W USA powstało meteotsunami, które uderzyło w wybrzeże amerykańskiego stanu Virginia

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

W amerykańskim stanie Virginia nad Zatoką Upper Chesapeake wystąpiło bardzo rzadkie zjawisko atmosferyczne - meteotsunami. Tego typu zjawisko nie było rejestrowane w tym obszarze od conajmniej 7 lat.

Narodowa Służba Pogodowa USA, potwierdziła pojawienie się meteotsunami we wtorek 7 lipca br. Badacze zyskali pewność iż doszło do obserwacji takiego zjawiska po sygnaturze fal, która niemal w 100% pokrywa się z rejestrowanymi dotychczas falami tego typu. Meteorolodzy opisują je jako falę tsunami spowodowaną nie przez aktywność sejsmiczną, ale niskie ciśnienie atmosferyczne. 

Ostatnie znane meteotsunami w tym obszarze miało miejsce w 2013 roku. Wtedy spowodowało tak zwane derecho, a więc rodzaj rozległej burzy wiatrowej rozciągającej się czasem na setki kilometrów. Burza jaka uderzyła w wybrzeże stanu Virginia była mniej silna ale i stworzone w jej rezultacie fale były ledwie zauważalne gołym okiem.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis
loading...


Komentarze

Portret użytkownika Wilassu

Nie daj się zwieść przez

Nie daj się zwieść przez obraz jaki stworzyli ci co są po stronie energii zniszczenia. Żadnej wojny światowej nie będzie bez względu jak bardzo by się starali , bo jest ktoś przeciwny ich działaniom. Przygląda się im bacznie ale nie bezczynnie . Nie bój się przyjacielu . Z radością współtwórz wraz z innymi obraz życia dla ziemi i wszystkiego co żyje. Ludzkość została przeniesiona przez odcinek czasu ciemnych sił. Oni też są tego świadomi jak i tego że ich wysiłki w kierunku żniw dusz  spełzły na niczym. 

 

Portret użytkownika axell69

-"Recept Erdogan powiedział,

-"Recept Erdogan powiedział, że jeśli Grecja zaatakuje Turcję od strony europejskiej on zmiecie Izrael z powieszchni ziemi i nie radzi nawet próbować"-  ha ha   a co na to  wszystko Palestyńczycy oraz anty Dudy  ??

Obłędne  są te wiadomości  , po prostu końca  nie wiedać   tych  kłamst bajek  wynaturzeń  i  ogłupiania (ale w  sumie gdyby  erduś miał  zmieść   te plugawe  plemie   z   ziemi   to i tak odnaleźli  by się  bezspadkowi oszczercy po  40  latach)

Portret użytkownika Mojeimię44

Wiem, że nie na temat ale mam

Wiem, że nie na temat ale mam ważną informację. Jesteśmy o krok od 3 wojny światowej.  Już wam pisałem żebyście bacznie spoglądali na informacje z Libi gdyż szykuje się tam prawdziwa wojna mocarstw. Nie, nie będzie to wojna taka jak w Syrii czy Iraku a raczej sytuacja zaczyna przypominać tą sprzed wybuchu drugiej wojny światowej. Prezydent Turcji Recept Erdogan chce przywrócić imperium osmańskie, które rozbite zostało po I wojnie swiatowej. Wszedł ze swoimi żołnierzami do Syrii i Iraku dokonując tam aneksji północnych części terytoriów państw sąsiednich. Jednak to nie koniec jego ambicji. Pod koniec zeszłego roku założył Unię narodów mówiacych po Turecku

oraz zaczął przejmować gazonoośne złoża leżące na morzu śródziemnym przynależące do terenów Grecji i Cypru. Na początku tego roku wkroczył dumnie z wojskami do Libi i walczy tam o tereny roponośne. 

Szybkie rozrastanie się imperium osmańskiego zauważyły już kraje europejskie takie jak Grecja czy Francja ale nie tylko. Bardzo zaniepokojony jest Egipt, który był częścią imperium osmańskiego i obawia się, że znowu stanie się jego częścią dlatego prewncyjnie przygotowuje się do wojny z Turcją na terenie Libi. Prezydent Egiptu stwierdził, że jeśli Turcja zaatakuje miasto Syrte w Libi, Egipt wypowie wojnę Turcji. Niestety wczoraj minister spraw zagranicznych Turcji stwierdził, że wejście wojsk Tureckich do Syrty jest raczej nieuniknione. Jeśli Egipt zaatakuje Turcję do wojny przyłączy się najprawdopodobniej Francja, która to czerpie profity z Libijskiej ropy oraz Grecja, która chce odzyskać swoje złoża gazu na morzu śródziemnym. Arabia Saudyjska zobąwiązała się przesyłać sprzęt wojskowy dla Egiptu gdyż sama jest zaangażowana w wojnę w Jemenie i nie może wysłać tam swoich żołnierzy. Po stronie Tureckiej twardo stoi Iran, który podpisał z Turcją wiele umów partnerskich. Turcja ma jeszcze innych sojuszników, którym imperium osmańskie jest na rękę. Nie jest jasne jak się zachowają stany zjednoczone gdyż u nich jest przed wyborami i Trump nie chce angażować się w konflikt ( standard USA przed każdą wojną światową!!!). Rosja zachowuje się dwojako i nie wiadomo do końca po której stanie stronie. Nie chcę was straszyć ale wygląda too bardzo źle. Recept Erdogan powiedział, że jeśli Grecja zaatakuje Turcję od strony europejskiej on zmiecie Izrael z powieszchni ziemi i nie radzi nawet próbować. Trump 2 miesiące temu pytał się prezydenta Grecji czy on jest w stanie prowadzić wojnę z Turcją na co prezydent Grecji stwierdził, że jest na to gotowy. Tak to będzie konflikt globalny i bardzo śmiertelny. Reasumując. Syrta jest ostatnią deską ratunku przed wielką wojną jeśli Turcja nie odpuści (na co się nie zanosi) obudzimy się w czasie wojny Egipsko Tureckiej, która rozprzestszeni się na inne kraje i doprowadzi do wybuchu 3wojny światowej. To nie jest spekulacja. To są fakty!!!

https://www.defence24.pl/geopolityka/jest-zgoda-na-bratnia-pomoc-ze-strony-egiptu-w-libii

Ten rok jest bardzo dziwnym rokiem 

https://youtu.be/wd6-OEjL8QI

Portret użytkownika jan nowak

Drako, Erdogan nie zerwał się

Drako, Erdogan nie zerwał się ze smyczy bo miał kaprys. Nie straszy nasłaniem migrantów bo to też kaprys. Chiny nie biorą na siebie odpowiedzialności za plandemię bo tak im się podoba. Tramp nie rozwala nato w UE robiąc z siebie na własnym podwórku bezjajowca. Można by tak dużo, lecz po co? Putin zasiadając na tronie gdy pierwsza cyfra Anno Domini zamieniła się na 2, uczynił to bardzo wymownie i wszystko co się na świecie dzieje ma jego autoryzację. Tylko jedna sprawa mu krwi natruła,- Kursk. Putin kilkoma specami z KGB jest zdolny wywrócić dowolny kraj do góry nogami, lecz nie o to mu chodzi. Cały świat jest praktycznie jego. Chodzi mu tylko o to byśmy dobrowolnie oddali pokłon Bestii która zasiadła w miejscu świętym. "ona" go symbolizuje. I to mamy uczynić my, Polacy. Straszenie wojną nie jest zdrowe. To że do tego dojdzie, jest to logiczne, lecz nie będzie to w żaden sposób przewidywalne i planowane oraz będzie krótkotrwałe. Wszystko wskazuje na to iż nie damy się wpędzić w maliny, mimo iż "góra" staje wręcz na głowie aby do tego doszło. Lecz to "im" nie wyjdzie a że jesteśmy Polakami i mieszkamy w Polsce, jest naszym największym szczęściem.

 

Skomentuj