W temperaturze 20 ° C koronawirus może przetrwać na telefonach i banknotach do 28 dni

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Australijscy naukowcy udowodnili, że koronawirus może utrzymywać się na banknotach i ekranach smartfonów nawet do czterech tygodni. To prawie dwa razy dłużej niż wirus grypy „żyje” na takich powierzchniach w takich samych warunkach. Wyniki badania zostały opublikowane w Virology Journal.

 

Banknoty, szkło, ekrany dotykowe, metalowe długopisy i poręcze mogą przenosić infekcję koronawirusem przez prawie miesiąc. Do takich wniosków doszli naukowcy z Australian Disease Preparedness Center. Wirus SARS-CoV-2 jest „wyjątkowo odporny” i może przetrwać do 28 dni w temperaturze pokojowej na gładkich powierzchniach, takich jak szkło smartfonów i banknoty.

 

Gdy powietrze zostało ogrzane do 30 stopni Celsjusza, wirus pozostawał na gładkich powierzchniach do trzech tygodni, a przy 40 stopniach umierał w ciągu kilku dni. Jednocześnie powierzchnie porowate (badane przez ekspertów w szczególności tkaninę bawełnianą) okazały się pod tym względem mniej niebezpieczne niż gładkie.

 

Badanie zauważa, że przeżycie wirusa grypy w podobnych warunkach nie przekracza siedemnaście dni. Naukowcy podkreślili, że ekrany smartfonów stanowią największe zagrożenie, bo w przeciwieństwie do rąk ludzie nie dezynfekują ich tak regularnie.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Kmieć bez loginu

W Średniowieczu katoliccy

W Średniowieczu katoliccy naukafcy - teologowie - badali, ile diabłów zmieści się na łebku od szpilki.
Jak widać nic się nie zmieniło.
A ludzkopodobna hołota nadal wierzy hutzpiarzom. Im brednie większe i "straszniejsze", tym hołota chętniej wierzy dyżurnym "ekspertom".

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Strony

Skomentuj