W Sułtanacie Brunei uchwalono prawo skazujące homoseksualistów na śmierć przez ukamienowanie

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Coraz większa część świata wyznaje zasadę równouprawnienia związków małżeńskich ludzi tej samej płci, lecz istnieją też miejsca, gdzie homoseksualizm jest ostro tępiony. Jednym z nich jest niewielkie azjatyckie państwo Brunei, które właśnie uchwaliło nowe prawo, skazujące osoby ze środowiska LGBT na śmierć przez ukamienowanie.

W Brunei od dawna związki homoseksualne nie były mile widziane, lecz kilka dni temu zdecydowano się na przyjęcie jeszcze surowszych przepisów dotyczących fizycznej bliskości między dwoma mężczyznami lub dwiema kobietami. Zgodnie z nowym prawem wszystkie osoby przyłapane na intymnych relacjach z przedstawicielami tej samej płci, mogą zostać ukamienowane. Na tym jednak nie koniec, ponieważ dodano, że świadkiem każdego wymierzania kary będzie grupa Muzułmanów.

 

Mimo, że ustawa została oficjalnie zatwierdzona przez sułtana Brunei już w 2014 roku, to kraj zdecydował się na stopniowe wdrażanie nowego prawa. Termin wejścia przepisów w życie nadejdzie ostatecznie 3 kwietnia. Ostatni, decydujący krok został wykonany w grudniu 2018, gdy decyzję zaaprobował prokurator generalny Brunei.

 

Warto zaznaczyć, że karze śmierci przez ukamienowanie podlegać będą nie tylko homoseksualiści. W ten sam sposób traktowani będą również cudzołożnicy, natomiast ludzie przyłapani na kradzieży muszą liczyć się z równie brutalną karą, polegąjącą na odcięciu kończyny. Grupy broniące praw człowieka są przerażone i oburzone nowym prawem na Brunei. Amnesty International wydało następujące oświadczenie:

Brunei musi natychmiast zaprzestać wdrożenia tych okrutnych kar i zmienić swój kodeks karny, zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi praw człowieka. (...) Społeczność międzynarodowa musi pilnie potępić postępowanie Brunei, by zapobiec wprowadzeniu w życie barbarzyńskich regulacji.

Największym zarzutem wobec nowego prawa jest fakt, że tak surowe kary dotyczą wykroczeń, które trudno zakwalifikować za najbardziej szkodliwe społecznie przestępstwa, na równi z zabójstwem, gwałtem czy rozbojami. Moment wprowadzenia bardziej rygorystycznych przepisów prawdopodobnie nie jest przypadkowy, ponieważ w 2014 r. Brunei stało się pierwszym krajem w regionie, który przyjął tzw. prawo szariatu, które stacja CNN określa jako "islamski system prawny, skoncentrowany na wymierzaniu surowych kar cielesnych".

Pierwszym krokiem w nowym ustawodawstwie było wcześniej uczynienie nieślubnej ciąży przestępstwem za które groziła kara więzienia. Represje czekały też na osoby, których w piątek nie przyłapano na modlitwie. Pomimo tych surowych przepisów sułtan Brunei nie spotyka się z głośnym sprzeciwem swojego ludu, który raczej postanowił się podporządkować.

 

Z drugiej strony należy wziąć pod uwagę, że sułtan ma w swoich rękach pełnię władzy wykonawczej i nie waha się przed wymierzaniem kar cielesnych, co może skutecznie odstraszać wszystkich przeciwników. Jeśli nie dojdzie do uformowania poważnego ruchu, złożonego z kilku tysięcy uczestników, to wątpliwe, by sułtan rozważył zmianę swojej archaicznej polityki.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Max 1983

O hehe jaki fajny artykuł::

O hehe jaki fajny artykuł::)Teraz czekam na cały wysyp chętnych do kamienowania gejów i lesbijek::)Sądzę że gdyby w Polsce to wprowadzno to zawód kata by był oblegany::)

Kiedyś jak byłem dzieciakiem to się bałem że nie jestem dobrym człowiekiem i do piekła trafię::)Dziś sobie myslę, że jest tak wielu chętnych by się tam znaleźć przede mną ,że już dla mnie miejsca zabraknie;:)

A tak poważnie, to było by super wprowadzić to wszystko w Polsce, bo ja jestem jednak z natury samotnik lubiący spokój i puste ulice by mnie ucieszyły.A były by puste oj były::)

Cudzołożnicy do więźień ,ciężarne bez sakramentu do ciupy....a podejrzewam że to dotyczy w ogóle seksu przed ślubem!!!Idę tez o zakład że pan sułtan zamyka za oglądanie pornografi czy stosowanie gumek.Do tego nakaz modłów w okreslonym czasie . Hm nie licząc dzieci prawie cały naród więźieniu::)

Bardzo bym chciał tych wszystkich mikłośników tego typu opresyjnych ,fanatycznych religijnie państw zwyczajnie tam wysłać::)Spełniło by się ich marzenie i moje też....wszyscy byśmy byli szczęśliwi, a przecież o to chodzi prawda??

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Portret użytkownika Medium

Max 1983, pięknie opisujesz

Max 1983, pięknie opisujesz efekty katolickiego wychowania. Piszesz:

Kiedyś jak byłem dzieciakiem to się bałem że nie jestem dobrym człowiekiem i do piekła trafię::)

No tak, pewnie już miałeś religię w szkole. Pamiętam, jak na zebraniach wielu rodziców skarzyło się na księdza, czy katechetę, że dzieci piekłem straszy. Rodzicom bardzo się to nie podobało. Mnie w ogóle nie podoba się religia w szkole. Niech rodzice, którzy rzeczywiście chcą, wysyłają swoje dzieci na religię, a od reszty niech szkolnictwo w końcu się odwali!

Posłuchaj może tego odcinka Astro Wedy cz.12, a przynajmniej początek tej rozmowy dotyczącą reinkarnacji.

Portret użytkownika Max 1983

Obejrzałem filmik.A więc tak

Obejrzałem filmik.A więc tak kwestie astrologii sobie darujmy ,znasz mój pogląd wiesz że nie traktuję tego powaznie.

Co do reinkarnacji.Nawet jeśli ona istnieje to powiedz mi co mi z tego??Z mojego punktu widzenia reinkarnacja niczym się nie rózni od śmierci, chyba że ktoś zachowuje pamięc albo przynajmniej jej strzępy z poprzedniego wcielenia.

Rozumiem też że w przypadku reinkarnacji nie zawsze rodzimy się w tym samym kraju, czyli dziś jestem Polakiem a w następnym życiu mogę być Niemcem??To po co ten cały patriotyzm ??

Ale ciekawa ta informacja o kościele, tzn że kiedyś uznawał oficjalnie reinkarnacje.Inna sprawa że kościół nie jest dla mnie autorytetem w żadnej sprawie ,więc czy coś uznaje czy nie to wiele w moim podejściu nie zmienia.Ale to kolejny piękny przykład jak są wstanie wszystko fauszowac byle im się to opłacało....tym razem o handelek odpuścikami chodziło .Zreszta z tymi odpustami to wiele razy robili cyrk, ale nic dziwnego w końcu to było ogromne źródło dochodu.

 

Trwam na tej planecie tylko dlatego że wierzę iż zobacze jej koniec .To będzie ostatnia i zarazem najpiękniejsza rzecz jaką zobaczę.

Portret użytkownika Medium

Ale ciekawa ta informacja o

Ale ciekawa ta informacja o kościele, tzn że kiedyś uznawał oficjalnie reinkarnacje.

Tak! Przede wszystkim po to wstawiłam tę rozmowę, akurat była pod ręką.

 Co do reinkarnacji.Nawet jeśli ona istnieje to powiedz mi co mi z tego??

Nie bądź takim egoistą! Wszak pisałeś o swojej babci obłożnie chorej, której już w głowie czasem się miesza. Moim zdaniem tacy ludzie w głębi duszy boją nicości, niebytu, bo tak sobie śmierć wyobrażają, gdy wiara od nich odchodzi. 

Informacja, że reinkarnacja jest faktem może być duchowym ratunkiem dla umierających, ale i rodzić odpowiedzialność u tych w pełni sił. Idziesz moim tropem?  

Strony

Skomentuj