

 

Od pewnego czasu, naukowcy podejrzewają istnienie kolejnej, bardziej wewnętrznej warstwy, co sugeruje, że tworzące jądro wewnętrzne kryształy żelaza mają różne wyrównania strukturalne. Naukowcy pracują już nad wypełnieniem niektórych luk w danych, aby potwierdzić lub zaprzeczyć najnowszym odkryciom.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Wiedźmin-Dermatolog

Rozumiem, Johny, że sam

Rozumiem, Johny, że sam skleiłeś ten artykuł, bo żródeł skąd te informacje nie ma.

"Najnowsze badania" ; "pochodzących z obserwacji na przestrzeni kilku dekad". To najnowsze, czy sprzed kilku dekad?

"Naukowcy sprawdzili niektóre modele anizotropii jądra wewnętrznego, które pokazują, jak różnice w składzie materiału jądra wpływają na właściwości fal sejsmicznych i stwierdzili, że niektóre z nich są bardziej prawdopodobne od innych."

Niektóre bardziej prawdopodobne od innych?? To mają być dowody?? Jedne bardziej prawdopodobne od innych??? A nałukofcy sprawdzili jeszcze tylko niektóre. Czyli które w końcu? *biggrin*

Dla ścisłości: ciała anizotropowe, to z definicji przeciwieństwo kryształów. Nieregularna budowa wewnętrzna, niekrystaliczna. Szkło ma taką budowę. Anizotropową. Ale szkło to nie kryształ !!! Coś Ci się pomyliło z kryształami, którymi handlowano z Niemcami w przygranicznych sklepikach. Popularne swego czasu. To jakie to ma zastosowanie, a zwłaszcza modele (pewnie też z powietrza) do kryształów żelaza, tak istotnych w odkrywaniu "tajemniczych struktur"?

"Badanie co prawda nie wykazało dużej zmienności w zależności od głębokości w wewnętrznym jądrze, lecz ujawniło zmianę emisji fal pod kątem 54 stopni, z szybszymi falami sejsmicznymi biegnącymi równolegle do osi." 

I czego to tak naprawdę dowodzi? Bo kompletnie nie widzę związku z "tajemniczą strukturą".

"Naukowcy twierdzą, że dowody mogą wskazywać".  Dowody mogą wskazywać?? To są to dowody, czy domniemania?

"Naukowcy pracują już nad wypełnieniem niektórych luk w danych, aby potwierdzić lub zaprzeczyć najnowszym odkryciom."

No kuriozum !! Naukowcy pracują nad wypełnieniem luk !!! Czyli co robią konkretnie? WYMYŚLAJĄ. Z dupy, po prostu. I jeszcze: "aby potwierdzić, lub zaprzeczyć". No nie mogę, jakie zajebiste dowody na "tajemniczą strukturę"!!

"Naukowcy twierdzą, że dowody mogą wskazywać na zmianę struktury żelaza, co sugeruje wystąpienie dwóch oddzielnych ochłodzeń w historii Ziemi. Szczegóły tego wielkiego wydarzenia wciąż pozostają tajemnicą," 

Dowody mogą wskazywać, czy wskazują? I skąd nagle cokolwiek na temat dwóch ochłodzeń Ziemi? Hm? Co ma piernik do wiatraka?? Ochłodzenia "sugerowane", "tajemnicza struktura" , a szczegóły tego wielkiego wydarzenia pozostają tajemnicą...... .

Czekaj, bo dopiero skończyłem się śmiać...*ROFL* Jeszcze moment.....*ROFL* No już. Chyba.... .*ROFL*

Chłooojjj, no dobra..... . Khmm.... .*ROFL**ROFL*

Okej. Jacy naukowcy? Jedno nazwisko, stopień naukowy, ocena wcześniejszych prac, cokolwiek.

Johny. Zajmij się może lepiej pisaniem bajek dla 4-latków. Bo bajki naukowe nie powinny być przynajmniej śmieszne, a Twoje są wybitnie niepoważne. Już w szkole średniej, przez jakiegokolwiek nauczyciela, zostałoby to uznane za stek bzdur i dostałbyć wielką dwóję z wykrzyknikiem. Chłopie opanuj się.

Bo ja nie mogę...*ROFL**ROFL*

Z niecierpliwością czekam na Twój kolejny "naukowy" artykuł. W tych czasach dobrze jest się pośmiać czasami.

Portret użytkownika Rafał Reperowski

Nie da się przeczytać co oni

Nie da się przeczytać co oni tam badali, bo trzeba zaplacić za dostęp. Serio, za te gdybania niedoszłego magistra, bo to praca magisterska. Te podane informacje kompletnie nic nie mówią co badali, a własciwie analizowali. W ten sposób to sobie można tworzyć teorii ile się chce, bo kto będzie sprawdzal co oni tam w jakiś gazetkach geologicznych skrobią. A płacanie za to, żeby przeczytać o pracy magisterskiej, to juz jest kpina.

Portret użytkownika emel

Przerywa milcze wrote: wzrost

Przerywa milcze wrote:
wzrost ciśnienia plus wzrost temperatury jak się przekłada na stan skupienia?

Stan skupienia zależy od ciśnienia oraz od temepratury. Przy czym inaczej może się zachowywać dany pierwiastek, gdy nie jest zanieczyszczony, a inaczej gdy jest. Diagramy, które podałeś obrazują te przejścia fazowe. 

Tutaj (http://www.spring8.or.jp/en/news_publications/press_release/2010/101015/) informacje o tym temacie wraz z zamieszczonym na końcu diagramem fazowym dla żelaza. Wynika z niego z niego, że przy ciśnieniu ponad 300GPa żelazo wystepuje w formia stałej przy temperaturach powyżej 4000K. Zwróć także uwagę, że ten aktykuł jest dość stary, więc obecnie może być nieaktualny. Badanie stanów skupienia żelaza przy ciśnieniach rzędu 330GPa jest dość trudne, podobnie jak badanie wnętrza planety. Stąd należy mieć świadomość, że wciąż trwają prace nad zrozumieniem zjawisk, które tam zachodzą i nie wszystko wiadomo.

Portret użytkownika Przerywa milczenie i juz tak nie wygląda

A tak jeszcze bardziej

A tak jeszcze bardziej dokładnie: wykres nr 3 (z badania, ktore przytoczyleś) ma 'krzywą gazową' narysowaną linia przerywaną, co sugeruje aproksymację przebiegu. Czyli nie udalo sie osiągnąć danych pozwalajacych na sztywne jej narysowanie (byc może ze względu na efekty międzyfazowe; nie wiadomo).

Druga sprawa: musimy zakładać, że nie wiemy jakie jest ciśnienie w jądrze, bo aproksymowanie grwaitacji do punktu centralnego jest czystą głupotą. Grawitacja w samym centrum najprawdopodobniej jest bliska zeru, co zupełnie zmienia modelowanie ciśnienia (ciśnienie prowdopodobnie jest ...niskie). A biorac pod uwagę temperatury znacznie przekraczające badane na kowadle diamentowym (w dodatku badanie było punktowe, a w jądrze mamy przynajmniej 300km wrzacej plazmy) musimy zakaldać, że nie rozmawiamy o temp rzędu 4000K lecz ok 6000K. Ba! musimy wręcz zakładać przepływy elektryczne w plazmie (pioruny w plazmie).

I dlatego przyjmowanie bardzo prostackiego modelu rosnącego ciśnienia i temperatury (chwilowej) z kowadła jest pozbawione sensu.

Tak?

 

Portret użytkownika Przerywa milczenie i juz tak nie wygląda

No właśnie o to chodzi: nie

No właśnie o to chodzi: nie wiadomo. Nie wiemy jak zachowuje się żelazo w warunkach tak wysokich ciśnień i przy temp rzędu 5000-6000K. W dodatku ignorujemy ruchy własne i ewentualne efekty plazmowe (ktore mogą jeszcze zwiększać temperaturę i same z siebie upłyniać metal).

Twierdzenie, że tam są kryształy jest bardzo nie na miejscu.

Strony

Skomentuj